Teraz jest Pt, 30 sty 2026, 00:53

Strefa czasowa: UTC + 1



 
 


Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 46 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
  Drukuj Poprzedni | Następny 
Autor Wiadomość
 Tytuł: kolizja mazda 6
PostNapisane: Pn, 2 gru 2013, 21:32 
Avatar użytkownika
Wtajemniczony
Offline
Od: 24.10.2013
Posty: 168
Rok produkcji: 2008
Generacja: II
Silnik: 2.0 MZR-CD (ON)
Skrzynia: MT
Wersja: Exclusive
Region: kujawsko-pomorski
Dziś o godzinie 14 zdarzyło się coś, co wiedziałem, że w końcu się stanie. Mówiąc wprost z ciężkim sercem "przemiła" pani nie ustąpiła mi dziś pierwszeństwa i zniszczyła mój wymarzony samochód czym jestem bardzo załamany i chciałem się tym z Wami podzielić. Poniżej przedstawiam zdjęcia z całego zdarzenia :

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Na pierwszy rzut oka do naprawy i malowania są drzwi, błotnik i spoiler progowy dolny. Podejrzewam że drzwi są do wymiany całkowicie, bo będzie ciężko dopasować je do profilu progu po zrobieniu, no i pewnie ten spoler progowy dolny. Niewiadomo też jak to będzie wyglądało po jego zdjęciu czy jeszcze coś jest uszkodzone. Idąc tematem dalej flega jest również porysowana, a opona zniszczona i tu bedzie największy problem :(, raczej nie da się kupić takiej samej opony używanej o takim profilu bieżnika więc będę musiał kupić 2. Opony Michelin 205/60 R16 zimowa. Podpowiedzcie co tu robić. Zamierzam zrobić ten samochód porządnie, a po naprawie niestety będą ją sprzedawał.

_________________
Ani smutku ani łez, moje życie jest the best =)


 Zobacz moją 6tkę Zobacz profil  
Cytuj  

moderator
PostNapisane: Pn, 2 gru 2013, 21:49 
Avatar użytkownika
Weteran
Offline
Od: 19.10.2012
Posty: 5662
Rok produkcji: 2009
Generacja: II
Silnik: 2.2 MZR-CD (ON)
Skrzynia: MT
Wersja: Sport
Region: pomorski
Dlaczego chcesz ją sprzedawać, po takim draśnięciu?

_________________
Obrazek

Jazda, jazda, jazda ... czarna Mazda!


 Zobacz moją 6tkę Zobacz profil  
Cytuj  

współzałożyciel forum
PostNapisane: Pn, 2 gru 2013, 22:02 
Avatar użytkownika
Nałogowiec
Offline
Od: 19.10.2012
Posty: 1752
Rok produkcji: 2011
Generacja: Nie mam M6
Silnik: -
Skrzynia: AT
Wersja: -
Region: zagranica
eh... no zdarza się. Decyzja o sprzedaniu, po jakiej obcierce? daj spokój, ochłoniesz, zrobisz i będzie jakby nic się nie stało.

_________________
Obrazek


 Zobacz moją 6tkę Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: Pn, 2 gru 2013, 22:12 
Avatar użytkownika
Wtajemniczony
Offline
Od: 24.10.2013
Posty: 168
Rok produkcji: 2008
Generacja: II
Silnik: 2.0 MZR-CD (ON)
Skrzynia: MT
Wersja: Exclusive
Region: kujawsko-pomorski
Michał napisał(a):
Dlaczego chcesz ją sprzedawać, po takim draśnięciu?

Kamil napisał(a):
eh... no zdarza się. Decyzja o sprzedaniu, po jakiej obcierce? daj spokój, ochłoniesz, zrobisz i będzie jakby nic się nie stało.


Bo jestem takim typem człowieka, który nie uznaje jazdym autem malowanym. Rok czasu szukałem tego samochodu by był niemalowany i nieprzekręcony. Teraz po prostu wszystko straciło dla mnie sens. Sami powiedzcie człowiek dba o samochód jak umie najlepiej o każdy detal itp i nagle ktoś w jednej sekundzie wszystko przekreśla. Troche mi szkoda tych wszystkich modyfikacji, które zdążyłem zrobić no, ale trudno jeśli przyszłemu właścicielowi nie będzie przeszkadzało, że był malowany to będzie miał z auta radoche. Nie mam zamiaru ukrywać tego. Może bym inaczej do tego podszedł, ale już drugi raz mi się zdarza ta sama sytuacja. Dosłownie skrzyżowanie dalej miałem to samo tylko skończyło się gorzej niż teraz. I po co jeździć dobrze jak trafiają się tacy ludzie?

