Mazda 6 Forum
https://mazda6forum.pl/

Naprawa blacharsko-lakiernicza
https://mazda6forum.pl/viewtopic.php?f=59&t=7727
Strona 1 z 3

Autor:  maneig [ Cz, 6 lip 2017, 19:18 ]
Tytuł:  Naprawa blacharsko-lakiernicza

Witam, dzisiaj miałem stłuczkę. Zjeżdżałem z ronda, nagle pojazd wjeżdża mi w bok auta, nie wiem jak on mnie nie widział.

Ale przejdźmy do rzeczy: nie wzywaliśmy policji, bo nie ma co robić komuś pod górkę, przyznała się do winy, spisaliśmy oświadczenie. Przyjechał jej mąż, pytał ile chcę gotówki i żebym nie zgłaszał do ubezpieczalni. Powiedziałem, że nie wiem, bo trudno oszacować kwotę tych zniszczeń.
Uszkodzone jest: tylny zderzak, tylne prawe drzwi, alufelga i co najgorsze - tylny błotnik, a więc w grę wchodzi wspawanie kawałka blachy, bo to integralna część karoserii. Teraz pytanie - gdzie mam pojechać na wycenę likwidacji szkody, żeby dać sprawcy kwotę na jaką się zgodzę, do ASO?

Tak wyglądają uszkodzenia:
ef1577d0c93fb.jpg
8f91ae699691b.jpg
7be7b8d458d76.jpg

Jeśli umieściłem wątek w nieodpowiednim dziale to przepraszam i proszę admina o przeniesienie, pozdro.

Autor:  Huncwot [ Cz, 6 lip 2017, 20:08 ]
Tytuł:  Re: Naprawa blacharsko-lakiernicza

ASO wyceni Ci naprawę na kwotę równą 1/3 wartości pojazdu. A sprawca jak ją uslyszy to nagle mu się przypomni, że to jednak Ty w niego wjechałeś...

Autor:  tombien [ Cz, 6 lip 2017, 20:10 ]
Tytuł:  Re: Naprawa blacharsko-lakiernicza

maneig - osobiście wybrałbym opcję zgłoszenie do ubezpieczalni. Dlaczego? Samochód jest na gwarancji (nadwozie) poza tym naprawa może być daleko od oczekiwanej jakości. Twój samochód Twoja decyzja.

Autor:  maneig [ Cz, 6 lip 2017, 20:31 ]
Tytuł:  Re: Naprawa blacharsko-lakiernicza

Huncwot napisał(a):
ASO wyceni Ci naprawę na kwotę równą 1/3 wartości pojazdu. A sprawca jak ją uslyszy to nagle mu się przypomni, że to jednak Ty w niego wjechałeś...


O to akurat się nie martwię, spisaliśmy oświadczenie, na rondo jest monitoring, wina niepodważalna. Czyli sugerujesz coś innego niż ASO?

tombien napisał(a):
maneig - osobiście wybrałbym opcję zgłoszenie do ubezpieczalni. Dlaczego? Samochód jest na gwarancji (nadwozie) poza tym naprawa może być daleko od oczekiwanej jakości. Twój samochód Twoja decyzja.


Mieszkając w Niemczech importowałem sobie autko z USA po kolizji (kolizja była z drugiej strony niż obecna szkoda, same elementy wymienne wymienione na nowe), z tego co wiem serwis mazdy nie naprawi mi auta z USA, mam rację? Co nawet jeśli by się zgodzili na gwarancję? Zrobią to lepiej niż w ASO?

Autor:  tombien [ Cz, 6 lip 2017, 21:04 ]
Tytuł:  Re: Naprawa blacharsko-lakiernicza

To zmienia postać rzeczy. Masz już po przejściach bez gwarancji. Możesz robić gdzie chcesz. :)

Autor:  maneig [ Cz, 6 lip 2017, 23:58 ]
Tytuł:  Re: Naprawa blacharsko-lakiernicza

W takim razie udam się do ASO w celu wyceny naprawienia szkody, chociaż jak to wycenią na ~10k to sprawca raczej zmieni zdanie na pokrycie tego z OC. Wycena z ASO będzie przydatna przy oględzinach rzeczoznawcy z ubezpieczalni, żebym miał odniesienie, czy nie zaniża kwoty (Ergo Hestia).


Ehh... jestem z Koszalina, najbliższe ASO Mazdy 70km, do takiego muszę się udać, prawda?

