Mazda 6 Forum
https://mazda6forum.pl/

Fotorelacja - demontaż mechanizmu lusterek
https://mazda6forum.pl/viewtopic.php?f=59&t=9018
Strona 1 z 4

Autor:  mario2011 [ N, 25 mar 2018, 15:47 ]
Tytuł:  Fotorelacja - demontaż mechanizmu lusterek

1. Tapicerka drzwi - na początek dwie śrubki – jedna za klamką (pod zaślepką), druga we wnęce (pod wkładką):
1.jpg
2.jpg

2. Następnie plastik narożnika – mocowany na dwóch zatrzaskach:
3.jpg
4.jpg

3. Teraz tapicerka drzwi – mocowana na 9 zatrzaskach, dobrze mieć jakiś zatrzask w zanadrzu na wymianę bo lubią popękać:
5.jpg

4. Po wypięciu z zatrzasków odchylamy lekko i odłączamy dwie małe wtyczki przewodu lusterka i dwie wtyczki podłączone do panelu sterowania szybami/lusterkiem:
6.jpg

5. Cały panel możemy odłożyć na bok, teraz demontujemy plastikową zaślepkę, za którą znajdują się śrubki mocujące lusterko:
7.jpg

6. Zwróćcie uwagę jak poprowadzony jest przewód lusterka – za prowadnicą szyby:
8.jpg

7. Odkręcamy 3 śrubki mocujące lusterko + zatrzask i wyciągamy lusterko:
9.jpg
10.jpg

8. Jeśli któraś ze śrubek spadnie na dół można się do niej dostać przez odkręcenie głośnika – przy okazji polecam i tak odkręcić głośnik i sprawdzić membranę kompensującą (ta mniejsza od strony wewnętrznej) czy przypadkiem się nie odkleiła:
11a.jpg

9. Teraz demontujemy wkład lusterka – wciskamy wkład od strony wewnętrznej aby od strony zewnętrznej zrobiła się luka gdzie włożymy śrubokręt:
11.jpg
12.jpg

Wkład mocowany jest na dwóch mniejszych ruchomych ‘przegubach kulowych’ – po stronie zewnętrznej i od dołu – i na jednym większym przegubie nieruchomym – środkowym. Zaczynamy od tych mniejszych przegubów- najpierw ten zewnętrzny a później dolny - wkładamy płaski śrubokręt (jakiś szerszy) między gniazdo wkładu lusterka a trzpień i delikatnie skręcamy śrubokręt aby kulka trzpienia wyskoczyła z gniazda, następnie tak samo z dolnym trzpieniem. Co do środkowego dużego przegubu to można go zdemontować w taki sam sposób jak te mniejsze (po wypięciu tych małych przegubów robi się na tyle dużo miejsca że jak ktoś nie ma zbyt grubych palców można je włożyć jak najbliżej środkowego przegubu i delikatnie wycisnąć)
13.jpg

10. Po wypięciu wkładu z przegubów odpinamy przewody – podgrzewania + RVM:
14.jpg

11. Teraz kolej na obudowę górną mocowaną na zatrzaskach (uwaga - mogą popękać) – rys 15, 16
15.jpg
16.jpg

12. Obudowa dolna + 3 śrubki mocujące mechanizm do obudowy:
17.jpg
18.jpg

13. Następnie plastikowa osłona ramienia – zatrzaski:
19.jpg
20.jpg

14. Odpinamy wtyczkę kierunkowskazu:
21.jpg

15. Teraz kolej na 3 śrubki mocujące ramię do obudowy:
22.jpg

16. Ramię można spokojnie odczepić od reszty przeciągając delikatnie przewody:
23.jpg

17. Odkręcamy 2 śrubki mocujące obudowę do przekładni:
24.jpg

18. Po oddzieleniu przekładni od obudowy przeciągamy/wyciągamy przewody (spokojnie przejdą):
25.jpg

19. Odłączamy przewód zasilający silniczek – wyciągamy gumową zaślepkę/uszczelkę, pod którą jest wtyczka:
26.jpg

20. Pokrywę przekładni trzyma 5 zatrzasków:
27.jpg

21. Po zdjęciu pokrywy wyciągamy silniczek z płytką zasilającą – wysuwamy płytkę do góry:
28.jpg

22. Teraz demontujemy zabezpieczenie trzymające sprężynę – potrzebny będzie większy płaski śrubokręt i drugi cienki mały- dużym śrubokrętem dociskamy podkładkę a małym odginamy ząbki tego zabezpieczenia (uwaga bo na końcu może wystrzelić) nie bójcie się że za mocno odegniecie, później można je przygiąć:
29.jpg
30.jpg

