Mazda 6 Forum
https://mazda6forum.pl/

Zapieczony hamulec ręczny
https://mazda6forum.pl/viewtopic.php?f=69&t=6532
Strona 1 z 5

Autor:  Swarozyc [ Cz, 15 gru 2016, 21:08 ]
Tytuł:  Zapieczony hamulec ręczny

Czy ktoś miał problem z kompletnie zapieczonymi dźwigienkami ręcznego? Rozruszałem prawą, zalałem smarem litowym w sprayu, chodziło dobrze. Tydzień później zapiekł się drugi. Rozruszałem, posmarowałem, działa niby. Dzisiaj zapiekł się prawy znów. I to solidnie. Co do ciężkiej cholery? Uszkodzone zaciski? Patałachy zalały zacisk płynem hamulcowym i zardzewiał? Coś się da z tym zrobić bez wymiany zacisków?

Autor:  koliber1960 [ Pn, 9 sty 2017, 09:16 ]
Tytuł:  Re: Zapieczony hamulec ręczny

Miałem wymianę pod koniec gwarancji z powodu zapieczenia. Z tego co wiem to nie tylko u mnie :) .

Autor:  lukaszk [ Pn, 20 mar 2017, 12:08 ]
Tytuł:  Re: Zapieczony hamulec ręczny

Witam,

w styczniu zapiekł mi się hamulec ręczny (tzn. dźwignia nie odbijała) pojechałem do ASO (samochód był miesiąc po gwarancji kupiłem 2 egzemplarza w salonie). Diagnoza 1700 zł naprawa !!! Czyli wymiana zacisku, po miesiącu zapiekł się drugi (niby) tu ASO wymieniło mi całość za 400 zł czyli całość 2100 zł :(((

W drugiej M6 w piątek ten sam objaw zaraz mi się źle zrobiło na koszty jednak pojechałem do warsztatu nie do ASO. Diagnoza, przy zacisku jest dźwignia która się zabrudziła i nie odbijała. 20 minut roboty i sprawa załatwiona linka odbija, druga strona trzyma zacisk więc rozkręciliśmy go i wyczyściliśmy z brudu.

To wszystko zamiast ponad 2100 zł zapłaciłem 100 zł i wszystko działa, zatem zanim wymienisz zacisk za kupę kasy proponuje warsztat mechaniki pojazdowej a nie ASO czyli wymieniaczy części.

Autor:  rkarcz [ Pn, 20 mar 2017, 12:15 ]
Tytuł:  Re: Zapieczony hamulec ręczny

lukaszk napisz jakie ASO.

Autor:  lukaszk [ Pn, 20 mar 2017, 13:24 ]
Tytuł:  Re: Zapieczony hamulec ręczny

celem mojego postu nie było piętnowanie jakiegoś ASO raczej pokazanie, że można zrobić to inaczej.

Autor:  rkarcz [ Pn, 20 mar 2017, 13:30 ]
Tytuł:  Re: Zapieczony hamulec ręczny

lukaszk no właśnie ja mam ze swoich doświadczeń inne zdanie. W ASO niektórych czyszczą jarzma - ASO Kielce bez gadania, ASO Gołebiewscy - po ustnym wskazaniu, że mają to zrobić. A w ASO BemoMotors 2 razy to olali miałem klocki na 13-15 kkm, gdzie normalnie są na 30-35kkm. Więc info które ASO od razu zmienia zaciski jest ważne - choćby dla tych co mają po gwarancji, żeby upomnieli się o taką operację przy serwisie i nie musieli szukać Pana Kazia.. :)

Autor:  lukaszk [ Pn, 20 mar 2017, 13:38 ]
Tytuł:  Re: Zapieczony hamulec ręczny

OK rozumiem teraz sens to ASO w Bydgoszczy.

Autor:  koliber1960 [ Wt, 21 mar 2017, 11:16 ]
Tytuł:  Re: Zapieczony hamulec ręczny

U mnie też Bydgoszcz jeszcze na miesiąc przed końcem gwarancji(koszt części 1400 zł.) ale się nie certolili tylko wymienili cały prawy zacisk :) .
Teraz zrobił mi się drugi, lewy ale spróbowałem go rozruszać i dało radę,więc na razie działa. :)

Autor:  lukaszk [ Wt, 21 mar 2017, 11:19 ]
Tytuł:  Re: Zapieczony hamulec ręczny

Jak sie zepsuje to napisz mam namiar na zaciski oryginalne 1099 zł


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Autor:  koliber1960 [ Wt, 21 mar 2017, 12:38 ]
Tytuł:  Re: Zapieczony hamulec ręczny

ooooo super :) <spoko>

Autor:  Swarozyc [ Cz, 23 mar 2017, 10:07 ]
Tytuł:  Re: Zapieczony hamulec ręczny

koliber1960 napisał(a):
Teraz zrobił mi się drugi, lewy ale spróbowałem go rozruszać i dało radę,więc na razie działa. :)


U mnie po rozruszaniu też działa. Jakieś 3 dni. Chyba po prostu wezmę z teściem odkręcę wężyk, rozbiorę zacisk w drobny mak, wyczyszczę, nasmaruję i będę dalej jeździł.