Autor:  slawek [ Pt, 7 lip 2017, 09:26 ]
Tytuł:  Re: Naprawa blacharsko-lakiernicza

Żona w podobny sposób obtarła passata i wycenili jej na ok 9 000 też z wymianą felgi .

Autor:  gzesiolek [ Pt, 7 lip 2017, 10:49 ]
Tytuł:  Re: Naprawa blacharsko-lakiernicza

Najpierw OT:
maneig napisał(a):
Zjeżdżałem z ronda, nagle pojazd wjeżdża mi w bok auta, nie wiem jak on mnie nie widział.

Ale przejdźmy do rzeczy: nie wzywaliśmy policji, bo nie ma co robić komuś pod górkę, przyznała się do winy, spisaliśmy oświadczenie.

Tam były dwa pasy? czy tak się wciskała do zjazdu na jednym?
Bo jak były dwa i Ty jechałeś lewym to tak się zastanawiam, ale czy przypadkiem to nie Ty wymusiłeś pierwszeństwo zjeżdżając z ronda z wewnętrznego pasa?
Bo jak dobrze patrze uszkodzenie to prawy tylny błotnik... a to pozostający na rondzie na prawym pasie ma pierwszeństwo jeśli zjeżdżasz z wewnętrznego...

Więc w takim wypadku jesteś szczęściarz, że wzięła winę, chyba że czegoś nie wiem, albo udało jej się wcisnąć się na jednym pasie...
To tak gwoli ciekawości jak to się mogło stać... bez urazy...

A później jeśli chodzi o samą naprawę:
Tylko z OC sprawcy i robione w porządnym warsztacie...
Stanowcze NIE robienia na częściach blacharskich ze "szrotów"... nie dajemy zarabiać złodziejom i paserom...
Bo ubezpieczenie kosztuje coraz więcej... i to mimo to, że nie mieszkam w Wawie...

Autor:  MariuszW [ Pt, 7 lip 2017, 17:11 ]
Tytuł:  Re: Naprawa blacharsko-lakiernicza

Nagranie z tego monitoringu zabezpieczone? Bo jak nie to się może okazać, że już nie istnieje...

Autor:  maneig [ Pt, 7 lip 2017, 18:20 ]
Tytuł:  Re: Naprawa blacharsko-lakiernicza

Zjeżdżałem z ronda turbinowego, przy wjeździe na rondo na swoim pasie miałem strzałkę prosto (oznaczenie poziome) i cały czas jechałem jednym pasem, sprawca, który chciał wjechać na rondo miał znak ustąp (jak na 99% rond w Polsce) nie zauważył mnie na rondzie i wyjechał uderzając w mój bok, powtarzam, wina jest ewidentna, nie wiem co za historie sobie dorabiacie.

Autor:  echo [ Cz, 10 sie 2017, 17:29 ]
Tytuł:  Re: Naprawa blacharsko-lakiernicza

U mnie na wiosce przebudowali parę rond na turbinowe. Trzeba się pilnować jak cholera, bo ludzie nie mają pojęcia jak się po nich jeździ. Ja od razu zgłaszałbym z oc sprawcy. Nie ma się co rozczulać. Kiedyś chciałem się dogadać bo lekko mi w dupe wjechał i niby wszystko ok a potem mnie na podwórze nie chciał wpuścić jak przyszło do spisania oświadczenia. Całe szczęście, że zamontowalem na tę okoliczność nie działającą kamerkę i gość zmiękł <hahaha>

Autor:  Adrianek1 [ Śr, 23 sie 2017, 20:47 ]
Tytuł:  Re: Naprawa blacharsko-lakiernicza

Witam!
Jestem właścicielem szóstki w białej perle. Szukam profesjonalnego lakiernika!!! który dobierze lakier i polakieruje moją mazdę. Proszę bardzo o namiary na taką osobę.

Autor:  maneig [ Wt, 19 wrz 2017, 18:33 ]
Tytuł:  Re: Naprawa blacharsko-lakiernicza

Trochę odkopię temat - zrobiłem wycenę u niezależnego rzeczoznawcy i wyszło 8000zł (według ergo hestii 4200). Dodam, że nie było uwzględnionego tego, że zbieżność jest do poprawienia i huczy łożysyko (geometria jest ok). Poleci mi ktoś firmę odkupującą roszczenia z tyt. likwidacji szkody?

