Teraz jest Pt, 30 sty 2026, 16:39

Strefa czasowa: UTC + 1



 
 


Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 4219 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 85, 86, 87, 88, 89, 90, 91 ... 141  Następna strona
  Drukuj Poprzedni | Następny 
Autor Wiadomość
PostNapisane: Śr, 14 paź 2015, 15:56 
Avatar użytkownika
Bywalec
Offline
Od: 13.12.2014
Posty: 361
Rok produkcji: 2015
Generacja: III
Silnik: 2.0 SKYACTIV-G (Pb)
Skrzynia: MT
Wersja: SkyPassion
Region: śląski
Katkes napisał(a):
Dla mnie samochód byłby idealny gdyby nie:
2 - Brak turbiny. Dla kogoś, kto lubi dynamiczną jazdę to jest duży dyskomfort.

Gdybym kupowł dzisiaj - prwdopodobnie byłby to Superb 2,0 TSI


Ale to w prezencie dostałeś to auto czy sam świadomie dokonałeś wyboru i zakupu ?
Bo czegoś nie rozumie. Słabe wyciszenie może być jakimś niedociągnięciem, ale brak turbiny chyba już nie. Bo ktoś kto lubi bardzo dynamiczną jazdę to szuka tego co mu się podoba.

Gdybym był akwizytorem to pewnie też wybrałbym samochód z kurą na masce.

_________________
- MAZDA 6 FL -


 Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: Śr, 14 paź 2015, 21:11 
Nowicjusz
Offline
Od: 10.03.2014
Posty: 52
Rok produkcji: 2014
Generacja: III
Silnik: 2.5 SKYACTIV-G (Pb)
Skrzynia: AT
Wersja: SkyPassion
Region: śląski
Andrzejsr

Z całym szacunkiem - a co ma Mazda 6 takiego w sobie żeby krew zamieniał się benzynę?
Silnik słaby, hamulce za słabe nawet do tego silnika, wspomaganie kierownicy elektryczne., zawieszenie też dupy nie urywa , w GJ było sztywniejsze.
To jest owca w wilczej skórze.



gzesiolek
Skoda daje dużo większe upusty niż Mazda

SEB00
Zamawiałem samochód 1,5 roku temu - realnie do wyboru były
Passat B7
Insignia po liftowa
Mondeo mk 4
Suberb II po liftowy
i piękna nowa
Mazda 6 Red Soul


No to sam widzisz wybór był tylko jeden i byłem świadomy że auto nie jest idealne.

Ale minęło trochę czasu i pojawiły się inne opcje - dlatego pisałem " gdybym zamawiał dzisiaj......"
Kolega wziął wtedy starego B7 2,0 TSI a ja Mazdę - wtedy byłem zdania że mój nowszy najładniejszy a moc prawie ta sama, i wmawiałem sobie że ludzie na forum przesadzają z tym hałasem w środku. Teraz się czasami zamieniamy i naprawdę obiektywnie mówię Madzia dalej przepiękna z wiekiem nic nie ubywa jej uroku ale w porównaniu do Passata jeździ się jak taczką. A tak naprawde to spędzam w środku auta koło 2h dziennie a przyglądam mu się 30 sek. tyle w temacie.


 Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: Cz, 15 paź 2015, 09:08 
Avatar użytkownika
Prawie fanatyk
Offline
Od: 22.09.2014
Posty: 2218
Rok produkcji: 2015
Generacja: III
Silnik: 2.0 SKYACTIV-G (Pb)
Skrzynia: AT
Wersja: SkyMotion
Region: podkarpacki
Katkes - _symbol_ , po prostu nijakość w tym wizualna. Skoda nie jest w tym jedyna, ale jest szczytem tej nijakości, nudy beżu i sknerstwa, do tego z topornymi germańskimi genami.
GJtka też jest taką "skodą" po części, niestety bo takie czasy, ale choć stylistyką się broni, plus niepowszechnością aż taką (nie jest to egzotyka oczywiście) , podstawowymi jednostkami - benzynowymi wolnossącymi i jednak wspólnym pochodzeniem z inną kompletnie z charakteru, ale w rodzinie zawsze jakieś geny się gdzieś tam mieszają - świetną i radosną MX5tką.
Silniki i hamulce ma jak należy i wystarczające do tego typu auta, gdyby były mocniejsze/większe dopiero byłyby jęki odnośnie ceny i kosztów eksploatacji. Z czegoś tak wielkiego nie zrobi się zwinnego hothatcha.


