| Mazda 6 Forum https://mazda6forum.pl/ |
|
| Przez to szarpanie oszaleję https://mazda6forum.pl/viewtopic.php?f=82&t=6913 |
Strona 1 z 1 |
| Autor: | zocha383 [ Cz, 16 lut 2017, 11:32 ] |
| Tytuł: | Przez to szarpanie oszaleję |
Witam. Dolegliwość mojej Mazdy zaczęła się miesiąc temu. Ale zacznijmy od początku. W planach miałem wymianę świec,bo czasem zapalał się check engin i wiedziałem, że to świece, kupiłem zwykłe świece NGK i po zamontowaniu błąd od razu zgasł-miło. Dwa tygodnie później znów się zapalił podczas zatrzymania się na światłach,pomyślałem, że może LPG trzeba wyregulować więc udałem się do gazownika i podkręcił co trzeba, błąd zgasł. Było dobrze do 16.01 podczas jazdy na benzynie (zimny silnik) auto zaczęło delikatnie szarpać podczas dodawania gazu między 2-3,5 tys.obrotów. Po zmianie na gaz było tak samo. W drodze z pracy również szarpanie na benzynie i LPG. Pomyślałem znów o świecach i udałem się do mechanika,ten nie miał czasu zajrzeć i powiedział mi, że może przerwa między elektrodą jest za duża, więc chałupniczą metodą ze szczelinomierzem zmniejszyłem ją z 1mm najpierw na 0,08mm -bez rezultatu,następnie na 0,06mm również nic. Przerwę 0,06 zalecił mi gazownik. Auto odpalało normalnie na każdej modernizacji świec i tak samo cały czas szarpało. Kupiłem nowe świece irydowe NGK, takie na jakich jeździłem wcześniej (3 lata, w tym 2 lata na LPG). Oczywiście bez zmian. Pomyślałem o przepustnicy, znalazłem fotorelacje z jej czyszczenia i zrobiłem ją, tyle tylko, że adaptacja chyba nie przeszła zbyt pomyślnie, bo auto zaczęło mi szarpać bardziej na LPG a nawet tracić moc,tak jakby się dusiło, a podczas tego duszenia z rur wydobywał się biały dym, pomyślałem o płynie chłodniczym ale stan jest cały czas bez zmian - full. Po wyłączeniu zapłonu i ponownym uruchomieniu silnika wszystko jest ok, dymek bezbarwny auto już się nie dusi ale nadal szarpie. W końcu mechanik znalazł dla mnie czas, ale po dniu zabawy z Mazdą i wymianie przepływomierza (oczywiście bez zmian) stwierdził, że "to jakieś gówno,ale nie mam czasu na rozbieranie całego auta bo za bardzo nie wiem co to może być, ale na pewno to nie jest związane z głowicą " Dał mi namiary na fachowca od silników. Auto trafiło do owego fachowca i padła diagnoza EGR. Zostawiłem mu auto i następnego dnia dzwonie a on mi mówi, że EGR w porządku i on nic nie zrobi bo nie wie. Gdy odbierałem auto zapytałem się jak zdiagnozowali, że to nie EGR? Odłączyli wtyczkę i podczas jazdy próbnej nadal szarpało więc stwierdzili, że to nie to, i się poddali. Dali mi namiary na serwis, który ma nowszego kompa niż oni i tam moga się podpiąć podczas jazdy i sprawdzać parametry gdy zacznie szarpać. Ale serwisant powiedział mi, że jeśli błędu nie wywala to nawet podczas jazdy go nie znajdzie bo go nie ma. Zasugerował mi, że może to być wina instalacji LPG a konkretnie kolektora ssącego, że niby ma gdzieś jakąś nie szczelność i ciągnie lewe powietrze. Wiec teraz wizyta u gazownika kompleksowe sprawdzanie szczelności układu. Po wizycie i przy okazji wymianie filtra fazy lotnej stwierdzono -szczelne. Kilka dni później wracając z pracy szarpanie-dławienie na LPG, zmiana na benzynę jest oki ale po chwili dławi się i "pyk" check engine . Jadę do mechanika, sprawdzam: wypadający zapłon. Niestety nie podane na którym cylindrze. Mechanik stwierdza, że jak już to jedna cewka bo inaczej nie dałbym rady jeździć. Kupiłem jedną i zaczęła się zabawa w przekładanie i roszady, niestety bez skutku. Autem nadal szarpie ale chyba bardziej na LPG. Ktoś ma jakieś pomysły? I czy mechanicy mają inny sposób na adaptację przepustnicy niż tylko odłączenie klemy? |
|
| Autor: | tadziol [ Pt, 17 lut 2017, 08:55 ] |
| Tytuł: | Re: Przez to szarpanie oszaleję |
