Teraz jest So, 18 lis 2017, 01:43

Strefa czasowa: UTC + 1



 
 


Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 173 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona
  Drukuj Poprzedni | Następny 
Autor Wiadomość
PostNapisane: Pt, 3 sty 2014, 12:17 
Avatar użytkownika
Fanatyk
Offline
Od: 05.12.2013
Posty: 3089
Rok produkcji: 2009
Generacja: II
Silnik: 2.0 MZR-CD (ON)
Skrzynia: MT
Wersja: Exclusive Plus
Region: łódzki
Po nocnym odpoczynku maja być super a po pierwszym hamowaniu juz niekoniecznie? 4 lub 5 razy niech bedzie ze 3 razy i nagle przyhamuje i ma robić sie twardy i nie wiem czy wychamuje? Mam hamować zawsze az do zatrzymania się w miejscu? Jak wyjdzie ze mam jeszcze kilka metrow drogi aż się zatrzymam do zera?

To teraz tak technicznie, serwo nie dostaje wystarczajaco podciśnienia z pompy Vaccum, hamowanie awaryjne jest ok jak jedno nacisniecie wystarczy, ale co w przypadku kilkukrotnego użycia hamulca w krótkim odstępie czasu jak wtedy ewidentnie serwo nie ma wspomaga wystarczająco, pedał robi się twardy i czekam chwile, dla mnie za długo, aby zrobił się miękki i dobrze hamował.

Pulsacyjnie nie hamuje, mam od tego ABS :roll:


 Zobacz profil  
Cytuj  

moderator
PostNapisane: Pt, 3 sty 2014, 12:22 
Avatar użytkownika
Fanatyk
Offline
Od: 19.10.2012
Posty: 2574
Rok produkcji: 2008
Generacja: II
Silnik: 2.0 MZR-CD (ON)
Skrzynia: MT
Wersja: Sport
Region: zagranica
a probowales hamowac awaryjnie tak dla testu ? rozpedz sie troche i depnij gwaltownie na hamulec.
Bylem zmuszony do takiego hamowania (nie testowo) tylko mi baba wyjechala nagle z podporzadkowanej i bylem pod wrazeniem.


 Zobacz profil  
Cytuj  

współzałożyciel forum
PostNapisane: Pt, 3 sty 2014, 12:28 
Avatar użytkownika
Prawie fanatyk
Offline
Od: 19.10.2012
Posty: 1943
Rok produkcji: 2016
Generacja: Nie mam M6
Silnik: -
Skrzynia: MT
Wersja: -
Region: zagranica
no wlasnie dlatego sie pytalem.
Bo dla mnie takie "pompowanie" kilka razy o takim zachowaniu swiadczy - przynajmniej tu sie rozumiemy.

Wnioskuje ze masz ORI heble.
Tez tak mialem, ze na ori po nocy jak odpalilem auto i wyjechalem to malo szyby nie calowalem - tak ostre byly.

Co do naciskania kilka razy - wiem ze pedal bedzie sie robil twardy i krotki.
Tylko nie wiem dlaczego kilkukrotnie go naciskac - moze masz taki styl jazdy.
Nie mowie, ze kazde zatrzymanie ma byc do zera, ale nie bardzo rozumiem tego:
Millerek napisał(a):
co w przypadku kilkukrotnego użycia hamulca w krótkim odstępie czasu

Jak dojezdzam to osobiscie trzymam hamulec i dozuje hamowanie. Jak trzeba to wcisne mocniej i sie zatrzymam, ale nie musze odpuszczac i ponownie naciskac.

Mozliwe, ze masz taki styl jazdy - tego nie wiem :)

_________________
Obrazek
Nie wiem, nie znam sie, nie orientuję się, zarobiony jestem!


 Zobacz moją 6tkę Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: Pt, 3 sty 2014, 12:38 
Avatar użytkownika
Fanatyk
Offline
Od: 05.12.2013
Posty: 3089
Rok produkcji: 2009
Generacja: II
Silnik: 2.0 MZR-CD (ON)
Skrzynia: MT
Wersja: Exclusive Plus
Region: łódzki
Glowasiek, na trasie czy w innych warunkach użycie hamulca jednorazowo skutkuje ostrym hamowaniem i nie mam zastrzeżeń.