 Zobacz profil  
Cytuj  

moderator
PostNapisane: Cz, 15 paź 2015, 10:03 
Avatar użytkownika
Fanatyk
Offline
Od: 06.05.2015
Posty: 2702
Rok produkcji: 2015
Generacja: III
Silnik: 2.5 SKYACTIV-G (Pb)
Skrzynia: AT
Wersja: SkyPassion
Region: małopolski
Katkes napisał(a):
gzesiolek
Skoda daje dużo większe upusty niż Mazda


No wtedy nie dawali... Na poprzednia generacje Superb z TDI byly rabaty, na nowe i do tego w benzynie... niestety zadnych... Generalnie zawsze jak bylem w Skodzie to mialem wrazenie, ze im przeszkadzam w robieniu prawdziwych deali (na nascie,dziesiat aut do floty)... no to bierze Pan tego TDI co Panu chcemy sprzedac czy nie? Bo czasu nie mamy...

Katkes napisał(a):
ale w porównaniu do Passata jeździ się jak taczką


To albo coś jest nie tak z Twoja M6, albo kolega ma jakiegoś wypasionego Passata...
Mialem do czynienia z Passatem B6 i B7 z 2.0 TDI (B6 sedan, B7 kombi) i sorki, ale nigdy nie nazwałbym swojej M6 taczka w porownaniu do nich... Ot solidne samochody (z wykonania, nie z bezawaryjnosci, przynajmniej jesli chodzi o tamto B6), nieco lepiej wyciszone przy jezdzie z predkosciami autostradowymi (ale generalnie to domena diesli w stosunku do benzyn)... Ale komfort zawieszenia mam lepszy w M6 (tam miałem standardowe, może na regulowanym w VW jest znacznie lepiej), jezdzi tez mi się lepiej M6...

_________________
Obrazek <pucu>


 Zobacz moją 6tkę Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: Cz, 15 paź 2015, 10:40 
Nowicjusz
Offline
Od: 10.03.2014
Posty: 52
Rok produkcji: 2014
Generacja: III
Silnik: 2.5 SKYACTIV-G (Pb)
Skrzynia: AT
Wersja: SkyPassion
Region: śląski
Andrzejsr
Hamulce są ok do normalnej jazdy, jak sie rozgrzeją to do kitu i w dodatku tarcze sie krzywią, a Mazda chowa głowę w piasek. A powoływanie się na MX5 to chyba tak dla lepszego samopoczucia :wink: To tak jabyś miał ładną dziewczynę, która jest "średnia" w łóżku, i pocieszał sie tym, że jej siostra to "rakieta" :>

gzesiolek

Ten passat to TSI 210 KM , z adapacyjnym zawieszeniem jest duzo cichszy w środku i żwawszy, a jak sie przełaczy zawieszenie w tryb sport to trakcja tez jest super.


 Zobacz profil  
Cytuj  

moderator
PostNapisane: Cz, 15 paź 2015, 10:48 
Avatar użytkownika
Fanatyk
Offline
Od: 06.05.2015
Posty: 2702
Rok produkcji: 2015
Generacja: III
Silnik: 2.5 SKYACTIV-G (Pb)
Skrzynia: AT
Wersja: SkyPassion
Region: małopolski
Katkes napisał(a):
z adapacyjnym zawieszeniem


No to moze to robi roznice... ale jesli M6 to taczka, to Passat bez tego zawieszenia takze na to miano zasługuje ;)

_________________
Obrazek <pucu>


 Zobacz moją 6tkę Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: Cz, 15 paź 2015, 10:59 
Wtajemniczony
Offline
Od: 18.09.2015
Posty: 199
Rok produkcji: 2015
Generacja: III
Silnik: 2.5 SKYACTIV-G (Pb)
Skrzynia: AT
Wersja: SkyPassion
Katkes napisał(a):
Andrzejsr
Hamulce są ok do normalnej jazdy, jak sie rozgrzeją to do kitu i w dodatku tarcze sie krzywią, a Mazda chowa głowę w piasek. A powoływanie się na MX5 to chyba tak dla lepszego samopoczucia :wink: To tak jabyś miał ładną dziewczynę, która jest "średnia" w łóżku, i pocieszał sie tym, że jej siostra to "rakieta" :>

gzesiolek

Ten passat to TSI 210 KM , z adapacyjnym zawieszeniem jest duzo cichszy w środku i żwawszy, a jak sie przełaczy zawieszenie w tryb sport to trakcja tez jest super.

