Mazda 6 Forum
https://mazda6forum.pl/

Moja Mazda po kolizji
https://mazda6forum.pl/viewtopic.php?f=56&t=6492
Strona 1 z 2

Autor:  lukaSmok [ Wt, 6 gru 2016, 18:05 ]
Tytuł:  Moja Mazda po kolizji

W dniu wczorajszym pewien debil stojąc przede mną swoim samochodem dostawczym postanowił wykonać manewr cofania i delikatnie mówiąc skasował i moją kochaną Mazdę była policja ,a że nie była to droga publiczna dostał mandat 100 zł i 0 punktów
Oczekuję na rzeczoznawcę uszkodzone są obie lampy,zderzak,maska,grill,błotnik .....Masakra :pech: :pech: :pech:
Zdołowany jestem cały czas zobaczymy teraz na ile wycenią szkody
Będę informował jak się sprawy mają


http://www.fotosik.pl/zdjecie/usun/uw9R ... PGyTpmLq4S

Autor:  Maciej1486 [ Wt, 6 gru 2016, 22:00 ]
Tytuł:  Re: Moja Mazda po kolizji

Szkoda auta:(

Autor:  victor [ Wt, 6 gru 2016, 22:02 ]
Tytuł:  Re: Moja Mazda po kolizji

:arrow: :arrow: :arrow:
Gruuubo, oba błotniki raczej są uszkodzone, a jak pas przedni, wzmocnienia ?
Pamiętaj, że rzeczoznawca z ubezpieczalni będzie chciał wycenić jak najtaniej.

Autor:  Michał [ Śr, 7 gru 2016, 02:42 ]
Tytuł:  Re: Moja Mazda po kolizji

Współczuje, oby wyklepali tak aby nie było śladu.

Autor:  armmen [ Śr, 7 gru 2016, 02:59 ]
Tytuł:  Re: Moja Mazda po kolizji

Daj znać jak wycenili Ci naprawę. Strzelam na około 3000zł... powinieneś dostać około 8 spokojnie. W razie co odezwij się na Pw, pomogę przy odszkodowaniu tak, aby naprawić w pełni i zostało coś w kieszeni ;)

Autor:  lukaSmok [ Śr, 7 gru 2016, 06:19 ]
Tytuł:  Re: Moja Mazda po kolizji

Siła uderzenia nie była duża bo stałem za nim 1-1,5 metra wiec w zasadzie "nalozyl" kipe na moja maskę i bardziej to się połamało i pognioto
Szkoda bardzo bo żaden element wcześniej nie był malowany, naprawiany :(
A jeśli chodzi o wycenę to nie wiem czego się spodziewać w zeszłym roku w tył megane z 2003 mi też pacjent wjechał i dostałem 3,5 tys a połamany był tylko zderzak i zaczepy ....jeśli będzie taka potrzeba to wstawię auto na naprawę bezgotówkowa i tyle

Autor:  paku88 [ Śr, 7 gru 2016, 07:21 ]
Tytuł:  Re: Moja Mazda po kolizji

Wstawiaj do Aso :)

Wysłane z mojego HTC One M8s przy użyciu Tapatalka

Autor:  lukaSmok [ So, 11 lut 2017, 20:16 ]
Tytuł:  Re: Moja Mazda po kolizji

Trochę czasu już minęło samochód w końcu do mnie wrócił ...dla przypomnienia kolizja nie z mojej winy miała miejsce 5 grudnia 2016 r. po 5 dniach łaskawie przyjechał rzeczoznawca z Compensy na oględziny wycenił uszkodzenia na 3209,46 zł brutto :mad:
Poszczególne elementy:
-Pokrywa przednia 122,54 zł
-Osłona chłodnicy, kpl-133 zł
-Okładzina zderzaka przedniego-259,73 zł
-Reflektor z kierunkowskazem kpl(L)-373 zł
-Reflektor z kierunkowskazem kpl(P)-261,29 zł
-Czujnik odstępu przedni, boczny wew.-216,38 zł

Podsumowując:
Części zamienne 1 365,94
Materiał lakierniczy 610,57
Blacharz 263,20
Lakiernik 369,60

Jak to zobaczyłem ...złość,poirytowanie skrajne emocje ....pojechałem z tym do ASO
Ich wycena 11737,08 zł brutto

Auto odebrałem 31 stycznia czyli po 51 dniach !!!! korzystając cały czas z auta zastępczego gdzie wyszło ok 8 tyś netto za wynajem

Masakra nie polecam ;)

Autor:  dejwid [ So, 11 lut 2017, 20:21 ]
Tytuł:  Re: Moja Mazda po kolizji

W którym ASO robiłeś? Jak oceniasz naprawę w ASO?
Możesz podrzucić fotki po i jeszcze raz fotki przed bo stare zniknęły?