Autor:  lukaszk [ Cz, 23 mar 2017, 10:10 ]
Tytuł:  Re: Zapieczony hamulec ręczny

Ja po czyszczeniu zrobiłem już 5 tyś km i jest ok.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Autor:  Swarozyc [ Wt, 4 kwi 2017, 14:21 ]
Tytuł:  Re: Zapieczony hamulec ręczny

No i doczyściłem. To cholerstwo było tak zapieczone, że kluczem ledwo to mogłem rozruszać, a jak chciałem wyjąć, to musiałem użyć młotka. I przecinaka. Do tego stopnia nie chciało wyjść, że aż uszkodziłem trzpień (na szczęście nakrętka była, więc gwint cały). Zarośnięte, wżery zapewne jako efekt działania płynu hamulcowego. Jako uszczelnienie gówniany gumowy oring, który zapewne przepuszcza płyn hamulcowy i stąd te problemy (wszystkie hamulce tego typu tak mają). Po wyczyszczeniu mechanizm sam wypada i daje się ruszać ręką. Taka różnica...

Autor:  lukaszk [ Wt, 4 kwi 2017, 16:25 ]
Tytuł:  Re: Zapieczony hamulec ręczny

No i 1600 zł w kieszeni, przy następnej wymianie klocków rozbieram i czyszczę całkowicie zaciski. Są jakieś zestawy naprawcze ?


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Autor:  koliber1960 [ Wt, 4 kwi 2017, 17:40 ]
Tytuł:  Re: Zapieczony hamulec ręczny

Dogadałem się w zakładzie oponiarskim,mają tam speca od hamulców,oglądał,powiedział,że rozbierze,przeczyści i będzie ok :)

Autor:  niebezpieczny [ So, 8 kwi 2017, 22:27 ]
Tytuł:  Re: Zapieczony hamulec ręczny

Widze ze nie tylko u mnie ten problem. Mam pytanie do tych co rozbierali ten zacisk. Jak sie dostac pod ta dzwigienke aby porzadnie wyczyscic ten mechanizm? Czy bede musial odpowietrzac uklad po tym czyszczeniu?

Autor:  Bart [ Pn, 10 kwi 2017, 07:58 ]
Tytuł:  Re: Zapieczony hamulec ręczny

Po prawie trzech latach eksploatacji i przebiegu 180tys. zapiekł się lewy tylny hamulec. Z serwisu mazdy zamówiłem komplet gumek uszczelniających za około 300zł (nie było nigdzie dostępne tylko serwis). Mechanik wymienił i jest Ok. Mówił że te uszczelnienia są bardzo źle przemyślane i na pewno co pare lat problem będzie się powtarzał.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Autor:  lukaszk [ Pn, 10 kwi 2017, 08:00 ]
Tytuł:  Re: Zapieczony hamulec ręczny

Mam prośbę czy możesz mi podać part number tych uszczelek do zacisków ?

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Autor:  Bart [ Pn, 10 kwi 2017, 08:03 ]
Tytuł:  Re: Zapieczony hamulec ręczny

To było z miesiąc temu. Opakowanie zostało u mechanika wiec ciężko będzie coś odszukać. Zadzwoniłem do serwisu mazdy, podałem VIN i tyle. Dodam że te 3stówy to za komplet do obu kół. Fakt że drogo jak za 6 gumeczek ale w żadnej hurtowni i sklepie lokalnym nie były dostępne.

Znalazłem fakturę. "GHY92646Z zestaw uszczelniaczy zacisku tył".

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Autor:  lukaszk [ Pn, 10 kwi 2017, 09:56 ]
Tytuł:  Re: Zapieczony hamulec ręczny

Dzięki za info, za 1500 km mam przegląd (już nie w ASO) to wymienię te uszczelki.

Autor:  chmooreck [ Pn, 10 kwi 2017, 12:04 ]
Tytuł:  Re: Zapieczony hamulec ręczny

Zapytaj o cenę u rikiego (mazparts.pl) ;-)

Autor:  lukaszk [ Śr, 12 kwi 2017, 13:41 ]
Tytuł:  Re: Zapieczony hamulec ręczny

W mazparts 279 zł - już sprawdzałem.