A ile ten passat kosztuje w wyposażeniu podobnym do skypassion?

pytam bo jestem na etapie wyboru.


 Zobacz moją 6tkę Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: Cz, 15 paź 2015, 11:29 
Nowicjusz
Offline
Od: 10.03.2014
Posty: 52
Rok produkcji: 2014
Generacja: III
Silnik: 2.5 SKYACTIV-G (Pb)
Skrzynia: AT
Wersja: SkyPassion
Region: śląski
Ten B7 był w granicach 130 tys a Moja 6ka 140 ale ja dostaem wtedy kilka % upustu a on około 20% tak że jego konfigurcja to było ponad 160 tys. Z tym że on nie miał tych wszystkich aktywnych systemów bezpieczeństa: radru, asystenta pasa ruchu, automatycznych świateł, martwego punktu w lusterku i alkantarę zamiast skóry.
To była oferta flotowa, w przypadku klienta indywidualnego upusty są mniejsze.

teraz jest nowy B8 więc upusty też pewnie inne, generalnie jak pasatta B8 220KM TSI skonfigurujesz tak jak 2,5 skypassion to pewnie bedzie ze 15-20 tys droższy.


 Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: Cz, 15 paź 2015, 11:39 
Wtajemniczony
Offline
Od: 18.09.2015
Posty: 199
Rok produkcji: 2015
Generacja: III
Silnik: 2.5 SKYACTIV-G (Pb)
Skrzynia: AT
Wersja: SkyPassion
Dzieki bardzo za odpowiedz. Pozostaje przy pieknej i glosnej Madzi :)


 Zobacz moją 6tkę Zobacz profil  
Cytuj  

moderator
PostNapisane: Cz, 15 paź 2015, 11:45 
Avatar użytkownika
Fanatyk
Offline
Od: 06.05.2015
Posty: 2702
Rok produkcji: 2015
Generacja: III
Silnik: 2.5 SKYACTIV-G (Pb)
Skrzynia: AT
Wersja: SkyPassion
Region: małopolski
krzyziu z wszystkim co ma SkyPassion (+ kilka rzeczy co M6 w ogole nie ma) z adaptycyjnym zawieszeniem, 2.0 TSI i DSG to cena katalogowa dochodzi do 190-200tys PLN brutto... sadze, ze z 10% idzie dostac upustu...

Z drugiej strony wiele z tych rzeczy co masz w SkyPassion w VW mozesz zrezygnowac...i wtedy latwo miec auto cichsze i bardziej komfortowe (adaptacyjne zawieszenie), ale tylko z najwazniejszymi dla Ciebie elementami za 150tys PLN brutto...

No i w Superb masz prawie to samo co w VW, ale ok 10tys. PLN taniej... choc nie wiem czy juz maja adaptacyjne zawieszenie...

_________________
Obrazek <pucu>


 Zobacz moją 6tkę Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: Cz, 15 paź 2015, 11:54 
Wtajemniczony
Offline
Od: 18.09.2015
Posty: 199
Rok produkcji: 2015
Generacja: III
Silnik: 2.5 SKYACTIV-G (Pb)
Skrzynia: AT
Wersja: SkyPassion
dzieki gzesiolek, kwestia jest taka ze przechodze ze starej vectry b ktora do komfortowych i cichych nie nalezy wiec nie pali mi sie doplacac do wyzszego komfortu paska jak i tak komfort madzi jest dla mnie przeskokiem w inny wymiar.

druga sprawa to gdy tenze komfort madzi zacznie mi doskwierac to sobie ja wycisze i wymienie zawieszenie (da sie adaptacyjne do madzi wsadzic?) w koszcie dalej nizszym niz pasek a wygladem i tak madzia dalej bedzie zamiatac paska.


 Zobacz moją 6tkę Zobacz profil  
Cytuj  

moderator
PostNapisane: Cz, 15 paź 2015, 12:51 
Avatar użytkownika
Fanatyk
Offline
Od: 06.05.2015
Posty: 2702
Rok produkcji: 2015
Generacja: III
Silnik: 2.5 SKYACTIV-G (Pb)
Skrzynia: AT
Wersja: SkyPassion
Region: małopolski
krzyziu z adaptacyjnym będzie trudno... ale wg mnie zawieszeniu po FL w Mazdzie niczego nie brakuje... jak na ten moment najlepiej skrojone zawieszenie przy rownowadze komfort/pewnosc prowadzenia z jakim mialem do czynienia... Oczywiscie zapewne adaptacyjne moze w trybie Comfort byc bardziej komfortowe a w trybie sport miec lepsze prowadzenie, ale trzeba zmieniac...