zocha383 napisał(a): Ktoś ma jakieś pomysły? Owszem,trzeba powierzyć auto naprawie temu kto się na tym zna. Serwisowanie u "wymieniaczy" skutkuje właśnie powyższym. |
|
| Autor: | DarthRevan [ Pt, 17 lut 2017, 09:47 ] |
| Tytuł: | Re: Przez to szarpanie oszaleję |
tadziol napisał(a): Serwisowanie u "wymieniaczy" skutkuje właśnie powyższym. Doświadczyłem tego samego, problem nadal występuje. U mnie to wina iskry na przewodach, ale nikt nie ma pojęcia dlaczego jest, ja również. Sonda wymieniona, praktycznie wszystko wyczyszczone, 3 komplety świec kabli oraz cewki. EGR odłączony, BIG 3 zrobione, nie mam pojęcia co się mogło stać, produkowałem się już w różnych wątkach ale nic co miało pomóc nie pomogło. Wszystkie płyny i oleje są kontrolowane i trzymają ( olej zjadał ale użyłem ceramizatora i ani kropelki nie zjadł). Zastanawiam się nad wtryskami, według gazownika są klejone pod ciśnieniem i tylko rurki wchodzą do silnika, ale jak byk widzę że mam elektroniczne i na Iparts kosztują za sztukę 50zł. Podczepiam się i jak ktoś będzie miał rozwiązanie to z miłą chęcią skorzystam, za miesiąc jak nie będzie rozwiązany problem daję samochód do aso, może za porządną sumkę naprawią to. Pozdrawiam |
|
| Autor: | luksad2200 [ Śr, 22 lut 2017, 17:57 ] |
| Tytuł: | Re: Przez to szarpanie oszaleję |
kolego, zapraszam do siebie, napewno znajde rozwiązanie tego problemu. Powiedz mi jak szarpie auto, w jakich obrotach stałych czy przy przyspieszaniu? i czy czasami nie gasie auto na zimnym silniku? -- Dodano: Śr, 22 lut 2017, 17:57 -- wsiadam w samochód i wiem w ciągu 1km, na którym cylindrze jest wypadanie zapłonu, skąd jestes? |
|
| Autor: | DarthRevan [ Cz, 23 lut 2017, 17:24 ] |
| Tytuł: | Re: Przez to szarpanie oszaleję |
Ja jestem z Poznania, auto nigdy samo mi nie zgasło. Szarpanie objawia się spadkiem dawki podawanego paliwa, w momencie dodania gazu dawka paliwa zwiększa się i wtedy szarpnie. |
|
| Autor: | zocha383 [ Cz, 23 lut 2017, 17:42 ] |
| Tytuł: | Re: Przez to szarpanie oszaleję |
Jestem z Mieściska, miasteczko między Gnieznem a Wągrowcem. U mnie ostatnio przełom, nie duży ale zawsze. Znajomy zrobił mi jeszcze raz adaptacje przepustnicy,i od tego czasu nie dusi się na LPG i nie ma białego dymu z rur. Stwierdził też, że listwa od gazu leży na przewodach od cewek i jej wibrację mogą przetrzeć kable. Założyłem peszel na przewody i przez chwilę było ok. Ale teraz znów szarpie. Może trzeba pomyśleć o kablach. Autem szarpie cały czas od 2- 3,5 tysiąca obrotów, ale tylko przy przyspieszaniu. Auto nigdy samo nie zgasło. |
|
| Autor: | luksad2200 [ Pt, 24 lut 2017, 08:30 ] |
| Tytuł: | Re: Przez to szarpanie oszaleję |
to kable i swiece do wymieny nie osobno. na swiecach powinny byc znaki uszkodzenia |
|
| Autor: | DarthRevan [ Pt, 24 lut 2017, 09:15 ] |
| Tytuł: | Re: Przez to szarpanie oszaleję |
U mnie objawia się to na zimnym silniku, bardzo nieprzyjemne szarpanie. Gdy temperatura dojdzie do 90 stopnie to zarpania brak. Świece i kable nowe. Niestety pomimo "kombinowania" i wymian iskra na przewodach dalej występuje... |
|
| Autor: | andrzej757 [ Wt, 7 mar 2017, 18:25 ] |
| Tytuł: | Re: Przez to szarpanie oszaleję |
Ja miałem podobne objawy,tzn szarpało przy obrotach 2-3 tyś. szczególnie przy wyższych biegach,były dni że na światłach musiałem przytrzymywać gaz bo inaczej by zgasł,zapalał się też check engine.Przepustnica błyszczała ja psu jajca tak ją czyściłem,nowe świece,przewody zapł. na szczęście nie wymieniłem bo nie "świeciły" pomimo że mam jeszcze orginalne. Od kilku dni jest wszystko ok.A co było zje..ne? Przewód od odmy w miejscu wyjścia z klawiatury był luzny i madzia łapała lewe powietrze.Obejma i jest ok,wolne obroty stoją ja h.. i madzia rozpędza się jak młoda la..a pozdrawiam |
|
| Autor: | Fortunka17 [ Śr, 22 mar 2017, 08:49 ] |