Autor:  domas7 [ Cz, 5 paź 2017, 10:38 ]
Tytuł:  Re: Naprawa blacharsko-lakiernicza

Jak pisałem we wkurwach, miałem początkiem września drobną stłuczkę (jakaś fotka, jakiś filmik: https://mazda6forum.pl/viewtopic.php?f=19&t=386&start=7650#p272760)

Auto naprawiałem z AC w ASO Mazdy w Rzeszowie. Generalnie uszkodzenia były "kosmetyczne" - nic poważnego nie zostało uszkodzone, w zasadzie tylko elementy ozdobne z przodu, pas dolny i górny, jakiś element układu klimy, poza tym radar cały, lampy nie tknięte, elementy metalowe jak maska i nadkola również. Naprawa trwała niecałe 3 tygodnie - pan w ASO mówił, że może być problem z dostępnością tego elementu układu klimatyzacji, bo w MY2017 jest nowy czynnik i nie ma części do tego układu. Na szczęście, ku zaskoczeniu wszystkich element ten przyszedł stosunkowo szybko.
Nowe elementy zostały polakierowanie bardzo ładnie, przyglądałem się mocno i morka też się zgadza. Pod ubezpieczenie mam podpiętą także powłokę ceramiczną, więc ona również została położona na nowe elementy - jedynie w deszczu teraz widać, że nosek z nową powłoką inaczej kropelkuje niż maska. W listopadzie mam reload, więc się pewnie wyrówna.
Jako ciekawostka, naprawa wyniosła 14,5k zł (same elementy ozdobne, sic!)

Autor:  makoleon [ Pn, 8 kwi 2019, 19:59 ]
Tytuł:  Re: Naprawa blacharsko-lakiernicza

Nieszczęście ;((
Nie wiem jak to się stało, ale nie zauważyłem niskiego betonowego klocka i otarłem magdalenę. Serce boli. Byłem w ASO i po spojrzeniu wyceniają mi naprawę na jakieś 2,5 tys. Już się wstępnie decyduję zrobić to z AC. Chyba, że doradzicie inaczej, no bo wiadomo urata zniżek. Czy gdzieś w Warszawie można to zrobić szybko i dobrze poza ASO? Z drugiej strony magdalena ma dwa miesiące i jest na gwarancji, więc chyba lepiej zrobić w ASO co?

Autor:  tombien [ Pn, 8 kwi 2019, 20:32 ]
Tytuł:  Re: Naprawa blacharsko-lakiernicza

makoleon to jest plastikowy element, można zrobić punktowo w warsztacie, który takimi naprawami się zajmuje. Szkoda zniżek z AC. Koszt naprawy myślę, że ok. 300 zł.

Autor:  makoleon [ Pn, 8 kwi 2019, 20:38 ]
Tytuł:  Re: Naprawa blacharsko-lakiernicza

To jest plastik? To jest z przodu przed prawym tylnim kołem.

Autor:  pbbp [ Pn, 8 kwi 2019, 20:51 ]
Tytuł:  Re: Naprawa blacharsko-lakiernicza

makoleon, spróbuj może to usunąć u specjalistów metodą SSR:

'Usuwanie rys z lakieru przy pomocy systemu SSR to doskonałe rozwiązanie skracające czas realizacji usługi. Pozbywanie się zarysowań zajmuje około godziny. Jednocześnie omija się proces szpachlowania. To idealny zabieg dla Twojego samochodu, jeżeli zależy Ci na zachowaniu oryginalnego lakieru, a także grubości jego warstwy. Poprawki lakieru wykonane systemem SSR są niezauważalne.'

Autor:  makoleon [ Pn, 8 kwi 2019, 20:55 ]
Tytuł:  Re: Naprawa blacharsko-lakiernicza

Tylko na zdjęciu tego nie widać, a to jest tak przerysowane głębiej, aż blachę widać drapniętą. Wgniecenia nie ma.

Autor:  pbbp [ Pn, 8 kwi 2019, 21:02 ]
Tytuł:  Re: Naprawa blacharsko-lakiernicza

może zadzwoń i zapytaj czy będą w stanie usunąć tego typu szkodę,
przykładowo na zdjęciach z linku też są konkretne rysy, ale nie widać czy dochodzą do blachy
http://perfekcyjneauto.com/usuwanie-zarysowan

Autor:  makoleon [ Pn, 8 kwi 2019, 21:12 ]
Tytuł:  Re: Naprawa blacharsko-lakiernicza

Dzięki spróbuję jutro tam zadzwonić, albo nawet się przejadę. Jakby dało radę to miejscowo "zaleczyć" byłby idealnie, bo szczerze nie uśmiecha mi się malowanie drzwi w nowym samochodzie, żeby lakier wycieniować. A ktoś mi kiedyś powie, że w cały bok dostał:-/

Autor:  Luke [ Pn, 8 kwi 2019, 21:22 ]
Tytuł:  Re: Naprawa blacharsko-lakiernicza

Rób z AC, ale niekoniecznie w ASO. To nie ma żadnego znaczenia dla gwarancji. Zrób w warsztacie do którego masz zaufanie. Ja parę lat temu w Warszawie robiłem u Setniewskiego. Ktoś mi polecił. Wtedy zrobili super.