Autor:  Cube [ So, 11 lut 2017, 20:23 ]
Tytuł:  Re: Moja Mazda po kolizji

lukaSmok napisał(a):
korzystając cały czas z auta zastępczego gdzie wyszło ok 8 tyś netto za wynajem


I stąd te kosmiczne stawki ubezpieczenia...

Autor:  dejwid [ So, 11 lut 2017, 21:40 ]
Tytuł:  Re: Moja Mazda po kolizji

Faktycznie ceny za takie usługi są przerażające...

Autor:  fate [ So, 11 lut 2017, 22:22 ]
Tytuł:  Re: Moja Mazda po kolizji

kij z autem <pucu> grunt że nikomu nic się nie stało <disco>

Autor:  Maciej1486 [ So, 11 lut 2017, 22:51 ]
Tytuł:  Re: Moja Mazda po kolizji

Dobrze zrobiles ze oddales do ASO przynajmniej ubezpieczyciel sie w miare wykosztowal.

Autor:  BulianoMoreno [ So, 18 lut 2017, 18:52 ]
Tytuł:  Re: Moja Mazda po kolizji

ja mialem 22 stycznia stluczke tez nie z mojej winy.. tydzien pozniej rzeczoznawca i wycenil na 3500tys lecz się nie zgodzilem i oddalem Madzie do ASO w Bielsku Białej. Autko od 1 lutego w aso. Najlepsze w tym to, ze 6 lutego dopiero zostaly wykonane ogledziny, 7 dostalem decyzję a 8 wyplate odszkodowania 5600,55zl
po czym dzwonie 10-tego i pytam jak tam moje auto a gosc z aso mowi, ze "czeakmy na zgode ubezpieczalni i nie moga czesci kupować i robic auta jeszcze" ....
14 lutego dostalem sms od AUTOGAZDA, ze zostal DOPIERO wyslany kosztorys naprawy do akceptacji przez ubezpieczyciela. .. :/ Porażka !
wczoraj bylem zobaczyc autko i przy okazji cos zabrac z bagażnika a autko dalej stoi na parkingu w serwisie :/
niewiem jakim cudem wyplacono jakies odszkodowanie 8 lutego jak aso kosztorys dopiero wyslalo 14 lutego .
Takze jezdze zastępczym dieslem :/

Wysłane z mojego GT-I9506 przy użyciu Tapatalka

Autor:  BulianoMoreno [ So, 18 lut 2017, 19:01 ]
Tytuł:  Re: Moja Mazda po kolizji

BulianoMoreno napisał(a):
ja mialem 22 stycznia stluczke tez nie z mojej winy.. tydzien pozniej rzeczoznawca i wycenil na 3500tys lecz się nie zgodzilem i oddalem Madzie do ASO w Bielsku Białej. Autko od 1 lutego w aso. Najlepsze w tym to, ze 6 lutego dopiero zostaly wykonane ogledziny, 7 dostalem decyzję a 8 wyplate odszkodowania 5600,55zl
po czym dzwonie 10-tego i pytam jak tam moje auto a gosc z aso mowi, ze "czeakmy na zgode ubezpieczalni i nie moga czesci kupować i robic auta jeszcze" ....
14 lutego dostalem sms od AUTOGAZDA, ze zostal DOPIERO wyslany kosztorys naprawy do akceptacji przez ubezpieczyciela. .. :/ Porażka !
wczoraj bylem zobaczyc autko i przy okazji cos zabrac z bagażnika a autko dalej stoi na parkingu w serwisie :/
niewiem jakim cudem wyplacono jakies odszkodowanie 8 lutego jak aso kosztorys dopiero wyslalo 14 lutego .
Takze jezdze zastępczym dieslem :/

Wysłane z mojego GT-I9506 przy użyciu Tapatalka

Obrazek
Obrazek

Nakryklane na szmartfonie :)

Autor:  schildkroete [ So, 18 lut 2017, 20:49 ]
Tytuł:  Re: Moja Mazda po kolizji

drzwi pewnie nowe beda? felge tez porysowalo? pozdr

Autor:  BulianoMoreno [ So, 18 lut 2017, 23:03 ]
Tytuł:  Re: Moja Mazda po kolizji

co Ty :)
pierwszy rzeczoznawca powiedzial ze drzwi nie kwalifikuja sie do wymiany a felg raczej mi nie zrobią

Nakryklane na szmartfonie :)

Autor:  BulianoMoreno [ So, 18 lut 2017, 23:04 ]
Tytuł:  Re: Moja Mazda po kolizji

dwie felgi sa przerysowane

Nakryklane na szmartfonie :)

Autor:  flywin [ N, 19 lut 2017, 10:48 ]
Tytuł:  Re: Moja Mazda po kolizji

wiesz rzeczoznawca może dużo sobie mówić jechać do ASO i ASO będzie na 100% wymieniać.