_________________
Ani smutku ani łez, moje życie jest the best =)


 Zobacz moją 6tkę Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: Pn, 2 gru 2013, 22:27 
Avatar użytkownika
Prawie fanatyk
Offline
Od: 16.09.2013
Posty: 2161
Rok produkcji: 2017
Generacja: Nie mam M6
Silnik: -
Skrzynia: MT
Wersja: -
Region: mazowiecki
rozumiem takie podejście ale naprawdę to małe uszkodzenie i nie ma co rozpaczać Zrobisz śladu nie będzie Dobrze ze Tobie ani nikomu nic się nie stało
Dodam ze jeden z moich samochodów taki wymarzony z salonu sliczny zadbany tez bezwypadkowy do tej pory jest tez u blacharza odbieram za chwile i tez się martwię ze będę szukał różnicy w kolorze itp. ale to generalnie nie zmienia faktu ze to tylko zderzak atrapa maska i jeden z czterech reflektorów wiec drobiazg i nadal to będzie to moje wymarzone auto i pozostanie w garażu :)


 Zobacz moją 6tkę Zobacz profil  
Cytuj  

współzałożyciel forum
PostNapisane: Pn, 2 gru 2013, 22:31 
Avatar użytkownika
Nałogowiec
Offline
Od: 19.10.2012
Posty: 1752
Rok produkcji: 2011
Generacja: Nie mam M6
Silnik: -
Skrzynia: AT
Wersja: -
Region: zagranica
Strikerx napisał(a):
który nie uznaje jazdym autem malowanym.

z takim podejściem to bym nie wyjeżdżał z garażu ;) Nie widziałeś podobnego tematu kolegi Sektora? nowiutka GJ z salonu się podrapała... to dopiero ból

_________________
Obrazek


 Zobacz moją 6tkę Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: Pn, 2 gru 2013, 22:37 
Avatar użytkownika
Wtajemniczony
Offline
Od: 24.10.2013
Posty: 168
Rok produkcji: 2008
Generacja: II
Silnik: 2.0 MZR-CD (ON)
Skrzynia: MT
Wersja: Exclusive
Region: kujawsko-pomorski
Kamil napisał(a):
Strikerx napisał(a):
który nie uznaje jazdym autem malowanym.

z takim podejściem to bym nie wyjeżdżał z garażu ;) Nie widziałeś podobnego tematu kolegi Sektora? nowiutka GJ z salonu się podrapała... to dopiero ból


Nie zgodzę się, ja wyjeżdzam na drogę świadomy swoich umiejętności i wiedzy i wiem, że nie odwalę takiego numeru nikomu. Zobacz na zdjęcie nr 4, skrzyżowanie było banalne i znak wielki jak krowa, jak można takie błędy popełniać? Inowrocław to nie Warszawa.

Kamil napisał(a):
Strikerx napisał(a):
który nie uznaje jazdym autem malowanym.

z takim podejściem to bym nie wyjeżdżał z garażu ;) Nie widziałeś podobnego tematu kolegi Sektora? nowiutka GJ z salonu się podrapała... to dopiero ból


Z tym też nie jest tak do końca, auto może być nowe, a może być 10 letnie i nikt nie ma prawa nam go niszczyć. Ktoś może zbierać pół życia na auto 10letnie i co kupi wymarzony samochód po wielu latach potem ktoś mu go zniszczy bo nie potrafi jeździć ból bedzie taki sam...

By nie być gołosłownym to pamiątka z poprzedniego auta 150m od tego skrzyżowania facet wymusił mi pierwszeństwo na ŚWIATŁACH:( :

Obrazek

Sami powiedzcie czy ręce by Wam nie opadły już? :(

_________________
Ani smutku ani łez, moje życie jest the best =)


 Zobacz moją 6tkę Zobacz profil  
Cytuj  

moderator
PostNapisane: Pn, 2 gru 2013, 23:12 
Avatar użytkownika
Weteran
Offline
Od: 19.10.2012
Posty: 5662
Rok produkcji: 2009
Generacja: II
Silnik: 2.2 MZR-CD (ON)
Skrzynia: MT
Wersja: Sport
Region: pomorski
Weź spójrz na swój podpis i głowa do góry :-)

_________________
Obrazek

Jazda, jazda, jazda ... czarna Mazda!


