Mazda 6 Forum
https://mazda6forum.pl/

Docieranie nowego samochodu
https://mazda6forum.pl/viewtopic.php?f=48&t=2073
Strona 1 z 5

Autor:  Qba30 [ Pt, 11 lip 2014, 07:53 ]
Tytuł:  Docieranie nowego samochodu

W różnych postach wielokrotnie przewija się wątek o docieraniu nowego silnika, jednak nie ma (lub nie dopatrzyłem) konkretnego tematu w rzeczowej sprawie.
Co sądzicie o tej sprawie, jakie dostaliście zalecenia od Waszego dealera?
Jak u Was przebiegał proces docierania?
Jestem na forum jedną z tych osób, które z niecierpliwością czekają na odbiór auta i szukam wszelkich przydatnych informacji. Osobiście po odbiorze auta planuję wyruszyć w wakacyjną trasę, która w 90% (ok 2 000 km) będzie się składała z autostrad. Wiadomo- jazda autostradą, zwłaszcza nocą, jest dosyć monotonna a co za tym idzie silnik będzie pracował w większości ze stałymi obrotami. Czy taka monotonia prędkości obrotowej silnika nie będzie zła?

Autor:  ZibiX [ Pt, 11 lip 2014, 08:17 ]
Tytuł:  Re: Docieranie nowego samochodu

Qba30 na temat docierania GJ było wszystko napisane :)

Tak w skrócie:
- cześć salonów radzi docierać, cześć nie (silniki są ponoć fabrycznie dotarte)
- cześć salonów radzi zmienić olej po dotarciu (od 2 do 5 tys km), część mówi żeby się tym nie przejmować

:)

Jeżeli docierasz to pamiętaj aby silnik pracował na różnych obrotach. Jak pojedziesz autostradą to zmień na manuala i pobaw się biegami. Ważne jest aby nie trzymać silnika na wysokich obrotach=zero kickdownów :)

Ja docierałem w ten sposób auto przez dystans 1 tys km. Kickdownów nie robiłem do 2 tys km.

Autor:  Qba30 [ Pt, 11 lip 2014, 08:23 ]
Tytuł:  Re: Docieranie nowego samochodu

ZibiX napisał(a):
Qba30 na temat docierania GJ było wszystko napisane :)

Zgadza się, ale wiadomości są porozrzucane w różnych tematach. Lepiej aby encyklopedia wiedzy była w jednym miejscu ;)

ZibiX napisał(a):
Ważne jest aby nie trzymać silnika na wysokich obrotach=zero kickdownów :)

:mur:

Autor:  ZibiX [ Pt, 11 lip 2014, 08:25 ]
Tytuł:  Re: Docieranie nowego samochodu

Tak masz rację. Dlatego dobrze, że będzie to w jednym miejscu.

Autor:  Felix [ Pt, 11 lip 2014, 13:23 ]
Tytuł:  Re: Docieranie nowego samochodu

Ja wczoraj odbieralem Mazde i się pytałem o docieranie. Zostałem poinformowany, ze nie trzeba docierać, a jedynie przez jakiś czas nie zbliżać się do maksymalnej prędkości.

Autor:  verva99 [ Pt, 11 lip 2014, 13:52 ]
Tytuł:  Re: Docieranie nowego samochodu

Felix napisał(a):
Zostałem poinformowany, ze nie trzeba docierać

Kumplowi jak odbieral w salonie Alfe 159 tez tak powiedziano. Odebral auto w Katowicach I jechal nim do Lodzi, momentami przkraczajac 160kmh az mu wskaznik temp. silnika wjechal na czerwone pole I musial zjechac na pobocze. Salon, salonem ale ja I tak przez pierwszy tysiac czy dwa jezdzilbym spokojnie ale bez zamulania, tak zeby auto sie fajnie ulozylo :wink:

Autor:  CzerwonaStrzala [ Pt, 11 lip 2014, 18:16 ]
Tytuł:  Re: Docieranie nowego samochodu