A wg relacji innych dobre wyciszenie Mazdy zmienia ten samochod nie do poznania...

_________________
Obrazek <pucu>


 Zobacz moją 6tkę Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: Cz, 15 paź 2015, 13:13 
Avatar użytkownika
Prawie fanatyk
Offline
Od: 22.09.2014
Posty: 2218
Rok produkcji: 2015
Generacja: III
Silnik: 2.0 SKYACTIV-G (Pb)
Skrzynia: AT
Wersja: SkyMotion
Region: podkarpacki
Hamulce zdaje się zawsze takie w mazdach z klasy "przewozowej" były. I taka jest GJ. Są wystarczające do tego celu do jakiego jest to auto stworzone. Ja jakiejś wybitnie innej niż w innych wozach (cywilnych) cechy fadingu (osłabienia siły hamowania ze wzrostem temp) nie zarejestrowałem, występuje oczywiście bo to każdych hamulców dotyczy, jest jak w zwykłym cywilnym aucie na cywilnych popularnych klockach. Prędzej puszczają opony.
Bicie w tak wielu egz jest zagadką lub pochodną materiału tarcz - tego nie powinno być, ale to się wymienia i jakieś wpadki dzięciego wieku musiały być.
Zresztą klocki i tarcze to materiał eksploatacyjny i do dostosowania indywidualnego z czasem.
Jeśli ktoś chce na siłę używać GJ jako 'rakiety' to źle zaczął od wyboru priorytetów, pewnych spraw nie da się pogodzić.

Porównanie z dziewczynami jest chybione, prędzej w kwestii wychowania dwóch sióstr przez jedną matkę ich wspólnych genów, sprawy łóżkowe na etapie wyboru pierwotnych priorytetów pozostają - w tej wielkości wóz nie będzie nigdy "dobry w łóżku" ;) najwyżej będzie udawać, jak ktoś chce się łudzić to cóż. Chodzi o to że mazda wie jak zrobić dobre auto - _do konkretnego celu_ A nie w ogóle dobre, bo takich nie ma.
Ale jeśli klient utopijnie wierzy że sobie połączy cechy kilku aut w jednym to problem tego klienta, niestety nie ma on zawsze racji wbrew przysłowiu.
A pozostając przy tym porównaniu, do skody przed wypróbowaniem jej zdolności wiadomych, trzeba podejść, popatrzeć i jej dotknąć brrrrr... to zamyka wg mnie kwestię w ogóle brania jej pod uwagę (plus szkopskie pochodzenie).


 Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: Cz, 15 paź 2015, 13:30 
Offline
Śmieszne jest to, że ja tylko wymieniam klocki, nic mi nie bije, a używam auta jak napisał Andrzejsr jak rakiety.. I na efektywność hamowania też nie narzekam. Na jednym ze spotów pojawiła się teoria, że winny może być aktywny tempomat i jego ciągłe utrzymywanie ciśnienia w układzie hamulcowym (założyliśmy, że tak jest bo za płynnie przechodzi z odejmowania hamowania jak dodamy gazu do ponownego hamowania jak zdejmiemy nogę z gazu). Przez to zawsze temperatura zestawu hamulcowego jest powyżej normy. Ja tego cuda praktycznie nie używam - poza miastem i jadąc w kolumnie drogami krajowymi. I być może stąd nie mam problemów. Ale równie dobrze może to być gów..o prawda.. :lol:
Ja za to widzę zmianę w pracy zawieszenia w wersji po FL. Jeżdżę już 2gim zastępczym przedliftem i zawieszenie w tym także jest cichutkie. A u mnie przy jeździe po drogach gruntowych, czy dziurawych asfaltach wali od samego początku jakby miało z 200 kkm za sobą... <slabo> I teraz jak będę oddawał zastępczy na pewno na to zwrócę uwagę.


