Witam,
dziś moja mazda delikatnie mówiąc mnie niemile zaskoczyła

, a mianowicie zawożąc dziś rano żonę do pracy stanęliśmy na środku skrzyżowania aby skręcić w lewo no i nagle mazda zgasła bez jakiejkolwiek mojej ingerencji

, był zaciągnięty ręczny bo było delikatnie pod górkę ale nie wciskałem sprzęgła ani nic innego, próbowałem odpalić ale zero reakcji

. Żeby uciec z dość ruchliwego skrzyżowania zastosowałem dość spartańską metodę kręciłem rozrusznikiem bez sprzęgła na 1 biegu oby tylko zjechać gdzieś na bok no i .... odpaliła i wróciłem do domu jakby nigdy nic. Pomyślałem ze może wina benzyny albo pompa siada z powodu częstszej jazdy na gazie. Ostatnio skończył mi się gaz ale miałem pełen bak 95 więc postanowiłem, że trochę pojeżdżę na PB no i tak śmigałem może z tydzień bez żadnych niespodzianek aż do dzisiaj. Sytuacja miała miejsce po raz drugi jak jechałem żonę z pracy odebrać tylko w tym wypadku jechałem na LPG po prostej z prędkością ok. 60 km/h no i nagle widzę, że obroty spadają dodaję gazu zero reakcji tak jakby odcięło jej zapłon, stanąłem na awaryjnych próbując odpalić ale znowu nic... zero reakcji no to powtórka z rozrywki z rana (1 bez sprzęgła i kręciłem rozrusznikiem żeby zjechać na bok) Madzia znowu odpaliła i pojechałem po żonę wróciliśmy już bez niespodzianek ale jestem załamany co jej dolega

. Podpiąłem elma błędów 0. Podmieniłem na razie kluczyki bo może ten co używałem szlag trafia i immo go nie łapie czasami nie wiem nie znam się.
Może macie jakieś pomysły co jej może dolegać bo jeżdżę nią od roku i wszystko było super.
-- Dodano: Pn, 2 lut 2015, 17:10 --
Dodam jeszcze, że Madzia pali od pierwszego, silnik chodzi równiutko i cicho nic nie stuka. Po przekręceniu stacyjki słychać buczenie pompy.
-- Dodano: Cz, 12 mar 2015, 02:59 --
Witam,
Po ciężkim boju znalazłem przyczynę problemu mianowicie w maździe wymieniałem cały układ zapłonowy świece, przewody i cewkę (mam jedna z czterema wyjściami na świece). Dokonując podmian z powrotem na stare części po kolei w celu wyeliminowania możliwych wadliwych podzespołów układu okazało się, że NOWA cewka zapłonowa firmy
OYODO JAPAN na której jeździłem 2 m-ce, całkowicie przestawała dawać iskrę na wszystkie świece równocześnie gdzie po chwili znów działała jakby nigdy nic, a po kilkunastu kilkudziesięciu kilometrach znowu przestawała. Po wymianie na starą ori cewkę mazda zaczęła jeździć nie gasła ale delikatnie poszarpuje gdyż cewka już trochę kuleje dlatego też ją chciałem wymienić. Zareklamowałem więc zepsutą cewkę i przysłali mi nową, która również okazała się być wadliwa z tym, że już po tygodniu jej użytkowania. Problem nagłego zaniku iskry powrócił i niestety znów musiałem założyć starą cewkę, a tę uszkodzoną jutro odsyłam i tym razem zażądam zwrotu pieniędzy bo ta firma
OYODO JAPAN to jakaś totalna porażka.
Odradzam wszystkim zakup zamiennika cewki z tej firmy. Nowa ori cewka to koszt ok. 1300 zł więc pozostaje mi tylko zakup używanej ori. Mam nadzieję, że po wymianie na inna używaną ori będzie wszystko OK.