23. I cała przekładnia w częściach:
31.jpg

Autor:  Huncwot [ N, 25 mar 2018, 15:54 ]
Tytuł:  Re: Fotorelacja - demontaż mechanizmu lusterek

<brawo>

Autor:  irys [ N, 25 mar 2018, 16:19 ]
Tytuł:  Re: Fotorelacja - demontaż mechanizmu lusterek

dobra robota <brawo>

Autor:  dropt07 [ N, 25 mar 2018, 17:02 ]
Tytuł:  Re: Fotorelacja - demontaż mechanizmu lusterek

Pięknie pokazane. Wymiana jakiegokolwiek elementu wydaje się dość kosztowna i czasochłonna (robocizna). Dziwi mnie, że problemu nie rozwiązano jak dotąd, choćby przez wprowadzenie zmian konstrukcyjnych w nowowchodzących liftach. Wnętrze lusterka brudne, więc nie jest szczelne.

Autor:  towi [ N, 25 mar 2018, 21:03 ]
Tytuł:  Re: Fotorelacja - demontaż mechanizmu lusterek

Mario....szacun :wink:

Autor:  mario2011 [ Pn, 26 mar 2018, 13:48 ]
Tytuł:  Re: Fotorelacja - demontaż mechanizmu lusterek

:oops: :oops:
Po swietach postaram sie wrzucić tylny zacisk - na części pierwsze - czyszczenie + uszczelnienie
Musze tylko dopracować uszczelnienie tego trzpienia ktory lubi sie zapiekać
Ale to juz temat na inny dział

Autor:  login [ Pn, 26 mar 2018, 20:13 ]
Tytuł:  Re: Fotorelacja - demontaż mechanizmu lusterek

26 marca 2018, o 14:48 mario2011 napisał(a):
Musze tylko dopracować uszczelnienie tego trzpienia ktory lubi sie zapiekać


Akcja serwisowa na niego była chyba. Mi wymienili cały zacisk.

Autor:  figi487 [ Pn, 26 mar 2018, 23:16 ]
Tytuł:  Re: Fotorelacja - demontaż mechanizmu lusterek

zdjęcie 11a , co to jest na obudowie tego głośnika ? wygląda jak korozja????

Autor:  MariuszW [ Wt, 27 mar 2018, 07:54 ]
Tytuł:  Re: Fotorelacja - demontaż mechanizmu lusterek

Kawał dobrej roboty.

Autor:  tombien [ Wt, 27 mar 2018, 08:14 ]
Tytuł:  Re: Fotorelacja - demontaż mechanizmu lusterek

27 marca 2018, o 00:16 figi487 napisał(a):
wygląda jak korozja????

Bo to jest korozja, u mnie 2 głośniki przednie zostały z tego powodu wymienione.
Przez wilgoć puszcza klej i głośnik zaczyna charczeć.

Autor:  figi487 [ Cz, 29 mar 2018, 16:49 ]
Tytuł:  Re: Fotorelacja - demontaż mechanizmu lusterek

japoński szajs

Autor:  tombien [ Cz, 29 mar 2018, 16:51 ]
Tytuł:  Re: Fotorelacja - demontaż mechanizmu lusterek

Jakby to było faktycznie japońskiej produkcji a nie jakiegoś podwykonawcy.

Autor:  JaFGdy [ Cz, 29 mar 2018, 19:05 ]
Tytuł:  Re: Fotorelacja - demontaż mechanizmu lusterek

<brawo> Szacun.

Autor:  VanderKark [ Pn, 14 maja 2018, 11:55 ]
Tytuł:  Re: Fotorelacja - demontaż mechanizmu lusterek

Czy można wyjąć silniczek bez demontażu całego lusterka ?