Jak w fabryce docierane ? Bzdura wg mnie.
Potraficie to sobie wyobrazić :D przy masowym montażu ! Sprawdzenie' testowanie ok ale nie docieranie. Ja mam inną teorię . Kiedyś na tym forum była chyba poruszona już kwestia dziwnej mułowatuści samochodu zaraz w pierwszych kilometrach po odbiorze z salonu. Pamiętam jak dziś bo ten efekt wyraźnie zauważyłem u siebie. Odbierałem auto z żoną i chciałem przez chwilę aby poczuła masarz na plecach a tu ...... jakby zupełnie mniej czuły był pedał gazu. Myślałem, że nie umiem jeździć <bach> . A kilka dni wcześniej miałem okazję ponownie jeździć testową wer. z takim samym silnikiem więc jeszcze pamiętałem jak było . Troszkę byłem rozczarowany tą dynamiką ale nic się nie przyznawałem. Wyraźnie z każdą setką km było lepiej i lepiej :) . Po kilku tyś już byłem zadowolony. Nie wiem jak u innych producentów ale być może komputer w Mazdzie ogranicza w pierwszych kilometrach butowanie :pilot: aby zadziałało bezpieczne docieranie w trakcie codziennej jazdy. Producent wie , że klientów aż korci aby wypróbować nowe auto :wink: . Dodatkowo jak u innych auto jest zalewane olejem ułatwiającym docieranie. Zatem normalnie jeździć ale tak jak opisno w instrukcji. Tam jest opisane czego nie robić w początkach używania auta :wink: .

Autor:  ZibiX [ Pt, 11 lip 2014, 19:03 ]
Tytuł:  Re: Docieranie nowego samochodu

CzerwonaStrzala napisał(a):
Jak w fabryce docierane ? Bzdura wg mnie.

Ja myślę, że silnik przed montażem pracuje określoną liczbę godzin a następnie ląduje pod maskę auta.

Autor:  szczypik [ Pt, 11 lip 2014, 19:09 ]
Tytuł:  Re: Docieranie nowego samochodu

A ja myślę, że teraz precyzja obrabiarek CNC które tworzą podzespoły potrzebne do budowy silnika jest tak duża, że docieranie silnika stało się zbędne.

Sent from my GT-I9505 using Tapatalk

Autor:  mirecsk38 [ Pt, 11 lip 2014, 20:23 ]
Tytuł:  Re: Docieranie nowego samochodu

Jak jechalem zo salonu, to kolo 10-15km zagrzewalem i potem jechalem troshe ostro ( pare razy do 6500) na 30km trasie. pierwsze 1000km obroty trzimalem ponad 2000obr .Zobace , ile wytrzima.

Autor:  meches [ So, 12 lip 2014, 09:34 ]
Tytuł:  Re: Docieranie nowego samochodu

Ja podobnie jak część kolegów do 1000 kilometrów delikatnie i bez kick down z różnymi prędkościami obrotowymi, po przekroczeniu tysiąca jeżdżę już tak jak zwykle.

Autor:  koliber1960 [ So, 12 lip 2014, 13:30 ]
Tytuł:  Re: Docieranie nowego samochodu

Też pierwsze 1000 bez szaleństw.

Autor:  digital123 [ N, 13 lip 2014, 19:44 ]
Tytuł:  Re: Docieranie nowego samochodu

Pierwsze 600mil(1000km) bez szaleństw do 3-3,5tyś teraz coraz ostrzej przeciągam na każdym biegu, oczywiście nie butuje na zimnym.

Autor:  rees [ Pn, 14 lip 2014, 09:54 ]
Tytuł:  Re: Docieranie nowego samochodu

Ja również pierwszy tysiąc spokojnie, bez szaleństw (a kusi). Dopiero po tysiącu autostrada i ogień.

