Mazda 6 Forum
https://mazda6forum.pl/

Utrata płynu chłodzącego
https://mazda6forum.pl/viewtopic.php?f=65&t=7195
Strona 1 z 1

Autor:  jordanj [ Pt, 31 mar 2017, 11:18 ]
Tytuł:  Utrata płynu chłodzącego

Jestem właśnie na przeglądzie po 20 tys. km. Powiedzieli mi, że trzeba było dolać 0,5 litra płynu chłodzącego. Ich zdaniem to jest normalne bo mam Webasto i płyn wyparowuje. Wg mnie to nielogiczne gdyż układ jest zamknięty, a zatem nawet jeśli coś paruje to się skrapla i objętościowo powinno być tyle samo pod warunkiem, że układ jest zamknięty.

Czy macie na ten temat jakieś zdanie? Póki auto jest względnie nowe ewentualne problemy wolałbym usunąć w ramach gwarancji.

Autor:  palyc10 [ Cz, 10 gru 2020, 23:38 ]
Tytuł:  Re: Utrata płynu chłodzącego

Witam ostatnio zauważyłem ubytki płynu chłodniczego, zastosowałem preparat do wyrkycia wycieku. Niestety nie widać żeby gdzieś. Coś Kapalo, czy ktoś ma może pojęcie gdzie ten płyn może znikać?

Autor:  popielasty [ So, 12 gru 2020, 14:16 ]
Tytuł:  Re: Utrata płynu chłodzącego

Co to za preparat? Taki do sprawdzenia, czy w płynie chłodniczym jest CO2?

Były przypadki pękniętej głowicy lub uszkodzonej uszczelki pod głowicą. Wykonaj test CO2.

Autor:  endrius33 [ Wt, 15 gru 2020, 07:59 ]
Tytuł:  Re: Utrata płynu chłodzącego

Miałem podobną sytuację ale w CX-3
Wszystko się zaczęło od stwierdzenia uszkodzenia przewodów do nagrzewnicy przez kuny. W tym samym dniu auto na lawecie pojechało do ASO. Naprawa z AC. Po miesiacu znaczny ubytek plynu tzn połowa zbiorniczka. Kolejna wizyta w ASO i brak wyciekow, dolanie do pełna. Mija ok 2 tyg. i płynu. Znowu serwis i brak wycieków. Przy chyba czwartej wizycie nie odpuściłem i zarządałem porzadnego sprawdzenia silnika i auta zastępczego w ramach Mazda Assistance. ASO najpierw stwierdził mikro pęknięcie bloku silnika spowodowane przez ubytek plynu z uszkodzonych przez kune przewodów z czym sie nie zgodzilem. Serwis potrzebowal ponad 1 miesiac aby sprawdzić zawartość CO2 w płynie i stwierdzić że to jednak uszczelka pod głowicą.2 dni braklo aby dobilo do 60 dni.
Naprawa na gwarancji! O nerwach nie będę pisał

Autor:  Andrzejsr [ Wt, 15 gru 2020, 09:49 ]
Tytuł:  Re: Utrata płynu chłodzącego

Ale kuna faktycznie coś przegryzła czy tak sobie wymyślili ?

I jak się zorientowałeś że wezwałeś lawetę - kałuża płynu pod autem czy zaczęło się przegrzewać w czasie jazdy?

Autor:  endrius33 [ Wt, 15 gru 2020, 12:14 ]
Tytuł:  Re: Utrata płynu chłodzącego

Ślady kocich łap na masce a pod maską pogryziona mata. Zaczalem sprawdzać przewody na załączonym silniku. Ciekło z przewodów do nagrzewnicy. Auto na lawete i do serwisu

Autor:  Andrzejsr [ Wt, 15 gru 2020, 12:17 ]
Tytuł:  Re: Utrata płynu chłodzącego

No to się przegrzać nie zdążyło.
W sumie paradoksalnie dzięki kunie może udało Ci się wychwycić to ubywanie płynu bo mało kto bez takiej przyczyny zagląda do zbiorniczka.
No ale może w 2.0 trzeba w takim razie .

Autor:  endrius33 [ Wt, 15 gru 2020, 12:24 ]
Tytuł:  Re: Utrata płynu chłodzącego

Od tego czasu regularnie sprawdzam stan. Mam nawet markerem zaznaczony stan płynu w dniu odbioru auta z serwisu. Chyba mnie przed kosztami uratowało to, iż auto do serwisu przyjechało na lawecie

Autor:  groohaa [ So, 22 lut 2025, 15:36 ]
Tytuł:  Re: Utrata płynu chłodzącego

Ubyło mi tak z kilka milimetrów płynu w zbiorniczku od wymiany ok 40k km temu. Ubytek niewielki, wiec nie jestem pewien czy test ciśnieniowy albo CO2 w ogóle coś pokaże (a może warto??). Plam nigdzie przy takim ubytku też nie znajdę pewnie, ale myślę ze jak gdzieś opaska nie przylega albo mała nieszczelność na chłodnicy to będzie tam jakiś osad? Osad od płynu chłodniczego będzie miał jakiś konkretny kolor jak gdzieś pokapuje? Jak to poznać w całym tym brudzie pod maską w 15-letnim samochodzie...

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
https://www.phpbb.com/