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Autor:  MARDLL [ So, 15 kwi 2017, 21:34 ]
Tytuł:  Re: Zapieczony hamulec ręczny

Witam Piszę tutaj do osób, które maja lub będą miały problem z hamulcem ręcznym w modelu 6 GJ z roku 2013 - 2015 z ręcznym hamulcem postojowym ( w późniejszym modelu 2015 zastosowano elektryczny). Problem polega na pokryciu trzpienia rdzawym nalotem pod osłoną gumy. W serwisie zaproponowano aby oddać zacisk do regeneracji (co jest tańszym rozwiązaniem, lub zakup nowego zacisku, a nawet 2 szt.) Ja proponuję zdemontowanie koła, odpięcie sprężyny od elementu ruchomego (uchwytu gdzie wchodzi linka) - tam są dokładnie 3 śruby, zdjęcie osłonki gumowej i solidne spenetrowanie np. WD 40 i dokładne oczyszczenie z rdzy trzpienia oraz rozruszanie go, a następnie nałożenie solidnie smaru pod gumową osłonkę.
Działa, sprawdzone, wszystko oczyszczone, zamalowane i nasmarowane w obu kołach. Działa świetnie. Polecam to rozwiązanie zdecydowanie najtańsze, a dokładne oczyszczenie i nasmarowanie zapewni dalsze sprawne działanie na kolejne lata. Pozdrawiam Marcin. W razie pytań proszę pisać.

Autor:  niebezpieczny [ N, 16 kwi 2017, 21:11 ]
Tytuł:  Re: Zapieczony hamulec ręczny

Po takiej operacji trzeba odpowietrzyc hamulce?

Autor:  bulczas [ Pn, 29 maja 2017, 00:34 ]
Tytuł:  Re: Zapieczony hamulec ręczny

czy zapieczone hamulce robią na gwarancji?

Autor:  koliber1960 [ Wt, 30 maja 2017, 07:25 ]
Tytuł:  Re: Zapieczony hamulec ręczny

robią
tzn.wymieniają na nowe
warto bo koszt to jakieś 1400 zł.
pospiesz się,zgłoś jak ci się kończy gwarancja :)

Autor:  bulczas [ Wt, 30 maja 2017, 07:56 ]
Tytuł:  Re: Zapieczony hamulec ręczny

Info dla wszystkich...

Na przedłużonej nie wymieniają. Nowy zacisk 1100netto.
U Gołembiewskich regenerują, w Odyssey tylko wymiana.

Autor:  bespartyjny [ Wt, 30 maja 2017, 15:55 ]
Tytuł:  Re: Zapieczony hamulec ręczny

Ktoś z was rozbierał i pisał o tym tutaj ... te hamulce tylne ...
Czy jakimś cudem macie jakąś fotorelację z tego ?
Chciałbym pooglądać i oswoić się z tematem :)

Autor:  crow [ Pt, 2 cze 2017, 21:54 ]
Tytuł:  Re: Zapieczony hamulec ręczny

Może głupio pytam, ale jak stwierdzić, że coś nie tak, że zapieczone itd. Bo u mnie przy wymianie opon majster stwierdził, że z tyły coś nie równo jest i chyba zapieczone i trzymają dziwnie co stwierdził patrząc na tarcze i zaciski, a w serwisie tak na szybko, że jak na luzie turla się z górki to nic się nie dzieje. A chce przed wakacjami żeby luknęli na te hamulce, bo czeka mnie trochę km.

Autor:  bulczas [ Pt, 2 cze 2017, 22:00 ]
Tytuł:  Re: Zapieczony hamulec ręczny

mój też się turlał z górki...

wracałem z mazur po przejechaniu 15km wyświetlił mi się komunikat o ciśnieniu w oponach, zatrzymałem się na stacji, wszystko ok, lewy tył lekko ciepły, delikatny smrodek... jade dalej ;) zero trzymania hamulca (przynajmniej przy tej mocy nieodczuwalne)

po jakiś 5 km postanowiłem że zjade i sprawdze czy na pewno tylko lekko ciepły... no i :)

tarcza rozgrzana do czerwoności, dymu tyle że nie widać samochodu, chciałem wyjmować gaśnicę ale przestygło i było ok, myśle że jeszcze kilka km i zapaliło by sie żywym ogniem...

laweta i do warszawy...

taka przygoda... ;)

Strona 1 z 5 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
https://www.phpbb.com/