Autor:  Martinus [ Pn, 14 maja 2018, 13:13 ]
Tytuł:  Re: Fotorelacja - demontaż mechanizmu lusterek

Nie ma takiej możliwości. Żeby fizycznie dostać się do silniczka trzeba rozebrać całe lusterko

Autor:  VanderKark [ So, 19 maja 2018, 17:24 ]
Tytuł:  Re: Fotorelacja - demontaż mechanizmu lusterek

;(( omg nie dość, że lusterko padło to jeszcze dziś idę do Madzi, a ona zero oznak życia i akumulator z napięciem 4V ....

Autor:  KMBak [ Wt, 29 maja 2018, 14:57 ]
Tytuł:  Re: Fotorelacja - demontaż mechanizmu lusterek

Dobranie się do tego to jest jakaś MASAKRA. Barwo za fotorelację, ale mimo niej nie podjął bym się sam na swoim aucie demontażu... No chyba, że na jakichś drzwiach z demobilu...

25 marca 2018, o 18:02 dropt07 napisał(a):
Dziwi mnie, że problemu nie rozwiązano jak dotąd, choćby przez wprowadzenie zmian konstrukcyjnych w nowowchodzących liftach. Wnętrze lusterka brudne, więc nie jest szczelne.


O tym samym pomyślałem...

Autor:  VanderKark [ Pt, 22 cze 2018, 13:00 ]
Tytuł:  Re: Fotorelacja - demontaż mechanizmu lusterek

A co w tym mechanizmie lusterka ulega zniszczeniu? Silniczek czy ślimak na tym silniczku ? Jeśli ten ślimak to może da się go podmienić na jakiś zrobiony na tokarce czy coś ?

Autor:  Nifares [ So, 23 cze 2018, 22:24 ]
Tytuł:  Re: Fotorelacja - demontaż mechanizmu lusterek

Ubiegłeś mnie z fotorelacją o kilka godzin :)) Gratuluje , ja dodam od siebie kilka kwestii w naprawie składania lusterka jeśli pozwolisz.
Kolega zadaje pytanie co ulega uszkodzeniu. Moim zdaniem nic. Winą za brak działania składania lusterka jest woda i korozja przekładni ślimakowej, której dwa elementy są stalowe.
Stalowy jest ślimak poziomy i zębatka pod sprężyną.

1. Po wyjęciu płytki z silniczkiem ukazuje nam się mechanizm ( zębatki ) składania lusterek. Tu uwaga, są to bardzo delikatne elementy, nie próbować wyciągać samych zębatek.
U mnie skończyło się ułamaniem, na szczęście wcześniej zaopatrzyłem się w używane lusterko za 150 zł :))
Obrazek

Ja nie wyciągałem sprężyny, ponieważ nie widziałem sensu zabawy z nią. Natomiast starannie kompresorem oczyściłem wnętrze z wody i smaru.
Następnie wymyłem benzyną w sprayu ( może być ta do czyszczenia tarcz hamulcowych ) i ponownie oczyściłem kompresorem.
Kolejnym krokiem było obfite spryskanie ( zalanie ) WD40 i pozostawienie na 30 minut. Kolejny raz sprężone powietrze wyczyściło i wysuszyło wnętrze.
Teraz smar biały, napsikałem prawie do połowy "pojemniczka"
Obrazek

Teraz składanie, ponieważ do środka ewidentnie dostawała się woda i ona była przyczyną nie działania lusterka, więc postanowiłem trochę uszczelnić cały pojemnik.
Użyłem pasty silikonowej Loctite. Uszczelniłem zarówno po obramowaniu przykrywki, jak i przy przewodach zarówno od silniczka ( gumowy kapselek ) i przy przejściu wiązki.
Obrazek

Po złożeniu pełna satysfakcja. Naprawiałem prawe lusterko. Działa płynniej, ciszej od lewego.
Czas zabawy około 2 godzin. Biorąc pod uwagę cenę za naprawę w serwisie Mazdy - 500 zł, zaoszczędziłem 350 zł :) Trudność oceniam na 2 gwiazdki w skali pięciogwiazdkowej.
Nie ma się czego bać. Plastiki lusterka są dosyć elastyczne i ciężko je uszkodzić. Oczywiście należy wszystko robić z wyczuciem, a najlepiej po założeniu przykrywki sprawdzić czy mechanizm zaczął działać wpinając się na chwilę do kostek lusterka w drzwiach samochodu. Polecam bo warto.