 Zobacz moją 6tkę Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: Pn, 2 gru 2013, 23:22 
Avatar użytkownika
Stały bywalec
Offline
Od: 27.07.2013
Posty: 880
Rok produkcji: 2017
Generacja: Nie mam M6
Silnik: -
Skrzynia: AT
Wersja: -
Region: zagranica
Strikerx, samochod ledwo drasniety, jasne ze kazdy chce miec idealne autko, zwlaszcza kiedy sie o nie bardzo dba, mnie tez boli kiedy po myciu wychodza jakies nowe ryski ale tak juz jest, trzeba sie z tym liczyc, jak oddasz do dobrego fachowca to bedzie jak przed wypadkiem. Badz dobrej mysli :wink:

_________________
„Everyday is a school day”


 Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: Pn, 2 gru 2013, 23:50 
Avatar użytkownika
Wtajemniczony
Offline
Od: 24.10.2013
Posty: 168
Rok produkcji: 2008
Generacja: II
Silnik: 2.0 MZR-CD (ON)
Skrzynia: MT
Wersja: Exclusive
Region: kujawsko-pomorski
Michał napisał(a):
Weź spójrz na swój podpis i głowa do góry :-)


staram się na niego patrzyć, ale chyba nie dam rady tego przeboleć,

verva99 napisał(a):
Strikerx, samochod ledwo drasniety, jasne ze kazdy chce miec idealne autko, zwlaszcza kiedy sie o nie bardzo dba, mnie tez boli kiedy po myciu wychodza jakies nowe ryski ale tak juz jest, trzeba sie z tym liczyc, jak oddasz do dobrego fachowca to bedzie jak przed wypadkiem. Badz dobrej mysli :wink:


szkoda że nie widzieliście miny tej babki która spowodowała te stłuczke, szkoda gadać było widać, że ona była w innym świecie, w świecie zakupów i malowania paznokci, a nie na drodze

_________________
Ani smutku ani łez, moje życie jest the best =)


 Zobacz moją 6tkę Zobacz profil  
Cytuj  

zasłużony
PostNapisane: Wt, 3 gru 2013, 00:06 
Avatar użytkownika
Nałogowiec
Offline
Od: 25.10.2012
Posty: 1702
Rok produkcji: 2013
Generacja: Nie mam M6
Silnik: -
Skrzynia: AT
Wersja: -
Region: zagranica
Ja to bym się cieszył, że mam nogi, ręce i głowę w całości. A to co się stało określił bym jako... " Shit happens".
Czy to Mazda, czy inne auto to i tak kawałek blachy... Dobrze, że zdrowia w sensie fizycznym nie utraciłeś, to będziesz mógł zarobić na kolejny kawałek blachy.
A tę kobietę, to do fryzjera mogłeś posłać, pewnie to ta fryzura przysłoniła jej widoczność...

Robić trzeba to co widać i zapewne zawieszenie też do wymiany. Opona strzeliła więc mocne to było uderzenie. W walce z ubezpieczycielem tej kobiety upieraj się na wymianę 2 opon na jednej osi. Bo przecież nie możesz jeździć z jedną nową i jedna starą oponą.

_________________
Obrazek Obrazek

IDS - diagnostyka komputerowa, pomoc z zapchanym dpf w Mazdach.