Autor:  pbbp [ Wt, 9 kwi 2019, 06:18 ]
Tytuł:  Re: Naprawa blacharsko-lakiernicza

makoleon, jeżeli masz możliwość to najlepiej byłoby gdybyś tam podjechał żeby mogli to zobaczyć fachowcy i ocenić.
w poniższym linku jest jeszcze trochę o zarysowaniach i ich naprawie, post 133 i 147
viewtopic.php?f=59&t=2620&p=291990&hilit=perfekcyjne#p291990

Autor:  Majki [ Wt, 9 kwi 2019, 09:18 ]
Tytuł:  Re: Naprawa blacharsko-lakiernicza

Ciekawa sprawa to SSR, chyba też podjadę bo mam kilka miejsc do poprawki.

Autor:  zdzich44 [ Wt, 9 kwi 2019, 10:12 ]
Tytuł:  Re: Naprawa blacharsko-lakiernicza

W moim przypadku SSR na zderzaku zakończyło się fiaskiem. Kazałem chłopakom to zmyć i znacznie lepszy efekt osiągnąłem zapaćkując samemu zaprawką.
Od góry fotki: uszkodzenie, SSR, zaprawka.

Autor:  Pablos [ Wt, 9 kwi 2019, 11:23 ]
Tytuł:  Re: Naprawa blacharsko-lakiernicza

zdzich44, rozumiem, że korzystałeś z mazdowskiej zaprawki? Czymś to polerowałeś później? Ja zrobiłem zaprawką u siebie kilka rysek w mniej widocznych miejscach ale teraz chciałbym się wziąć za te na widoku. I zrobić to lepiej :wink:

Autor:  zdzich44 [ Wt, 9 kwi 2019, 11:35 ]
Tytuł:  Re: Naprawa blacharsko-lakiernicza

Tak, zaprawka mazdy i niczym nie polerowałem, bałem się że coś zepsuję :)
Tak wygląda teraz, 8 miesięcy po zapaćkaniu, z paru metrów nic nie widać.

Autor:  Pablos [ Wt, 9 kwi 2019, 11:44 ]
Tytuł:  Re: Naprawa blacharsko-lakiernicza

Jest spoko, ta zaprawka daje radę. Chciałem tym potraktować kilka kropek na masce ale nie wiem jak się za to zabrać. Najpierw chyba spróbuję pastą lekkościerną z woskiem K2. Niby ma dobre opinie. Może przykryje te drobne odpryski. Bo zaprawką boję się, że bez polerowania może być widać potem nierówności. Tylko czym to przy tak cienkim i słabym lakierze polerować, to nie wiem.

Autor:  zdzich44 [ Wt, 9 kwi 2019, 11:57 ]
Tytuł:  Re: Naprawa blacharsko-lakiernicza

W zeszły weekend woskowałem żony trójkę Soul Red. Po zimie znalazłem jedynie jeden odprysk typowo po kamieniu na zderzaku i jedno drobne uszkodzenie na masce. Potraktowałem to również zaprawką i jest dobrze. Różnica w soul Red jest jedynie taka, że trzeba zastosować bezbarwny z zestawu, który jest różowy, dopiero wówczas fajnie się dopasowuje kolor. W moim blue reflexie bezbarwny jest bezbarwny i prawdę mówiąc go nie używałem :)

Autor:  Pablos [ Wt, 9 kwi 2019, 12:19 ]
Tytuł:  Re: Naprawa blacharsko-lakiernicza

Dokładnie, przy czerwonym trzeba użyć dwóch kolorów. Wtedy dopiero uzyskuje się ten właściwy. Problemem jest to że te dwie warstwy nakładane pędzelkiem robią się grubsze niż oryginalny lakier. Niby to potem trzeba spolerować ale też się trochę boję żeby nie narobić większych szkód :wink:

Strona 1 z 3 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
https://www.phpbb.com/