Co innego gdy np ta "baba" zechce wejść na jezdnie i nie ma pewności czy wejsc i startuje przed maskę 4 razy i jak 4ty razy nacisne pedał hamulca i wtedy pojawia się meritum sprawy.
Powinienem nie hamować aby weszla na jezdnje a później tylko włączyć wycieraczki szyby przedniej jak umarze mi szybe szminka czy jakimiś smarkami :D i psiknac na xenony
...ale wlasnie wtedy mam hamulec twardy krotki i slabo auto hamuje.


 Zobacz profil  
Cytuj  

współzałożyciel forum
PostNapisane: Pt, 3 sty 2014, 12:45 
Avatar użytkownika
Prawie fanatyk
Offline
Od: 19.10.2012
Posty: 1943
Rok produkcji: 2016
Generacja: Nie mam M6
Silnik: -
Skrzynia: MT
Wersja: -
Region: zagranica
wiem co masz na mysli.
takie "moze tak, moze nie" skutkuje podniesienie pedalu hamulca.
u siebie mam tak samo. Trzeba tej "chwili" aby zaczelo znowu brac jak nalezy.

_________________
Obrazek
Nie wiem, nie znam sie, nie orientuję się, zarobiony jestem!


 Zobacz moją 6tkę Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: Śr, 16 kwi 2014, 19:18 
Świeżak
Offline
Od: 22.02.2014
Posty: 17
Rok produkcji: 2010
Generacja: II
Silnik: 2.0 DISI (Pb)
Region: zagranica
ZBANOWANY!
Witam kolegow.. chcialbym sie dolaczyc do zapytania/tematu ze swoimi hamulcami. Zrobilem pare fotek - chodzi mi o to, ze przy zakupie sam juz ocenialem tarcze (szczegolnie tylne) ze nieco sa dojechane ale po dwoch miesiacach, przy robieniu M.O.T (dzisiaj) dowiedzialem sie ze niestety komplet na przod i na tyl mi bedzie potrzebny nowy bo juz sa na wykonczeniu zarowno tarcze jak i klocki ktore wiadomo jak to pierwsze to i drugie sie zmienia.. Troche mnie to zdziwilo bo auto hamuje dobrze i nie slychac zadnych niepokojacych odglosow z tamtych okolic jak to nie raz potrafi byc czy jakichs wibracji nie ma na kierownicy przy hamulcowaniu, i pomimo ze mi przeglad podbili to kazali wymienic ASAP the tarcze. Koszt jaki sie dowiedzialem to 190 Pandow na przod i 180 Pandow na tyl i to juz niby z klockami i robota.. Nie wiem czy to duzo na realia brytyjskie ale cos mi sie wydaje ze jednak zrobie to juz w Polsce na wakacjach (bo za duzo dla mnie);.
A skoro MOT podbity to jeszcze tak zle nie jest z tymi tarczami bo inaczej by nie podbili (naciaganie klienta na zarobek wlasny?); Wyniuchalem tu straszenie na zapas wiec powiedzialem ze sie zastanowie nad ta oferta i odjechalem z papierkiem MOT-u w reku.
Pojechalem do domu i porobilem fotki.
Please rzuccie okiem jak to wyglada i napiszcie co myslicie. Jak te klocki wygladaja szczegolnie bo tarcze to w sumie juz ocenione mi zostaly "fahowo"..
Da rady jeszcze przeleciec 2000km-ow..?
I ile w Polshy za taka robote z czesciami wezma max w tym modelu..??
Z gory dzieki i pzdr.

http://zapodaj.net/61f007cd3aa22.jpg.html

http://zapodaj.net/78d1d7e6b1eb0.jpg.html

http://zapodaj.net/e047300333953.jpg.html


 Zobacz profil  
Cytuj  

współzałożyciel forum
PostNapisane: Śr, 16 kwi 2014, 19:44 
Avatar użytkownika
Prawie fanatyk
Offline
Od: 19.10.2012
Posty: 1943
Rok produkcji: 2016
Generacja: Nie mam M6
Silnik: -
Skrzynia: MT
Wersja: -
Region: zagranica
Z tej perspektywy zdjęć to widac ze jest problem bo tarcza ma rowki I nie jest rowno "brana".
Klocek na jednym zdjęciu jeszcze jest ale albo jest jakis stary albo prowadnice sa zasyfione.
Ile max w pl - to mysle ze w milionie sie zmiescisz :P

