Witam,
pisze z prośbą o radę. Jeżdzę Mazdą 6, 2.0 benzyna, 146KM, 2019 rok. Samochód ma nalatane 106000km. Ostatni czas samochód trochę pojeździł na dłuższych trasach. Zrobiłem przegląd i jakiś czas po przeglądzie na wyjeździe wyskoczył mi Check Engine.
Poszukałem na miejscu fachowca/mechanika, który wziął auto podłączył pod kompa i wyskoczył mu błąd: P0171(00) - uboga mieszanka. Zanim ktoś zacznie pisać, sprawdź na forum, temat przerabiany wielokrotnie, to powiem, że chyba przeczytałem wszytko i wniosek taki, że chyba może być wszystko, a ja stosując sie do rad, realizuję kolejną wymianę i nie pomaga... Po za samym check engine, w samochodzie na P lub na Holdzie falują obroty. momentami dochodzą do 3tys. i opadają. za to przy trzymaniu hamulca, opadają do około 500... Ważne jest to, że samochód miał epizody, że po usunięcie błędu jeździł (na zimnym dobrze), a po rozgrzaniu, temat wracał i Check, wracał.
Wcześniej wspomniany mechanik, zaczął od wymiany świec (przy tym chyba też sprawdzał cewki), usunął błąd, przejechał się, sprawdził kompem i mówi, że git. niestety, po przejechaniu dłuższego dystansu, temat wrócił. No to czyszczenie przepustnicy i sprawdzenie dolotu. Niby dolot szczelny, przepustnice obmył i znów. Błąd usunął, mówił, że na testach git, a potem ja przejechałem jakiś dystans i błąd. Kolejnym wskazanym tematem, była sonda. Mimo, iż napięciowo jak on sprawdzał była git, zasugerował, że może już sie kończy i raz działa spoko innym nie. Kupiłem sondę regulacyjną (pierwszą) sądząc, że no już nic innego być nie może... Dziś wymian i dalej to samo. Błąd usunięty, po czym wrócił... w międzyczasie już dolewałem czyścideł do czyszczenia wtrysków, i dopinałem auto z klem. Chwilowo kasowało błąd, po czym wraca...
Ktoś może zapytać skąd pomysł, że sonda, otóż, podpiąłem się pożyczonym OBD podczas badania na kompie, przy testach wyskoczyło, że samochód momentami, nie przechodził testów: Czujnika tlenu, katalizatora, podgrzewacza czujnika tlenu i EGR. Do tego kupiłem specyfik do czyszczenia sond lambd (tak, by może sprawdzić przed zakupem nowej, o taki:
https://allegro.pl/oferta/srodek-do-czy ... -AEALw_wcB) i uwaga. błąd na moment znikł (sam) po jego wlaniu, ale po przejechaniu i i rozgrzaniu auta, znów wrócił... Przedmuchiwałem już też przepływomierz... JESTEM W KROPCE... Czy to możliwe, że to EGR zarąbany lub katalizator? Może druga sonda? ale one przecież nie wpływa na mieszankę.
Błąd wyskakuje ciagle ten sam. Na samopokaranie powiem, że jakiś czas tankowałem auto na stacji pod Careffurem i może to był jakiś syf, no ale nie przejeździłem na nim aż tylu? Co jeszcze to może być? Czy ktoś ma pomysł? Czy to możliwe, że takie objawy by dawał np. uwalony filtr paliwa, albo zabrudzony EGR? HELP!