 Zobacz moją 6tkę  
Cytuj  
PostNapisane: Cz, 15 paź 2015, 14:34 
Avatar użytkownika
Prawie fanatyk
Offline
Od: 22.09.2014
Posty: 2218
Rok produkcji: 2015
Generacja: III
Silnik: 2.0 SKYACTIV-G (Pb)
Skrzynia: AT
Wersja: SkyMotion
Region: podkarpacki
Tempomat na pewno nie przegrzewa tarcz żeby takie konsekwencje powodować, do granicy wytrzymałości tarcz i klocków na bank sporo brakuje jeszcze (dymiłyby i śmierdziały wcześniej) .
Rkarcz - na pewno jej nie używasz "jak rakiety" - nie da się na drogach normalnych po prostu w tej wielkości cywilnym aucie. Wydaje Ci się że to już używanie "jak rakieta", a jednak do tego jeszcze duuuużo brakuje, to inna kategoria doznań ;)

W spr zawieszenia i jego nieupierdliwości i dostosowania do charakteru auta to GJ można pochwalić, może faktycznie jakiś większy wybój czy coś zaliczyłeś i teraz Ci stuka. Wg mnie jest na komfort postawione, buja sobie i dość miękkie jest ale nie na tyle żeby nudności wywołać, okupione to jest marnym zachowaniem na ciasnych łukach (plus prześwit), ale to prawidłowy wybór priorytetów i ustawień do tego auta.

Edit - tak się zastanawiam, z tym biciem, bo to może teoretycznie wystąpić jeśli mamy gorącą tarczę i nagle staniemy mając zaciśnięte klocki na tarczy - inaczej tam się schładza, a inaczej reszta tarczy, może na granicy tych stref naprężenia występują. Ja tak właśnie bankowo załatwiłem tarcze w innym aucie ale były już cienkie, poniżej min grubości i łatwiej ten efekt powstał - po klilku hamowaniach z ...dużo do 0 i stop na kilka minut bo takie warunki powstały. Zaraz za tym skrzyżowaniem łup łup łup - bicie jak młotem.
Jeśli materiał tarcz marny to pewnie łatwiej o taki efekt. Generalnie na rozgrzanych hamulcach nie należy stać z naciśniętym pedałem i costam się poruszyć. I wychładzać wcześniej wiedząc że będzie taki postój.


 Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: Cz, 15 paź 2015, 14:54 
Nowicjusz
Offline
Od: 10.03.2014
Posty: 52
Rok produkcji: 2014
Generacja: III
Silnik: 2.5 SKYACTIV-G (Pb)
Skrzynia: AT
Wersja: SkyPassion
Region: śląski
rkarcz
A próbowałeś kiedyś hamować ostro (nie awaryjnie, ale ostro) z 200 do 0 ? - kiepścizna. Nie jestem pewien ale chyba gdzieś widziałem testy hamowania na ciepło i 6ka odstawała dużo od konkurencji.

Ja też radaru prawie nie używam, a tarcze mi biją, będę wymieniał na zamienniki niedługo.
To ja już nie wiem moja Madzia oryginalnie miała tarcze pozmianowe i po 20 tys zaczęły bić. Zgłosiłem, wymienili na gwarancji, ale dopiero po 3 miesiącach jak juz było 30 tys, i po 10 tys znowu to samo, zgłosiłem, a oni na to że tarcze przegrzane, a pierwsza wymiana to gest handlowy był itp-itd. - dla mnie śmieszne.
Co ciekawe teraz na tych nowych tarczach mam 20 tys i klocki zbliżają sie do końca i wraz z zużyciem klocków bije coraz mniej. :arrow:

I teraz mi sie przypomniało, że jak mi kazali czekać te trzy miesiące na wymianę to sie tłumaczyli za Mazda kazała im wymontować z innych aut cały zespół - tarcza+zwrotnica+ wahacz i chyba półoś do jakiejś tam analizy i maja czekac na jej wyniki. Jakby dodać do tego fakt, że wraz z zużyciem klocków drgania zanikają - to by wyszło na to że problemem nie są tarcze same w sobie, tylko częstotliwości drgań własnych całego układu j.w.
W skrócie chodzi o to że każda tarcza trochę bicia dostaje co normalnie jest nieodczuwalne, ale jak te drgania przechodzą dalej to są wzmacnianie bo częstotliwości własne tarczy i reszty sie nakładają (efekt mostu i maszerujących żołnierzy)
a jak klocki sie zużywają to częstotliwości przesuwają sie fazie miedzy sobą i efekt zanika.
Jak jest jakiś fizyk to niech potwierdzi albo zaprzeczy tej teorii, bo ja wprawdzie inżynierem jestem ale jak sobie pomyślę jakim, to do lekarza sie boje chodzić :-)


 Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: Cz, 15 paź 2015, 15:00 
Offline
Andrzejsr nie wydaje się mnie.. Zawieszenie od samego początku było głośne, a przy okazji testowania wyciszenia przez mazdę miałem polifta (łącznie miałem zastępczy 3 razy) i było bardzo podobnie. Jechałem nawet kawałek z zyrafalem i zdziwił się że zawieszenie dodatkowo jeszcze wydaje dziwne odgłosy przy przejeździe przez leżącego policjanta. Nie ważne, czy kołem lewym czy prawym. Co do jazdy dynamicznej to sam pisałeś coś o rakietach to przyrównałem swój styl jazdy do tego porównania. Zresztą bez znaczenia co o tym sądzisz. Cel wypowiedzi był dość prosty, że mimo bardzo dynamicznego stylu jazdy (w mojej oczywiście omylnej ocenie) nie mam problemu z biciem tarcz hamulcowych. Zmieniam często klocki (3 zestaw na 32 kkm), opony (właśnie 2 zestaw na przód się kończy). Ale tarcze nadal są te same z pierwszego montażu. I to jest dziwne. Bo np. zyrafal jeżdzący quasi dynamicznie przy ok. 10 kkm miał problemy z tarczami. Zastanawiam się jakim cudem? Bo skoro nie zapie..dala to skąd problemy? Jeden z moich wspólników jeżdzący też w miarę spokojnie ma problem w polifcie, więc to nie wersja M6. Gdzieś jest haczyk. I nie chce mi się wierzyć, że to kałuże. Każdy jeździ jak jeździ i nie ma siły, żeby w te kałuże raz na jakiś czas nie wjechać. Ja kilka razy wjechałem i cisza.
Oczywiście mnie także dotyczy problem huczenia klocków przy hamowaniu z dużej prędkości, dlatego czekam na tarcze perforowane. Ale gdyby nie to, to nic tym hamulcom nie mogę zarzucić. Każdy klocek zrobi to samo w każdym aucie tej klasy przy 10 hamowaniach z 200 do 100. Na to siły nie ma.

Katkes miałem takie jedno hamowanie i Insignia (może to marne porównanie) za mną niestety atakowała pobocze na A2..
Ale generalnie ciężko od normalnych gładkich tarcz oczekiwać cudów przy jeździe powyżej 150 km/h. Na pewno nie są do tego i sporo należy przewidywać bo nawet w rozmiarze 350 nic nie dadzą.


 Zobacz moją 6tkę  
Cytuj  
PostNapisane: Cz, 15 paź 2015, 15:06 
Avatar użytkownika
Bywalec
Offline
Od: 08.12.2014
Posty: 352
Rok produkcji: 2016
Generacja: Nie mam M6
Silnik: -
Skrzynia: AT
Wersja: -
Region: mazowiecki
I nawet mi je przetoczyli i póki co jest spokój. A żebym jakoś ostro kiedykolwiek hamował to sobie nie przypominam, normalna miejska jazda na ile warunki pozwalają.


 Zobacz moją 6tkę Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: Cz, 15 paź 2015, 15:15 
Nowicjusz
Offline
Od: 10.03.2014
Posty: 52
Rok produkcji: 2014
Generacja: III
Silnik: 2.5 SKYACTIV-G (Pb)
Skrzynia: AT
Wersja: SkyPassion
Region: śląski
rkarcz

To by potwierdzało moją teorie spiskową j.w., masz cos inaczej z zawieszeniem niz wszyscy i Ci nie rezonuje z tarczami. Klocki na 10 tys - :roll: respect


 Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: Cz, 15 paź 2015, 15:44 
Offline
Katkes OEM Mazdy wytrzymał 17 kkm, później nie miałem czasu na ASO i wymieniłem sobie klocki u mechanika za rogiem na to co było na szybko w Ica..sie. Był to paździerz Delphi - Kaczor śmiał się, że kupiłem klocki z płytą pilśniową zamiast okładziny. I to niestety była prawda. Zjechałem je do stanu zbyt niskiego poziomu płynu hamulcowego w... 9 kkm. Masakra jakaś. Teraz mam znowu OEM Mazdy (także zmieniony poza ASO) i poza buczeniem przy hamowaniu z 200 jest cisza i spokój.. I czekam z utęsknieniem na tarcze perforowane z jakimiś quasi klockami ceramicznymi dla amatorów.


 Zobacz moją 6tkę  
Cytuj  
PostNapisane: Cz, 15 paź 2015, 17:13 
Avatar użytkownika
Prawie fanatyk
Offline
Od: 22.09.2014
Posty: 2218
Rok produkcji: 2015
Generacja: III
Silnik: 2.0 SKYACTIV-G (Pb)
Skrzynia: AT
Wersja: SkyMotion
Region: podkarpacki
rkarcz- przy ilu mm okładziny zmieniałeś klocki ? i ile mm tarczy zostało przed trzecim kompletem ?


 Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: Cz, 15 paź 2015, 17:26 
Offline
Andrzejsr nie mierzyłem. Klocków praktycznie nie było. A tarcza tylko przytarta na rancie wewnętrznym. Nie mierzyłem tarczy bo i tak nie chcę się z nimi wiązać na długo. Czekam na perforowane Zimmermany lub EBC. Jedne mają być na dniach. Drugie są już w USA i w Europie będą za 4-5 miesięcy.


 Zobacz moją 6tkę  
Cytuj  
PostNapisane: Cz, 15 paź 2015, 18:44 
Nowicjusz
Offline
Od: 10.03.2014
Posty: 52
Rok produkcji: 2014
Generacja: III
Silnik: 2.5 SKYACTIV-G (Pb)
Skrzynia: AT
Wersja: SkyPassion
Region: śląski
rkarcz- ile masz przebiegu? u mnie po 50 tys ostrej jazdy (średnie spalanie 10,5-11l) zauważyłem że jak rano zimno było koło zera to po odpaleniu przez chwile na czarno przykopciło z rurek, chyba wtryski nie wytrzymują takiego ostrego butowania.


 Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: Cz, 15 paź 2015, 18:52 
Offline
Katkes na razie 32 kkm. I póki co rano biały dym. Spalanie mam podobne tylko butowanie mam zwykle w trasie. Mam tak małe miasto że nie ma gdzie cisnąć.


 Zobacz moją 6tkę  
Cytuj  
PostNapisane: Cz, 15 paź 2015, 20:14 
Avatar użytkownika
Amator
Offline
Od: 23.01.2015
Posty: 98
Rok produkcji: 2015
Generacja: III
Silnik: 2.5 SKYACTIV-G (Pb)
Skrzynia: AT
Wersja: SkyPassion
Region: zagranica
Witam.
Ja wracając z wakacji miałem ostre hamowanie z 180-0 w niemczech po przejechaniu około600 km trasy i pierwsze co pomyślałem to że już po tarczach :/ ale o dziwo nic nie bije.
teraz mam 10tyś.km. i zero problemów tarcze jak nowe i nawet nie mam pyłu po klockach na felgach co w mojej starej 6gg po krótkim czasie można szpachelką skrobać :)


 Zobacz moją 6tkę Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: Cz, 15 paź 2015, 20:19 
Avatar użytkownika
Prawie fanatyk
Offline
Od: 22.09.2014
Posty: 2218
Rok produkcji: 2015
Generacja: III
Silnik: 2.0 SKYACTIV-G (Pb)
Skrzynia: AT
Wersja: SkyMotion
Region: podkarpacki
To faktycznie szybko zeszły ("praktycznie nie było" to pewnie nie więcej niż minimalne przeważnie 2mm).
Ja ze swojej obserwacji widzę, że po części to wina automatu - tam gdzie manualnym autem dojeżdżam do z dala widocznego czerwonego światła, to redukuję stopniowo po kolei i hamuję silnikiem, lub tylko zdejmując nogę za gazu już zwalnia wyraźnie, a hamulcem na końcu dopiero. W GJ 2.0 AT zdjęcie nogi z gazu nie daje tak wyraźnego hamowania silnikiem, więc od jakiegoś czasu na manual przechodzę i redukuję ręcznie, ale nie zawsze mi się chce, a żona (która głównie jeździ tym autem) stosuje jazdę gaz hamulec bez zabawy w redukcje. Zużycie klocków przy ok 10tys km teraz - jest jeszcze dobrze ponad połowa. 2,5 lepiej przyspiesza więc i hamować trzeba częściej, ale jednak mimo wszystko szybko zeszły.
No ciekaw jestem czy (kiedy?) pojawi mi się bicie.

Tarcze nacinane w teorii jeszcze szybciej Ci będą klocki zjadać, nie wiem czy jest sens, no i będą huczeć mocno. I trochę śmiesznie wyglądać takie małe a nacinane. Ale nie wiem też jaka jest dostepność przyzwoitych gładkich. I jak się będą gładkie Zimmermany sprawować, raczej powinny być ok.
Moje doświadczenia są takie, że nacinane ale marne i tak się powichrują.
Gładkie porządne - brembo z prod włoskiej jeszcze (teraz podobno są z Polski lub Chin) - za diabła, nawet po 100km na torze. Ja tam wszędzie gładkie wrzucam i do 120KM i do 250KM. Raz miałem nacinane i huczenie/buczenie przy hamowaniu nie było fajne.