 Zobacz moją 6tkę Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: Wt, 3 gru 2013, 00:44 
Avatar użytkownika
Wtajemniczony
Offline
Od: 24.10.2013
Posty: 168
Rok produkcji: 2008
Generacja: II
Silnik: 2.0 MZR-CD (ON)
Skrzynia: MT
Wersja: Exclusive
Region: kujawsko-pomorski
szczypik napisał(a):
Robić trzeba to co widać i zapewne zawieszenie też do wymiany. Opona strzeliła więc mocne to było uderzenie. W walce z ubezpieczycielem tej kobiety upieraj się na wymianę 2 opon na jednej osi. Bo przecież nie możesz jeździć z jedną nową i jedna starą oponą.


no właśnie uderzenie nie było mocne ona tuż przed tym "ustąp" miała jeszcze jeden i jechała jakieś 20km/h, a ja miałem zawracać to też ok 30, byłem już u mechanika i zawieszenie jest w porządku aczkolwiek masz racje nie mam pojęcia jak ta opona strzeliła i tak jak piszesz ubezpieczalnia na pewno nie będzie chciała oddać $ za 2 opony mało tego uważam że stwierdzą że to była opona 4letnia to 100zł za nią zwrócą, miałem już taki przypadek za zniszczenia na zdjęciu powyżej wycenili mi 3.200zl, gdybym wymieniał maskę, błotniki itd na takie z tektury to pewnie by starczyło. W ciągu 2 dni ma sie odezwać ubezpieczyciel/likwidator z ERGO Hestia. Zobaczymy

_________________
Ani smutku ani łez, moje życie jest the best =)


 Zobacz moją 6tkę Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: Wt, 3 gru 2013, 01:11 
Weteran
Offline
Od: 22.10.2012
Posty: 6352
Rok produkcji: inny
Generacja: Nie mam M6
Silnik: -
Skrzynia: AT
Wersja: -
Region: mazowiecki
Strikerx, głowa do góry! Też tak myślałem i miałem jak Ty. A spotkałem się z sąsiadką na parkingu podziemnym. Nie mogłem patrzeć na samochód, ale jak odebrałem z lakierni to miłość znów wróciła :) To nie to samo co kupno malowanego. To malowany swój, a to zupełnie inna bajka :)

Mam nadzieję, że też Ci się poprawi jak odbierzesz odpicowany...!!! Trzymam kciuki!

Strikerx napisał(a):
Nie zgodzę się, ja wyjeżdzam na drogę świadomy swoich umiejętności i wiedzy i wiem, że nie odwalę takiego numeru nikomu.

Ja jestem zdania, że warto tak nie myśleć... ja też byłem pewien, a przywaliłem w sąsiadkę w garażu (jak wsiadałem do auta, to jej nie było, jak ruszyłem - to ona zaczęła parkować i bum). I nigdy bym nie pomyślał, że mogę zahaczyć o latarnię przy wyjeżdżaniu z parkingu... a zahaczyłem. Głupi przypadek, zagapienie i problem gotowy...


 Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: Wt, 3 gru 2013, 08:37 
Nowicjusz
Offline
Od: 21.11.2013
Posty: 44
Rok produkcji: 2013
Generacja: III
Silnik: 2.5 SKYACTIV-G (Pb)
Skrzynia: AT
Wersja: SkyPassion
Region: wielkopolski
Stary to drasniecie to jest nic. Zrobia tak ze bedzie wygladal lepiej niz przed tym zdarzeniem.
Jeszcze nie jedno zdarzenie Cie spotka na drodze, wiec nie ma co sie zalamywac.
Sam kiedys strasznie przezywalem jak cos mi sie stalo z autem (a tez jestem 'estetą') ale na pewne rzeczy nie mamy kompletnie wplywu (jak np. ta 'miła' pani).
Grunt to ze Tobie nic sie nie stalo, a reszta to szczegoly.


 Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: Wt, 3 gru 2013, 08:47 
Avatar użytkownika
Stały bywalec
Offline
Od: 13.05.2013
Posty: 540
Rok produkcji: 2009
Generacja: II
Silnik: 2.2 MZR-CD (ON)
Skrzynia: MT
Region: łódzki
Strikerx, przede wszystkim, najważniejsze że wszyscy cali i zdrowi, samochód chociażby najpiękniejszy i najbardziej odpicowany to tylko rzecz, a zdrowia i życia nie kupisz !! !!