Autor:  Millerek [ So, 23 cze 2018, 23:41 ]
Tytuł:  Re: Fotorelacja - demontaż mechanizmu lusterek

Ciekawe którędy dokładnie dostaje się do wewnątrz woda..

Autor:  Nifares [ N, 24 cze 2018, 10:59 ]
Tytuł:  Re: Fotorelacja - demontaż mechanizmu lusterek

Moim zdaniem cieknie po przewodach prowadzących do silniczka składania lusterka. Gumowy kapturek nie uszczelnia dokładnie.
Kropla raz na miesiąc i po kilku / kilkunastu miesiącach mamy efekt w postaci korozji która blokuje zębatki.

Autor:  ZbojMadej [ Wt, 3 lip 2018, 08:43 ]
Tytuł:  Re: Fotorelacja - demontaż mechanizmu lusterek

Nie chcę zaśmiecać forum i tworzyć nowy wątek, ale czy ktoś z was wie, ile pinów ma lusterko kierowcy w wersji USA (z blind spot monitor)?

Autor:  Zbyk [ So, 29 wrz 2018, 09:42 ]
Tytuł:  Re: Fotorelacja - demontaż mechanizmu lusterek

Witam.
Z tego co widzę to przekładnia ślimakowa jest tworzywowa więc to nie dzieje się bezpośrednio na niej tylko może oś ślimacznicy jest metalowa i to ona koroduje.
Zauważyłem też ze zdjęć, że praktycznie luźno chodzą przewody w tej koszulce które łączą się z silnikiem. Skoro tak to uszczelnienie obudowy to mało. Trzeba by było dorobić jakąś uszczelkę na ten przewód i chyba w tedy problem byłby rozwiązany w 100%.

Autor:  KamykG [ So, 9 lut 2019, 16:34 ]
Tytuł:  Re: Fotorelacja - demontaż mechanizmu lusterek

Dzięki za porządny poradnik, przydał się <spoko> Miałem nadzieję że u mnie będzie brudna ta przekładnia, ale chyba silniczek ma dosyć (lusterko wolniej lub ma kłopot ze składaniem/otwieraniem), trybiki w puszcze jak nowe... Jak na przejechany kilometraż, lusterko ogólnie nie było aż tak brudne. Jedynie kurz, śladowe ilości piasku na zewnętrznych elementach lusterka). Natomiast u podstawy mechanizmu na odlewie był brud (piasek, błoto). Po wyczyszczeniu i złożeniu, lusterko mało co reagowało na otwieranie/zamykanie. Dopiero po kilkunastu próbach i pomoc miotły (popychanie /ciągnięcie) zaczęło pracować (działa trochę wolniej). Pewnie nie obędzie się z wymianą mechanizmu :/ Ogólnie w lusterkach już miałem wymieniany mechanizm z 3-4 lata temu :arrow:

Mogę jedynie dodać że wkład lusterka zdejmowałem wkładając dłoń, gdyż śrubokrętem nie szło. Skorzystałem z filmiku



-- Dodano: 9 lutego 2019, o 16:34 --

Jeszcze dodam do punktu 11, jak ktoś nie może wypiąć śrubokrętami tych słupków, to może przygiąć tą środkową "listewkę" (co jest nad zatrzaskiem), następnie za pomocą wąskich szczypiec/kombinerek ścisnąć i wypchnąć.
Trochę też problemu stanowi przeciągnięcie wiązki przez ten słupek prowadnicy w drzwiach. Trzeba mieć małe rączki, ja przywiązałem sznurek do wiązki a następnie złapałem go haczykiem z pręcika, potem już jakoś poszło.

Autor:  Walderam [ N, 10 lut 2019, 12:55 ]
Tytuł:  Re: Fotorelacja - demontaż mechanizmu lusterek

Ciekaw jestem, czy ta główna wiązka przewodów (ta grubsza, bez uszczelki) potrzebuje mieć coś luzu po zmontowaniu całości, czy też można to uszczelnić "na sztywno". Wydaje mi się, że te przewody nie potrzebują wykonywać żadnych ruchów podczas pracy mechanizmu składania lusterka, więc można spróbować to jakoś rozwiązać. Ja za to zabiorę się pewnie na następnym wolnym albo w okolicach Wielkanocy, lusterka już obydwa fiksują, a nie mam zamiaru jechać z tym do ASO, wydać kupę kasy i dostać ten sam shit...