Autor:  BulianoMoreno [ N, 19 lut 2017, 11:10 ]
Tytuł:  Re: Moja Mazda po kolizji

no autko w ASO od 1 lutego xd ale narazie nic nie zaczeli z nim robic... przez ubezpieczenie. Zobaczymy co bedzie

Nakryklane na szmartfonie :)

Autor:  flywin [ N, 19 lut 2017, 13:21 ]
Tytuł:  Re: Moja Mazda po kolizji

ja na twoim miejscu nawet bym sie nie zgodził na naprawe dzwi tylko wymiana na nowe OE Mazda

Autor:  BulianoMoreno [ N, 19 lut 2017, 14:03 ]
Tytuł:  Re: Moja Mazda po kolizji

nie zgodzilem sie ale gosc w aso powiedzial ze niemam sie co niezgadzac chyba ze chce z wlasnej kapsy doplacic do nowych drzwi to mi zrobią na nowych :)

Nakryklane na szmartfonie :)

Autor:  lukaSmok [ N, 19 lut 2017, 14:26 ]
Tytuł:  Re: Moja Mazda po kolizji

Dla przypomnienia u mnie wyglądało to tak:

http://www.fotosik.pl/zdjecie/usun/Oi8U ... hxZXMPme~a

wymienili mi wszystko na nowe części tu wycena :

http://www.fotosik.pl/zdjecie/usun/OxAf ... 4T7FbcJdyA

oprócz błotnika który uznali nadający się do naprawy....

teoretycznie ze sprawcy oc należy się naprawa do stanu jaki był przed kolizją/wypadkiem , ASO nie zacznie naprawy dopóki nie dostanie zgody od ubezpieczyciela ....u mnie po naprawie przed wydaniem auta musiały być oględziny przez ubezpieczyciela czy faktycznie naprawa została wykonana faktycznie co do wartości i z części z faktury....

W Twoim wypadku sprawa jest to wygrania w sądzie , ale to znowu czas nerwy i o to im chodzi :/

-- Dodano: N, 19 lut 2017, 14:26 --

A po naprawie wygląda tak....

http://www.fotosik.pl/zdjecie/usun/LXHT ... S0QaxqV68A

Autor:  BulianoMoreno [ N, 19 lut 2017, 14:27 ]
Tytuł:  Re: Moja Mazda po kolizji

szczerze to niewiem co rzeczoznawca z ASO postanowił, bo wyceny nie dostałem i nie widziałem ile wyszło... jedynie wiadomosc z AUTO GAZDY dostałem ze wysłano kosztorys do ubezpieczalni 5 dni temu, takze tez moze bedzie wymiana... obyy <o0>

Autor:  rkarcz [ N, 19 lut 2017, 14:36 ]
Tytuł:  Re: Moja Mazda po kolizji

Skoro macie AC, a zakładam, że macie, to czemu naprawiacie z OC sprawcy?
Róbcie to z własnego AC z regresem na OC sprawcy. Przecież po to także jest AC.

Autor:  BulianoMoreno [ N, 19 lut 2017, 14:39 ]
Tytuł:  Re: Moja Mazda po kolizji

niemam AC jeszcze .

Autor:  schildkroete [ N, 19 lut 2017, 15:19 ]
Tytuł:  Re: Moja Mazda po kolizji

BulianoMoreno napisał(a):
co Ty :)
pierwszy rzeczoznawca powiedzial ze drzwi nie kwalifikuja sie do wymiany a felg raczej mi nie zrobią

Nakryklane na szmartfonie :)
no to sie zaczyna...

Autor:  BulianoMoreno [ N, 19 lut 2017, 15:20 ]
Tytuł:  Re: Moja Mazda po kolizji

schildkroete to znaczy ?

Autor:  schildkroete [ N, 19 lut 2017, 15:23 ]
Tytuł:  Re: Moja Mazda po kolizji

No rzeczoznawca na chama proboje naprawic te auto polsrodkami... To juz lepiej uzywane wziac te drzwi niz te uszkodzone naprawiac bo je trzeba szpachlowac. pozdr

Autor:  BulianoMoreno [ N, 19 lut 2017, 15:23 ]
Tytuł:  Re: Moja Mazda po kolizji

no ale to był z Warty i z tym sie nie zgodziłem. Drugi był juz z ASO i niewiem co on zadecydował ..

Strona 1 z 2 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
https://www.phpbb.com/