Aha, bo pojawił się mit znów kilka wpisów wyżej - że kałuża, że wichrowanie - to mit i bujda, niczym nie grozi , tu sprawdzone:
https://www.youtube.com/watch?v=fiGBKMPIGOY
(dojazd jest wolny do wody bo szykany i szybciej by się ślizgało, ale zapewniam że wcześniej hamulce przez 1/2-2/3 okrążenia dostawały jak należy i gorące do wody dojeżdżały. Ani ja ani nikt inny z uczestników z tego powodu nic nie zwichrował)
Prędzej jak wyżej wspomniałem - jak się da to nie trzymać po ostrym hamowaniu (raczej kolejnym bo jedno nie powinno zaszkodzić) nogi na hamulcu. No i docieranie .


 Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: Cz, 15 paź 2015, 20:41 
Offline
Andrzejsr powiedzmy, że grubość okładziny wynosiła tyle, że nie było widać blachy, na pewno było to mniej niż 1mm..
Co do tego co piszesz o tarczach nacinanych, to przez 3 lata w poprzednim aucie miałem zestaw nacinane + klocki ceramiczne (niby) ATE.
Huczało dopiero powyżej 100 km/h. Ale te huczenie było mniej irytujące niż buczenie przegrzanych klocków na gładkiej tarczy.
No i sprawność hamulców zawsze była w pełnej gotowości. Nie ważne ile hamowań z 200 robiłem, zawsze brały równo.
Tam - a była to Vectra C 1.9 150 KM AT - dla tarcz gładkich - nie ważne jakich - ATE, TRW, MIKODA po 3-4 kkm miałem bicie tarcz.
Aż poszukałem, poczytałem i kupiłem 1szy zestaw - nacinane + klocki ceramiczne. Niby nie pasują do siebie, ale.. Miałem to w d..
U mnie się sprawdzały przez 150 kkm. Do M6 nie ma ATE, więc pozostaje czekać na Zimmermany, albo wspomniane EBC.
Kolega poxtazo w wątku hamulcowym podaje namiar na jeszcze jedną alternatywę.


 Zobacz moją 6tkę  
Cytuj  

moderator
PostNapisane: Pt, 16 paź 2015, 09:10 
Avatar użytkownika
Fanatyk
Offline
Od: 06.05.2015
Posty: 2702
Rok produkcji: 2015
Generacja: III
Silnik: 2.5 SKYACTIV-G (Pb)
Skrzynia: AT
Wersja: SkyPassion
Region: małopolski
Andrzejsr, bo sam przejazd przez kaluze gdy cala tarcza dostanie woda nie powinno zwichrowac... ale przy solidnym hartowaniu moze zmienic wlasciwosci tarczy i zwiekszyc podatnosc na zwichrowanie w przyszlosci... no i masz racje, ze dlugie stanie na hamulcu na rozgrzanych tarczach moze miec wplyw na rozprezanie i tez wplynac na bicie...
taka moja opinia...

_________________
Obrazek <pucu>


 Zobacz moją 6tkę Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: Pt, 16 paź 2015, 15:02 
Nowicjusz
Offline
Od: 10.03.2014
Posty: 52
Rok produkcji: 2014
Generacja: III
Silnik: 2.5 SKYACTIV-G (Pb)
Skrzynia: AT
Wersja: SkyPassion
Region: śląski
grzesiołek


Co rozumiesz przez solidne hartowanie? I dlaczego miała by sie zwiększac podatnpść na odkształcenia w przyszłości ?
Z tego co ja pamietam , hartowanie, czyli przemiana fazowa w tym przyadku najpewniej martenzytyczna zachodzi albo nie, a jak zachodzi to odkształcenia zawsze są od razu.


 Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: Pt, 16 paź 2015, 15:18 
Wtajemniczony
Offline
Od: 01.02.2014
Posty: 151
Rok produkcji: 2013
Generacja: III
Silnik: 2.0 SKYACTIV-G (Pb)
Mam nowy filmik ze sprintem mojej GJ na mokrym asfalcie

https://www.youtube.com/watch?v=w2nXSugXFXA


 Zobacz profil  
Cytuj  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 4219 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 85, 86, 87, 88, 89, 90, 91 ... 141  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  



Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL

skymiles v1.0.2 designed by Team -Programming forum-سيارات للبير . Upgraded to phpBB 3.0.14 by Kaczor.
Uwaga konkurs! Kliknij, aby poznać szczegóły!