Ale do rzeczy, to co ja mogę zasugerować na przykładzie swojego doświadczenia (zaliczenie dużej dziury w zeszłym roku) to w pierwszej kolejności jedź autem do rzeczoznawcy samochodowego (niestety na początku za wszystko płacisz sam, ale zbieraj faktury), niech rzeczoznawca (najlepiej PZM-ot) jeśli nie to jakikolwiek inny ale z papierami rzeczoznawcy samochodowego obejrzy auto, porobi materiał fotograficzny, pojedzie samochodem na niezależną stację diagnostyczną i sprawdzi samochód. Po takim sprawdzeniu niech wystąpi w twoim imieniu do ubezpieczyciela z gotowym wnioskiem i opinią rzeczoznawczą wraz z udokumentowanymi uszkodzeniami oraz kosztorysem naprawy. Na 99% ubezpieczyciel odrzuci jego roszczenie i wypłaci ci jakieś 30 - 50 % tego co powinien, wtedy pozostaje ci odwołanie lub w ostateczności sąd.
Jeśli zrobisz tak jak napisałem, masz 100% pewności że niezależny rzeczoznawca działający w twoim imieniu, sprawdzi ci autko i ustali wszystko co zostało uszkodzone.

Pamiętaj według polskiego prawa to ty masz zgłosić ubezpieczycielowi szkodę i to w twoim interesie leży, żeby wszystko co uszkodzone zostało naprawione. Ubezpieczycielowi nie będzie zależało na ustaleniu wszystkich uszkodzeń, tak żeby zapłacić jak najmniej.

U mnie sprawa wyglądała analogicznie, po skolekcjonowaniu wszystkich dokumentów i opinie przekazałem ubezpieczycielowi, (a co tam chodzi o Copmense) cały materiał dowodowy, i zgadnijcie co, wypłacili mi 600 zł za uszkodzenie opony, felgi, łożyska, wahacza, zbieżności <hahaha> gdzie miałem opinie rzeczoznawczą oraz kosztorys na ok. 5300 brutto <hahaha>
Nic nie dało odwołanie, sprawa w tej chwili jest w sądzie i czekam na pierwszą rozprawę.

_________________
Właściciel Pięknej M6
Obrazek


 Zobacz profil  
Cytuj  

zasłużony
PostNapisane: Wt, 3 gru 2013, 09:00 
Avatar użytkownika
Nałogowiec
Offline
Od: 25.10.2012
Posty: 1702
Rok produkcji: 2013
Generacja: Nie mam M6
Silnik: -
Skrzynia: AT
Wersja: -
Region: zagranica
Strikerx napisał(a):
W ciągu 2 dni ma sie odezwać ubezpieczyciel/likwidator z ERGO Hestia. Zobaczymy


Nie przystawaj na propozycję wyceny jeżeli będziesz nie zadowolony z kwoty na jaką wycenią stratę. Twoje auto było sprawne technicznie przed zdarzeniem i takiego masz prawo oczekiwać po likwidacji szkody. Możesz oddać ją do wyceny w kilku zakładach i porównać wycenę z tą od firmy ubezpieczeniowej.
A wymiana opon na nowe jest częścią likwidacji tej szkody. A że dwie opony... powiedz im, że nieszczęścia chodzą parami.
Co do zawieszenia to zaprowadziłbym auto do dokładnego sprawdzenia, czy aby nic na pewno nie zostało uszkodzone. I na ustawienie geometrii kół.

Sent from my GT-I9505 using Tapatalk

_________________
Obrazek Obrazek

IDS - diagnostyka komputerowa, pomoc z zapchanym dpf w Mazdach.


 Zobacz moją 6tkę Zobacz profil  
Cytuj  

współzałożyciel forum
PostNapisane: Wt, 3 gru 2013, 09:08 
Avatar użytkownika
Fanatyk
Offline
Od: 19.10.2012
Posty: 2788
Rok produkcji: 2008
Generacja: II
Silnik: 2.0 MZR-CD (ON)
Skrzynia: MT
Wersja: Sport
Region: kujawsko-pomorski
Strikerx bedzie dobrze - jak juz inni wspominali - wazne, ze tobie sie nic nie stalo.
Drasniecie drasnieciem ale w sumie widac, ze tylne kolo dostalo takze ciekawe przyjzalbym sie dokladnie tylnemu zawieszeniu.


 Zobacz profil  
Cytuj  

moderator
PostNapisane: Wt, 3 gru 2013, 09:29 
Avatar użytkownika
Weteran
Offline
Od: 19.10.2012
Posty: 5662
Rok produkcji: 2009
Generacja: II
Silnik: 2.2 MZR-CD (ON)
Skrzynia: MT
Wersja: Sport
Region: pomorski
Swoją drogą to na drugim zdjęciu ta strzałka na jezdni koliduje się ze znakiem zakaz wjazdu.