Sent from my GT-I8190N using Tapatalk

_________________
Obrazek
Nie wiem, nie znam sie, nie orientuję się, zarobiony jestem!


 Zobacz moją 6tkę Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Hamulce Mazda6
PostNapisane: Cz, 17 kwi 2014, 11:55 
Avatar użytkownika
Wstydliwy
Offline
Od: 28.08.2013
Posty: 6
Rok produkcji: 2010
Generacja: II
Silnik: 2.2 MZR-CD (ON)
Skrzynia: MT
Chce zmienić kompletne hamulce (jednak..), pojeździłem czymś lepszym i rzeczywiście to moja Mazda6 kiepsko hamuje..
Ktoś stosował już taki manewr? Chodzi mi o zaciski (w kolorze oczywiście), tarcze, klocki. Czy coś dodatkowo dochodzi? Byłem dziś w sklepie z częściami i mają mi wycenić co jak i za ile..
Jeśli ktoś ma jakąś wiedzę na ten temat (tylko praktyczna interesuje) niech da znać.


 Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: Cz, 17 kwi 2014, 12:05 
Avatar użytkownika
Nałogowiec
Offline
Od: 17.12.2012
Posty: 1578
Rok produkcji: 2008
Generacja: II
Silnik: 2.0 MZR-CD (ON)
Skrzynia: MT
Wersja: Top
Region: śląski
viewtopic.php?f=43&t=234

_________________
GHObrazek
BJObrazek


 Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: Cz, 17 kwi 2014, 14:06 
Avatar użytkownika
Fanatyk
Offline
Od: 05.12.2013
Posty: 3089
Rok produkcji: 2009
Generacja: II
Silnik: 2.0 MZR-CD (ON)
Skrzynia: MT
Wersja: Exclusive Plus
Region: łódzki
A ja pogmeralem ostatnio przy pompie Vacuum, podcisnieniach zaworkach wezykach i hamulce jak brzytwa... no bynajmniej się poprawiło stanowczo.


 Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: Cz, 17 kwi 2014, 21:14 
Świeżak
Offline
Od: 22.02.2014
Posty: 17
Rok produkcji: 2010
Generacja: II
Silnik: 2.0 DISI (Pb)
Region: zagranica
ZBANOWANY!
Cytuj:

zielony110 napisał(a):
Z tej perspektywy zdjęć to widac ze jest problem bo tarcza ma rowki I nie jest rowno "brana".
Klocek na jednym zdjęciu jeszcze jest ale albo jest jakis stary albo prowadnice sa zasyfione.
Ile max w pl - to mysle ze w milionie sie zmiescisz :P




Auto stalo pare miechow u dealera wiec tarcze zlapala wrstwa rdzy.. dlatego je szlifuje nierowno.. mam nowsze zdjecia i wiecej i dodalbym jesli nie macie nic przciwko, tylko prosze bez zartow.
Wiem ze nie jest idealnie ale na pewno nie jest to tak straszne jak przesadzaja zwykle mechanicy i ludzie ze stacji diagnostycznych.. Hamulce podstawowa i najwazniejsza sprawa ale nie zamierzam panikowac i przeplacac. Hamowac - hamuje a ze tarcze juz teraz zre.. A niech zre skoro i tak sa do wyrzucenia.. Akurat do Polski dolece i tam wymienie juz "zezarte" wszystko na nowki.


 Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: Cz, 17 kwi 2014, 21:35 
Avatar użytkownika
Nałogowiec
Offline
Od: 25.06.2013
Posty: 1109
Rok produkcji: 2008
Generacja: II
Silnik: 2.0 MZR-CD (ON)
Skrzynia: MT
Region: zagranica
Millerek napisał(a):
A ja pogmeralem ostatnio przy pompie Vacuum, podcisnieniach zaworkach wezykach i hamulce jak brzytwa... no bynajmniej się poprawiło stanowczo.


To opisz Millerku co tam pogrzebales??