Autor:  Katkes [ Cz, 31 lip 2014, 11:16 ]
Tytuł:  Re: Docieranie nowego samochodu

Jest tak teoria (docierania na ostro) że najwazniejsze jest pierwsze 30-40 km wtedy trzeba daś silnikowi w "kość".
Torche poczytałem różne fora i nawet bym sie ku temu skłaniał.

Moj stan świadomości wtym temacie na dzień dzisiejszy jest następujący:

Docieranie kiedys miało dwa cele:
- zapobiec zatarciu (pieresze kilka tysięcy było defacto obróbką wykańczającoa dla panewek, wału, cylindrów i pierścieni)
- ułożyć części współpracujące między sobą (panweki do wału, pierścienie do cylindrów) - w celu prwaidłowego uszczelnienia i uzyskania kopmresji.

Dzisiejsze technologie pozwalają na dużo dokładniejszą, a co ważniejsze powtarzalną obróbke. Ciaśniejsze tolerancje, lepsza i powtarzlność procesu skutkuja tym że ryzyko zatarcia nowego silnika praktycznie nie istnieje.

Tak że pojecie docierania dotyczy dzisiaj raczej silników po remontach i sportowych.

Nowe seryjne silniki nie tyle są dotarte co nie wymagaja dotarcia. Tak jak ktoś pisał poprzednio ich docieranie jest niemożliwe - silnik schodzi z lini montażowej co 2-3 min - przpuszcam że jedyne co robia to przez te 2- 3 min monitorują jekieś parametry - jak nic nie odbiega od normy to znaczy że jest OK.

Co, my jako użytkownicy możemy zrobić, żeby poprawić moc, - to przez odpowiednie obciążenie silnika w czasie pierwszych 30 - 40 km można uzyskać lepszą kompresję i wzrost fabrycznej mocy o kilka procent. Cały motyw polega tym że musimy wykorzystać te pierwsze kilometry kiedy jeszcze jest minimalna chropowatość na ściankach cylindra i pierścieniach, żeby je do siebie lepiej spasować, a możliwe to jest tylko pod dużym obciążeniem bo kontsrukcja pierścieni i tłoka jest taka, że im większe ciśnienie w komorze silnika z tym wieksze siłą pierścień naciska na ściany cylindra, a ta siła w połączeniu z chropowatością da nam odpowiednio wyskokie tarcie, które jest niezbedne żeby cylindry i pierścienie sie ułożyły do siebie. Ponoć po tych 30 -40 km można butować ile sie chce a kmopresja już nie wzrośnie.

Autor:  szymek1604 [ Cz, 31 lip 2014, 11:39 ]
Tytuł:  Re: Docieranie nowego samochodu

Ciekawa teoria i bardzo kusząca. Dla mnie do przetestowania za kilka lat :)

wysłane tapatalkiem z gsm

Autor:  mirecsk38 [ Cz, 31 lip 2014, 12:16 ]
Tytuł:  Re: Docieranie nowego samochodu

no ja prawie pierwsze km jechale troche ostro, pare razy do czerwonego na 2 i 3 biegu( po zagrzaniu ) a potem juz normalne, to znaczi obr 2000-4500.
Ale czy dobrze zrobilem to newiem. Na hamowne niemam zamiar jechac . Ale mysle, ze sie silnik fajne zbiera jak na takie dluge przełożenia skrzyni biegów . Raz robilem pomiary ( na video) i wyszlo , ze jest tak, jak moja du*a czuje :-)

Autor:  Katkes [ Pt, 1 sie 2014, 07:55 ]
Tytuł:  Re: Docieranie nowego samochodu

A ja dzisiaj odbieram 2,5 AT :) :) i dam mu troche w tyłek przez te pierwsze km :parowka: bez przesady ale podkręce go pare razy pod 6000 rpm na 2 3 i 4 biegu.
Nie do konca jestem przekonany... ale co tam - no risk no fun.