_________________
Obrazek

Jazda, jazda, jazda ... czarna Mazda!


 Zobacz moją 6tkę Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: Wt, 3 gru 2013, 09:34 
Avatar użytkownika
Wtajemniczony
Offline
Od: 24.10.2013
Posty: 168
Rok produkcji: 2008
Generacja: II
Silnik: 2.0 MZR-CD (ON)
Skrzynia: MT
Wersja: Exclusive
Region: kujawsko-pomorski
Dziękuję wszystkim za odpowiedzi i porady, na chwilę obecną ustaliłem ze swoim mechanikiem, że rzeczoznawcę umówimy u niego, on rozbierze samochód przy nim i powie mu co jest uszkodzone, zobaczymy co będzie gadał. Jak będzie marudził to powiem, że oddaje auto do ASO w Toruniu i niech oni go naprawiają i mam gdzieś. Kupis99 też dobrze doradza jak zobaczę, że facet zaczyna wymyślać głupoty to właśnie tak zrobię, oddam do niezależnego rzeczoznawcy i potem będzie odwołanie i sąd. Mechanik powiedział mi też, że nigdy nie miał problemów z hestią i ma tam jakiegoś znajomego likwidatora, więc mam cichą nadzieję, że będzie dobrze. Wiecie co jest najgorsze? samochód sprawczyni ma tylko uszkodzony zderzak, nic ponad to, kupuje za 300zł z allegro maluje i jutro nie pamięta o tym że przez głupotę sprawiła komuś problemów na 3miesiące. Piękny prezent na święta

Obrazek

_________________
Ani smutku ani łez, moje życie jest the best =)


 Zobacz moją 6tkę Zobacz profil  
Cytuj  

administrator
PostNapisane: Wt, 3 gru 2013, 09:51 
Avatar użytkownika
Weteran
Offline
Od: 20.05.2013
Posty: 8079
Rok produkcji: 2018
Generacja: Nie mam M6
Silnik: -
Skrzynia: AT
Wersja: -
Region: dolnośląski
Może się mylę, ale ze zdjęć nie widać, żeby zawieszenie oberwało - opona jest tylko przecięta a felga lekko przerysowana.


 Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: Wt, 3 gru 2013, 10:03 
Avatar użytkownika
Wtajemniczony
Offline
Od: 24.10.2013
Posty: 168
Rok produkcji: 2008
Generacja: II
Silnik: 2.0 MZR-CD (ON)
Skrzynia: MT
Wersja: Exclusive
Region: kujawsko-pomorski
tombien napisał(a):
Może się mylę, ale ze zdjęć nie widać, żeby zawieszenie oberwało - opona jest tylko przecięta a felga lekko przerysowana.


zgadza się, wiecie czy w samochodzie gdzieś jest wypisany kod lakieru?

Michał napisał(a):
Swoją drogą to na drugim zdjęciu ta strzałka na jezdni koliduje się ze znakiem zakaz wjazdu.


Michał strzałka dobrze jest, ja byłem na pasie do zawracania, a resztą samochodu przykryłem resztę strzałki nawet z środka samochodu na 2 zdjęciu trochę jej idzie, a na 3 zdjęciu masz jak stoję przy lini 2 pasa

_________________
Ani smutku ani łez, moje życie jest the best =)


 Zobacz moją 6tkę Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: Wt, 3 gru 2013, 12:08 
Weteran
Offline
Od: 22.10.2012
Posty: 6352
Rok produkcji: inny
Generacja: Nie mam M6
Silnik: -
Skrzynia: AT
Wersja: -
Region: mazowiecki
Kod lakieru jest na 100% wypisany, pewnie na tabliczce znamionowej (w ubiegłym tygodniu jak mi dobierali lakier to na podstawie kodu, a nie dosyłałem im nic).

A jeśli chodzi o naprawę to ja to załatwiałem zawsze bezgotówkowo i nie bujałem się w żadne wyceny i odwołania. Zgłaszałem szkodę do ubezpieczyciela sprawcy i mówiłem, że chcę się rozliczyć bezgotówkowo i że zgłosi się do nich warsztat. Jechałem do ASO, podawałem dane sprawcy i nic mnie więcej nie interesowało. Umawiałem się na wizytę, jechałem, odbierałem gotowe auto, a z ubezpieczycielem oni bujali się sami...


 Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: Wt, 3 gru 2013, 22:02 
Avatar użytkownika
Wtajemniczony
Offline
Od: 24.10.2013
Posty: 168
Rok produkcji: 2008
Generacja: II
Silnik: 2.0 MZR-CD (ON)
Skrzynia: MT
Wersja: Exclusive
Region: kujawsko-pomorski
Kaczor napisał(a):
Kod lakieru jest na 100% wypisany, pewnie na tabliczce znamionowej (w ubiegłym tygodniu jak mi dobierali lakier to na podstawie kodu, a nie dosyłałem im nic).

A jeśli chodzi o naprawę to ja to załatwiałem zawsze bezgotówkowo i nie bujałem się w żadne wyceny i odwołania. Zgłaszałem szkodę do ubezpieczyciela sprawcy i mówiłem, że chcę się rozliczyć bezgotówkowo i że zgłosi się do nich warsztat. Jechałem do ASO, podawałem dane sprawcy i nic mnie więcej nie interesowało. Umawiałem się na wizytę, jechałem, odbierałem gotowe auto, a z ubezpieczycielem oni bujali się sami...


Może i tak by było najlepiej, dzwonił dziś ten z ubezpieczalni i jutro chce oglądać samochód. Umówiłem się z nim już u mechanika by ten ściagnął próg i zobaczył co jest jeszcze uszkodzone by można było porobić zdjęcia, zobaczymy też co powie na temat 2 opony. Mam nadzieje że po naprawie samochodu i jego sprzedaży nie dacie mi bana na forum? :)

_________________
Ani smutku ani łez, moje życie jest the best =)


 Zobacz moją 6tkę Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: Wt, 3 gru 2013, 22:16 
Weteran
Offline
Od: 22.10.2012
Posty: 6352
Rok produkcji: inny
Generacja: Nie mam M6
Silnik: -
Skrzynia: AT
Wersja: -
Region: mazowiecki
Najpierw napraw, potem sprzedaj... a potem pomyślimy :D


 Zobacz profil  
Cytuj  

zasłużony
PostNapisane: Wt, 3 gru 2013, 22:37 
Avatar użytkownika
Nałogowiec
Offline
Od: 25.10.2012
Posty: 1702
Rok produkcji: 2013
Generacja: Nie mam M6
Silnik: -
Skrzynia: AT
Wersja: -
Region: zagranica
Strikerx napisał(a):
Mam nadzieje że po naprawie samochodu i jego sprzedaży nie dacie mi bana na forum? :)


Jeżeli po sprzedaży kupisz kolejną M6 to raczej bana nie dostaniesz ;)

Sent from my GT-I9505 using Tapatalk

_________________
Obrazek Obrazek

IDS - diagnostyka komputerowa, pomoc z zapchanym dpf w Mazdach.


 Zobacz moją 6tkę Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: Śr, 4 gru 2013, 23:12 
Avatar użytkownika
Wtajemniczony
Offline
Od: 24.10.2013
Posty: 168
Rok produkcji: 2008
Generacja: II
Silnik: 2.0 MZR-CD (ON)
Skrzynia: MT
Wersja: Exclusive
Region: kujawsko-pomorski
Jestem już po rewelacyjnej wycenie likwidatora. Zgadnijcie ile dał? 2024zł za wszystko z robocizną. Także zapadła decyzja że Mazda idzie do salonu gdzie jest serwisowana w rozliczeniu bezgotówkowym jak pisał kaczor. No i co się okazało może po krótce:

1. próg dolny jest pęknięty,
2. drzwi jak widać aż zarysowane,
3. błotnik to samo,
4. opona pęknięta,
5. i uwaga! felga nie ma nawet zadrapania,