_________________
- Mazda 6 '08 2.0 MZR-CD
- FSO Warszawa 223 '64


 Zobacz moją 6tkę Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: Cz, 17 kwi 2014, 21:46 
Avatar użytkownika
Fanatyk
Offline
Od: 05.12.2013
Posty: 3089
Rok produkcji: 2009
Generacja: II
Silnik: 2.0 MZR-CD (ON)
Skrzynia: MT
Wersja: Exclusive Plus
Region: łódzki
Rano.... Bo klawisze mi pływają :-P


 Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: So, 19 kwi 2014, 18:18 
Avatar użytkownika
Fanatyk
Offline
Od: 05.12.2013
Posty: 3089
Rok produkcji: 2009
Generacja: II
Silnik: 2.0 MZR-CD (ON)
Skrzynia: MT
Wersja: Exclusive Plus
Region: łódzki
Wiec od początku, wiadomo po co jest pompa podciśnienia w Rf-7J w Gh? wiadomo, tylko i wyłącznie do serwa hamulca, niestety tylko i wyłącznie.

Samo w sobie serwo jest banalnie proste i z zasady nie szwankuje, co innego podciśnienia i aż dwa zaworki jednowierunkowe, jedno przed serwem, drugi między pompą Vacuum a obudowa filtra powietrza. Zasada działania wszystkim znana.

Ten pierwszy zaworek między pompa a serwem ten większy na grubym przewodzie podciśnienia jest po to by wytworzonego podciśnienia w serwie starczyło nam na kilka razy szybkiego użycia pedału hamulca (mnie jednak brakowało, pierwsze użycie pedału było ok natomiast kolejne były już słabsze, na wolnych obrotach silnika).

Drugi zaworek ten mniejszy biało zielony między pompa Vacuum a górną obudową filtra powietrza jest jednocześnie zasileniem w powietrze pompy Vacuum ale również zaworkiem jednokierunkowym i hehe.. zaworem bezpieczeństwa, po to by pompa Vacuum nie wessala się sama w siebie.
Upraszczając to ten ów zaworek przepuszczajac powietrze jednocześnie reguluje siłę podciśnienia dla serwa i tym samym siły używanej do wcisniecia pedału.

Test, wpiąć vacuometr za pomocą trójnika przy kruccu filtra powietrza, uruchomić silnik i odczytać wartość podciśnienia (nie pamiętam jaka wartość powinna być, później dopisze ) a później zacisnąć wężyk między miernikiem a filtrem powietrza, wartość po chwili wzrasta prawie o 1/4.

Ja poczyniłem tylko prace polegające na umyciu, przeczyszczeniu i wymianie wężykow.
Po tych czynnościach, vacuometr wskazał podcisnienie przed jak i za pompa vacuum o 0.2bara większe niżeli przed czyszczeniem.

Oba zaworki jednokierunkowe przepuszczaly, teraz mogę się cieszyć sporą poprawą skuteczności hamowania.

Dziękuję za uwagę, polecam się na przyszłość i smacznego jajeczka.


 Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: So, 10 maja 2014, 18:30 
Świeżak
Offline
Od: 22.02.2014
Posty: 17
Rok produkcji: 2010
Generacja: II
Silnik: 2.0 DISI (Pb)
Region: zagranica
ZBANOWANY!
Koledzy!! Ponawiam swoja bolaczke.. Bo, bo.. - nie wiem co mam myslec.. Nie jezdze duzo ale zrobilem juz kilka tysiecy km i jednak nie poprawia sie za bardzo.. A na to liczylem skrycie..
Tarcze jak z przodu tak i z tylu bierze mi rantem.. Czyli kilka centymetrowym paskiem zlobia klocki a nie tak jak powinno byc po calej jej powierzchni.. Nie wiem co mam z tym zrobic.. Klocki niby jeszcze jakies sa ale czy cos jest nie tak na prowadnicach..? Ogolnie hamulce mi sie nie grzeja po przejechaniu jakiegos dystansu - czy nie blokuja wszystko w normie felgi zimne nawet po mocniejszym potraktowaniu na krotkim odcinku. Wiec zaciski pracuja i tarcze dobrze wytracaja temperature. Ale skad te ranty..? Z przodu troche szerze a z tylu jeszcze wezsze.. Co powinienem zrobic i z czego to wynika..? Zrobilem niedawno MOT i gosc wprawdze mi tam marudzil ze juz by trzeba zmienic komplet ale wjadomo jak to jest z mechanikami na serwisach - ciagna za portfel bo chca zarobic.. Czy faktycznie musze zmienic komplety tarcze+klocki, nie da sie nic zrobic by ten efekt rantow sie zniwelowal..? Moge zalaczyc wiecej zdjec jak to wyglada bo zrobilem.. Najbardziej oczywiscie widac jak auto postoi pare dni to wtedy mam trzy kolory na tarczy hamulcowej: szary, srebrny i zloty - w zaleznosci od glebokosci brania klocka lub nie brania w ogole na danej szerokosci tarczy.. Dziwnie to wyglada..
Czy to moze byc efekt dlugiego stania auta u delera..?


 Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: So, 10 maja 2014, 20:41 
Avatar użytkownika
Fanatyk
Offline
Od: 05.12.2013
Posty: 3089
Rok produkcji: 2009
Generacja: II
Silnik: 2.0 MZR-CD (ON)
Skrzynia: MT
Wersja: Exclusive Plus
Region: łódzki
Klocek powinien brać na całej powierzchni tarczy, jeśli tak nie jest to niestety wymiana. Jak widzisz ze Klocek bierze tylko środek tarczy to ile masz powierzchni tarcia? 60-70%?
Aha, jeśli takie rzeczy widzisz od strony zewnętrznej to uwierz mi ze od wewnętrznej będzie jeszcze gorzej a nawet koszmarnie.


 Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: N, 11 maja 2014, 16:13 
Świeżak
Offline
Od: 22.02.2014
Posty: 17
Rok produkcji: 2010
Generacja: II
Silnik: 2.0 DISI (Pb)
Region: zagranica
ZBANOWANY!
60 - 70%..?? Ja bym nie dal po tym co widze nawet 50% na przod i 40% powierzchni na tyl..! Ale mimo to hamowanie (jak dla mnie) jest skuteczne.. Nie jezdze agresynie i jak hamuje to pulsacyjnie i ze znacznym wyprzedzeniem a poniewaz wczesniej mialem znacznie starszy samochod z podobnym problemem ale jednak byl juz dojechany to hamowanie w obecnym mimo tego ze tarcze sa szlifowane srodkie m i tak wydaje mi sie bardzo skuteczne.. Po prostu przyzwyczajenie do jazdy i myslenia z wyprzedzeniem znacznym.

Ale jesli trzeba wymienic jak radzisz.. to co wymienic konkretnie..? tylko klocki..? A tarcze oddac do przetoczenia czy tarcze tez wymieniac..? Wyglada to tak jakby w tym miejscu gdzie rdza byla najgorsza na krawedzi rantow te tarcie bylo najmniejsze - lub utrodnione przez co nie bierze rowno. Z tylu to nawet juz krawedz tarczy w jednym miejscu z powodu korozji oderwala sie gdzies po drodze.. tak 1-2 mm tej krawedzi na dlugosci 5-6cm po prostu gdzies wydarlo przy pewnie mocniejszym hamowaniu.
Nieprzejmuje sie tym wszystkim jednak.. Ale nie bardzo wiem jak sprawdzic klocki i tarcze ile tarcza jeszcze powinna miec bo wygladaja na okolo 1cm grubosci wszystkie a klocek jak powinien wygladac..? ile okladziny klocka w mm jest w porzadku a ile juz do wyrzucenia..?


 Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: N, 11 maja 2014, 20:37 
Avatar użytkownika
Nałogowiec
Offline
Od: 17.12.2012
Posty: 1578
Rok produkcji: 2008
Generacja: II
Silnik: 2.0 MZR-CD (ON)
Skrzynia: MT
Wersja: Top
Region: śląski
Przede wszystkim trzeba zrobić porządek z zaciskami. Przeczyścić prowadnice (chyba przesmarować), ew. wymienić gumy (tzw. zestaw naprawczy).

_________________
GHObrazek
BJObrazek


 Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: N, 13 lip 2014, 20:19 
Świeżak
Offline
Od: 03.07.2014
Posty: 17
Rok produkcji: 2010
Generacja: II
Silnik: 2.2 MZR-CD (ON)
Skrzynia: MT
Region: kujawsko-pomorski
Witam,