A sama fotorelacja rewelacyjna, znacznie ułatwi mi pracę, dzięki...
Jak tylko wymyślę jakiś sposób jak to całkowicie uszczelnić i wprowadzę go w życie, to postaram się zamieścić tutaj zdjęcia z wykonanej naprawy...

Autor:  KamykG [ N, 10 lut 2019, 13:22 ]
Tytuł:  Re: Fotorelacja - demontaż mechanizmu lusterek

W moim przypadku z grubą wiązką nic nie robiłem jedynie wszystkie mechanizmy spryskałem oczyszczaczem do hamulców textar, potem posmarowałem tym białym smarem (więcej przy przekładni ślimakowej, trochę u podstawy mechanizmu na odlewie). Nie wiem jak się dostało tam zanieczyszczenie, wygląda jakby od spodu, od góry było czysto. Trochę brudu się dostało w szczeliną pomiędzy obudową mechanizmu a przekładnią (punkt 20, w miejscu cyfry 2) to spryskałem oczyszczaczem. Na tą chwilę po kilkunastu zamykaniach/otwieraniach lusterko zaczęło normalnie pracować. Praca jest o wiele cichsza od lewego lusterka, w którym mechanizm składania był wymieniany w zeszłym roku.

Autor:  dropt07 [ N, 10 lut 2019, 16:43 ]
Tytuł:  Re: Fotorelacja - demontaż mechanizmu lusterek

10 lutego 2019, o 13:22 KamykG napisał(a):
posmarowałem tym białym smarem


Możesz podać nazwę tego białego smaru?

Autor:  KamykG [ N, 10 lut 2019, 21:58 ]
Tytuł:  Re: Fotorelacja - demontaż mechanizmu lusterek

10 lutego 2019, o 16:43 dropt07 napisał(a):
10 lutego 2019, o 13:22 KamykG napisał(a):
posmarowałem tym białym smarem


Możesz podać nazwę tego białego smaru?


Użyłem "Biały smar Boll" w sprayu.

Lepiej zadbać o lusterko żeby działało jak najdłużej, oto Pan z mazdy mi napisał:

"przewiduję do wymiany moduł składania lusterka oraz wiązkę elektryczną lusterka (zdarzają się przypadki, że przyczyną problemów ze składaniem są zaśniedziałe styki). Kosztowo przedstawiałoby się następująco:
moduł składania: 240,12zł netto
wiązka elektryczna: 142,13zł netto
wymiana: 186,96zł netto" <slabo>

Jeszcze po wymianie trza się od nich dopominać starej części, w moim przypadku moduł lewego lusterka, który najprawdopodobniej jest sprawny, tylko wcześniej bałem się rozebrać lusterko a pewnie wystarczyło odpowiednio oczyścić i nasmarować. Jeszcze jedno po naprawie serwisie wkład lusterka zaczął lekko drgać przy autostradowych prędkościach i po sprawdzeniu przez nich twierdzą że jest ok. Na wiosnę tak rozbiorę te lewe oczyszczę i nasmaruje, głośniej chodzi niż to co zrobiłem (prawe), a jeszcze jest kilka innych rzeczy co by trzeba zrobić/poprawić m.in oczyścić silnik krokowy, trochę wytarty lakier na progach, uszczelkę od strony kierowcy bo puszcza, prawdopodobnie podkleić membranę w głośniku :>

Autor:  dropt07 [ N, 10 lut 2019, 23:31 ]
Tytuł:  Re: Fotorelacja - demontaż mechanizmu lusterek

Dzięki. Zastanawiam się czy zadbać przed czy po gwarancji. Jeszcze nie wymieniałem modułu.

Autor:  swiety73 [ Pn, 11 lut 2019, 09:10 ]
Tytuł:  Re: Fotorelacja - demontaż mechanizmu lusterek

Nifares podaj symbol lub link do silikonowej pasty Loctite białej, której użyłeś do uszczelnienia modułu składania lusterka Mazdy 6 GJ.

Strona 1 z 4 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
https://www.phpbb.com/