Trochę wstyd się przynać, ale akurat jechaliśmy na myjnię kiedy to się stało, nie wiem jak ta babka w nas w końcu uderzyła, ale felga jest bez rysy (i tak ją daję do sprawdzenia u wulkanizatora dokładnie), pozostałe elementy samochodu oś, zawieszenie są nieruszone. Kontaktowałem się już z serwisem w tej sprwie, po samych zdjęciach wycenili na 4,5tyś naprawę, sam próg nowy kosztuje 1080zł i przychodzi już polakierowany, niestety są też złe wieści czyli takie że za oponę nie oddadzą mi $ jak za nową tylko ją wyceniają na podstawie roku produkcji i bieżnika - tak powiedział w serwisie i będę musiał im z własnej kieszeni dołożyć do nowej opony, jeśli chodzi o drugą oponę to mogę zapomnieć o jej wymianie bo zwracają tylko za uszkodzenia - to również podpowiedział mi pracownik aso. I tak to Panowie wygląda w naszym wspaniałym kraju :) nieważne czy jesteś poszkodowanym i tak musisz bulić...

_________________
Ani smutku ani łez, moje życie jest the best =)


 Zobacz moją 6tkę Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: Cz, 5 gru 2013, 02:21 
Weteran
Offline
Od: 22.10.2012
Posty: 6352
Rok produkcji: inny
Generacja: Nie mam M6
Silnik: -
Skrzynia: AT
Wersja: -
Region: mazowiecki
Z oponami widzę gorzej niż z amortyzatorami. Tam chociaż jeden nowy dostajesz w ramach OC sprawcy.


 Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: Cz, 5 gru 2013, 03:47 
Avatar użytkownika
Prawie fanatyk
Offline
Od: 16.09.2013
Posty: 2161
Rok produkcji: 2017
Generacja: Nie mam M6
Silnik: -
Skrzynia: MT
Wersja: -
Region: mazowiecki
czyli stanadardowa wersja - połowę - wspomniana przeze mnie stłuczka wycena aso 24000 pln wyplata 12800 jak żyć panie jak zyć - tak się tworzy rynek dla kradzionych części albo przynajmniej nieopodatkowanych chore


 Zobacz moją 6tkę Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: Cz, 5 gru 2013, 09:03 
Avatar użytkownika
Wtajemniczony
Offline
Od: 24.10.2013
Posty: 168
Rok produkcji: 2008
Generacja: II
Silnik: 2.0 MZR-CD (ON)
Skrzynia: MT
Wersja: Exclusive
Region: kujawsko-pomorski
slawek napisał(a):
czyli stanadardowa wersja - połowę - wspomniana przeze mnie stłuczka wycena aso 24000 pln wyplata 12800 jak żyć panie jak zyć - tak się tworzy rynek dla kradzionych części albo przynajmniej nieopodatkowanych chore


w tym kraju tak jest, jesteś sprawcą = winny, jesteś poszkodowany = winny

_________________
Ani smutku ani łez, moje życie jest the best =)


 Zobacz moją 6tkę Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: Cz, 5 gru 2013, 09:56 
Avatar użytkownika
Stały bywalec
Offline
Od: 13.05.2013
Posty: 540
Rok produkcji: 2009
Generacja: II
Silnik: 2.2 MZR-CD (ON)
Skrzynia: MT
Region: łódzki
StrikerX, od razu ci mówiłem ,że z ubezpieczalni dostaniesz 30 - max 50 procent właściwej wyceny !! !! !! Dlatego tak ważna jest świadomość nas wszystkich, to my mamy obowiązek udowodnić ubezpieczycielowi co zostało uszkodzone a nie odwrotnie, ubezpieczycielowi zalezy na poniesieniu jak najmniejszych kosztów związanych z naszą naprawą, a to nie idzie w parze.

Oddawaj samochód do serwisu i niech oni się już dalej martwią o zwrot kosztów.


P.S.
Udaj się do lekarza bo może bolą cie plecy, nich sprawdzą czy na pewno nie masz żadnych uszkodzeń ciała :wink: (szyja plecy, itd), tu też masz prawo żądać odszkodowania z OC sprawcy w związku z poniesionym uszczerbkiem na zdrowiu, który na pewno odniosłeś :wink:

_________________
Właściciel Pięknej M6
Obrazek


 Zobacz profil  
Cytuj  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 46 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  



Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL

skymiles v1.0.2 designed by Team -Programming forum-سيارات للبير . Upgraded to phpBB 3.0.14 by Kaczor.
Uwaga konkurs! Kliknij, aby poznać szczegóły!