| Tytuł: | Re: Przez to szarpanie oszaleję |
tak jak wspomina andrzejj777 dociśnij wąż od odmy i powinno załatwić problem. Znam sytuację kiedy niedokładnie wciśnięty przewód powodował gaszenie silnika tuż po odpaleniu. |
|
| Autor: | zocha383 [ Pn, 27 mar 2017, 10:46 ] |
| Tytuł: | Re: Przez to szarpanie oszaleję |
Nowe informacje: auto oddałem do polecanego elektryka samochodowego i walczył z madzią tydzień, niestety przegrał ale stwierdził, że na pewno nie jest to usterka związana z elektryką lub elektroniką w samochodzie, jest to jakaś usterka mechaniczna. Sprawdziłem odmę i rurę łączącą filtr powietrza z przepustnicą i wszystko oki. Szukam dalej. |
|
| Autor: | DarthRevan [ Pn, 27 mar 2017, 12:05 ] |
| Tytuł: | Re: Przez to szarpanie oszaleję |
Trafiłem jakiś czas temu na info o tym iż ten problem może powodować pół oś z przegubem napędowym, będe szedł w tym kierunku bo chyba jest na wykończeniu. Mam problem z jazdą na wstecznym i reszta faktów zaczyna składać się w jedną całość. O efektach dam znać ale narazie organizuję gotówkę
|
|
| Autor: | zocha383 [ Cz, 13 lip 2017, 14:07 ] |
| Tytuł: | Re: Przez to szarpanie oszaleję |
Drodzy koledzy a więc tak, auto miało trafić do kolejnego (5) magika tym razem spec od japońców lecz ma dość długie terminy oczekiwań. Po rozmowie telefonicznej i przedstawieniu mu wszystkich objawów mazi stwierdził bez namysłu sonda lambda do wymiany. W sklepie dowiedziałem się, że mam dwie i o która chodzi, stwierdziłem ,że jako pierwsza pójdzie ta przed katalizatorem z racji wyższej temperatury w jakiej pracuje. Cena w sklepie (chyba mazdowski oryginał) to 1140zł. Na aledrogo 275zł z przesyłką, montaż prosty dojście już nie. Ale było warto bo od razu czuć różnice. Jak na razie szarpnęła tylko raz a teraz jest git, mechanik stwierdził, że trzeba troszkę zrobić kilometrów żeby się z kalibrowała ale ja już mogę mówić o sukcesie i końcu mojego stresu. |
|
| Autor: | Darro [ So, 23 wrz 2017, 14:35 ] |
| Tytuł: | Re: Przez to szarpanie oszaleję |
Ja od wymiany sondy zrobiłem jakieś 300km a i tak się zdarza, że przy gwałtownym przyspieszaniu na drugim biegu z niskich obrotów potrafi szarpnąć 3-4 razy między 2,2 a 3,5 tys. obrotów. Przy spokojnej jeździe jest dobrze. Ciekawe po ilu kilometrach ma się skalibrować... -- Dodano: So, 23 wrz 2017, 14:35 -- I szarpanie wyeliminowane U mnie winna nie tylko sonda ale kwestia ustawienia lpg. Za trzecim podejściem gazownikom udało się odpowiednio ustawić - musiałem wsiąść za kierownicę ponieważ twierdzili, że szarpania nie wyczuwają i podczas jazdy zmienił ustawienia na komputerze. Wreszcie można cieszyć się jazdą
|
|
| Autor: | krajowy [ So, 17 lut 2018, 07:43 ] |
| Tytuł: | Re: Przez to szarpanie oszaleję |
Witam, Mam Mazdę 6 kombi 2.0 lpg 141 KM. Pewnego dnia wymieniłem kable WN na NGK i przestało szarpać na 2dni. Kilka dni temu wymieniłem świecą na denso i również po 2 dniach powróciło szarpanie. Szarpanie jest na lpg oraz na benzynie. W zestawie do kabli był jakiś silikon, ale go nie użyłem (po co?) Jaka może być przyczyna ? |
|
| Autor: | sobota691989sk [ Śr, 4 kwi 2018, 17:04 ] |
| Tytuł: | Re: Przez to szarpanie oszaleję |
Witam od jakiegoś czasu szarpie mi na gazie do 2tys obrotów (filtry nowe) instalacja ma przejechane na tej instalacji w granicach 15 tys świece wymienione przewody i cewka też co to może być Pozdrawiam i proszę o pomoc |
|
| Autor: | victor [ Śr, 4 kwi 2018, 19:35 ] |
| Tytuł: | Re: Przez to szarpanie oszaleję |
sobota691989sk miałem podobnie u siebie. Na benzynie OK, na LPG poszarpywanie, a później pojawił się "czek endżin". Powodem była zużyta sonda lambda, która na gazie za wolno się przełączała. |
|
| Strona 1 z 1 | Strefa czasowa: UTC + 1 |
| Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group https://www.phpbb.com/ |
|