|
Witam. mam problem z moja Mazda GH 2.0 R7FJ. zaczelo sie od tego ze zaczela wariowac, raz ciagnela od dolu elegancko, a raz w okolicach 3 tys obrotow jakby spadek mocy i kopcenie. Sprawdzone podcisnienia, nie sprawne wymienione, nastepnie sprawdzone wakuometrem i wszystko ok. Objawy nadal te same, spalanie rosnie. Nie mam Egr ani Dpf. Ostatnio wymiana rozrzadu i przy okazji wtryski poszly do sprawdzenia. Okazalo sie ze jeden lal wiec regenerwcja i nowy kod. po montazu objawy nadal te same, wpisany nowy kod przez forscan. Znalazlem nieszczelnosc w dolocie przy IC, naprawione i nadal bez zmian. Jedyny blad to p1200, nie mozna przeprowadzic kalibracji bo wywala blad, ani przez forscan ani przez kabelek. forscan nie widzi tez korekt wtryskiwaczy. przyszlo mi do glowy ze przeciez jak kupowalem mazde to wtryski byly po regeneracji, ale w forscanie widac ze kody sa wpisane orginalne z wtryskow, a tych po regeneracyjnych nie posiadam. Czy moze to miec jakis zwiazek z tym ze ona nie widzi tych wtryskow jak nalezy i nie potrafi dobrac odpowiedniej dawki??? aha jeszcze jedna wazna informacja. przy mierzeniu kompresji z podlaczonymi wtryskami kolosalne wyniki na kazdym cylku, oprocz tego z tym wtryskiem po regenerwcji w okolicach 60barow, a z odlaczonymi wszystkow w normie 25 barow. czy moze jednak te pozostale 3 wtryski leja? czy to wina kodowania? nie mam juz sil
|