Autor:  Sektor [ Pt, 1 sie 2014, 08:00 ]
Tytuł:  Re: Docieranie nowego samochodu

Nie bój, daj mu w dupkę nic mu nie będzie :)

Autor:  Katkes [ Pt, 1 sie 2014, 11:21 ]
Tytuł:  Re: Docieranie nowego samochodu

mirecsk38 napisał(a):
Raz robilem pomiary ( na video) i wyszlo , ze jest tak, jak moja du*a czuje :-)


Otórz to !!!!
Stare powiedzenie facetów z syndromem kryzysu wieku śreniego brzmi :

" Głowa łysieje - d....a szaleje" <disco>

Autor:  Katkes [ Pt, 8 sie 2014, 14:53 ]
Tytuł:  Re: Docieranie nowego samochodu

No i pierwszy tysiąc przejechany na ostro - bardzo dynamicznie - częste wypady w czerwone obszary obrotomierza i manualne redukcje żeby hamować silnikiem.

Nie wiem czy mocy przybyło - ale raczej nie zaszkodziło - skutków ubocznych brak :-)

Autor:  koliber1960 [ Pt, 8 sie 2014, 21:54 ]
Tytuł:  Re: Docieranie nowego samochodu

po co docierać dotarte ale czy ze świeżym nie ułożonym silnikiem na ostro to nie wiem i chyba zastanowiłbym się

Autor:  Katkes [ So, 9 sie 2014, 11:18 ]
Tytuł:  Re: Docieranie nowego samochodu

Koliber 1960

Przeczytaj kilka postów wyżej to zrozumiesz dlaczego tak ostro jeździłem.
Nowe silniki nie sa dotarte - one nie wymagają docierania.

Autor:  JacaTouran [ Cz, 21 sie 2014, 22:09 ]
Tytuł:  Re: Docieranie nowego samochodu

Każdy silnik powinien się ułożyć to jest normalne.

Autor:  therion [ Pt, 22 sie 2014, 10:50 ]
Tytuł:  Re: Docieranie nowego samochodu

Katkes napisał(a):
Przeczytaj kilka postów wyżej to zrozumiesz dlaczego tak ostro jeździłem.
Nowe silniki nie sa dotarte - one nie wymagają docierania.


Tak są dotarte , jak są bezawaryjne

Autor:  koliber1960 [ Pt, 22 sie 2014, 11:01 ]
Tytuł:  Re: Docieranie nowego samochodu

Katkes - powodzenia

Autor:  JacaTouran [ Pt, 22 sie 2014, 17:23 ]
Tytuł:  Re: Docieranie nowego samochodu

Pierwsze 2kkm należy jeździć w miarę spokojnie oczywiście nie zamulajac. Należy jeździć tak w dolnych jak i w górnych zakresach obrotowych, nie przeginajac z agresją. Po 2kkm powinno się spuscic olej i wymienić w komplecie z filtrem na nowy.
Zawsze tak docieram nowe auta i każde mi dluuuugo służy.

Autor:  Sektor [ Wt, 9 wrz 2014, 07:01 ]
Tytuł:  Re: Docieranie nowego samochodu

Sceptyczny byłem do wymiany oleju po 2KK, zrobiłem więc to teraz przy pierwszym przeglądzie (10KK) i powiem że dużo lepiej teraz brzmi silnik i czuję że zbiera się odrobinę lepiej niż przed wymianą.

Teraz brzmi naprawdę pięknie.

Autor:  koliber1960 [ Wt, 9 wrz 2014, 07:20 ]
Tytuł:  Re: Docieranie nowego samochodu

Sektor !!!! robiłeś przegląd na 10 tys? rok nie minął przecież

Autor:  mirecsk38 [ Wt, 9 wrz 2014, 07:29 ]
Tytuł:  Re: Docieranie nowego samochodu

Sektor: jaki olej , 0w20 czy 5w30 ?

Strona 1 z 5 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
https://www.phpbb.com/