Podpinam się pod ten watek.
U mnie problem wygląda nastepujaco: dwa tygodnie temu kiedy byłem na jeździe próbnej, hamulce strasznie tłukły jak przy zużytych tarczach (już przy 50km/h). Wczoraj kiedy odbierałem moja Madzie, klocki i tarcze były wymienione tak jak się umawiałem z salonem (bralem używane auto z salonu). Niestety po wyjeździe na droge mam ten efekt - hamulce tluka niemiłosiernie... Nie musze mowic jaki byłem wq..., ale przez pierwsze 5min myslalem, ze może wszystko musi się dotrzeć. Po tych 5min puknalem się w czolo i mowie sobie, ze to przecież niemożliwe, żeby przy nowych klocach i tarczach cos takiego się dzialo. Zadzwonilem z trasy do salonu, opisuje sytuacje, ale koles za bardzo nie wiedział co może być przyczyna. Powiedzialem, ze pojade do serwisu w Bydzi i będziemy wtedy rozmawiać (auto jest na gwarancji).
W międzyczasie rozmawiałem z kumplem i mowil, ze chyba jakies "tłoczki" się zapchaly czy cos... Nie znam się za bardzo dlatego pytam - co może być przyczyna?
Te "tłoczki", czy ABS (hamowałem na suchej nawierzchni i to bardzo delikatnie), czy może plyn hamulcowy, a może jeszcze cos innego?

Pozdr.
Butcher.


 Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: N, 13 lip 2014, 20:24 
Avatar użytkownika
Fanatyk
Offline
Od: 05.12.2013
Posty: 3089
Rok produkcji: 2009
Generacja: II
Silnik: 2.0 MZR-CD (ON)
Skrzynia: MT
Wersja: Exclusive Plus
Region: łódzki
Przypuszczam że opony również zużywają się w "rytm" bicia tarczy podczas hamowania.
Ewentualnie, źle wyczyszczone piasty przed założeniem nowych tarcz, również będą mieć mocny związek z ponownym biciem.
Lub, skrzywienie piasty.

Proponuje zajrzeć do prowadnic w zaciskach.


Ostatnio edytowano N, 13 lip 2014, 20:37 przez Millerek, łącznie edytowano 1 raz

 Zobacz profil  
Cytuj  

współzałożyciel forum
PostNapisane: N, 13 lip 2014, 20:32 
Avatar użytkownika
Fanatyk
Offline
Od: 19.10.2012
Posty: 2521
Rok produkcji: 2010
Generacja: II
Silnik: 2.2 MZR-CD (ON)
Skrzynia: MT
Wersja: Exclusive
Region: zagranica
możesz zdefiniować to tłoczenie się? A z kolegą od tłoczków rozmawiaj raczej o balonach a nie mechanice ;)

_________________
Na nogach mam gumiaki, ale jestem kozakiem.


 Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: N, 13 lip 2014, 23:49 
Świeżak
Offline
Od: 03.07.2014
Posty: 17
Rok produkcji: 2010
Generacja: II
Silnik: 2.2 MZR-CD (ON)
Skrzynia: MT
Region: kujawsko-pomorski
dzięki za odpowiedzi!

jeśli to skrzywienie piasty to raczej slabo domniemywam... :(
sam efekt przypomina działanie ABSu tylko, ze u mnie nawet przy 40km/h czuc w pedale hamulca oraz praktycznie w całym aucie napierniczanie (boxowanie).

jutro umawiam się z serwisem w Bydzi - zobaczymy.... dam znac.


 Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: Pn, 14 lip 2014, 08:04 
Avatar użytkownika
Prawie fanatyk
Offline
Od: 23.10.2012
Posty: 1928
Rok produkcji: 2008
Generacja: II
Silnik: 2.0 MZR-CD (ON)
Skrzynia: MT
Wersja: TS2
Region: zagranica
Ja bym wrócił do miejsca gdzie kupiłeś i niech oni to robią. To ze samochód jest na gwarancji to nie znaczy ze za to nie będziesz musiał płacić.

_________________
xX KOVAL Xx
Obrazek


 Zobacz moją 6tkę Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: So, 26 lip 2014, 17:11 
Świeżak
Offline
Od: 03.07.2014
Posty: 17
Rok produkcji: 2010
Generacja: II
Silnik: 2.2 MZR-CD (ON)
Skrzynia: MT
Region: kujawsko-pomorski
hej,

maly update: w serwisie w Bydgoszczy wymienili mi tarcze przod/tyl (oczywiscie na koszt serwisu z Wawy) i problem zniknal :)
Poki co powiem, ze serwis Nordic na Fordonskiej jest wzorowy.

pozdro,
Butcher.


 Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: So, 26 lip 2014, 17:25 
Avatar użytkownika
Fanatyk
Offline
Od: 08.04.2013
Posty: 3081
Rok produkcji: 2008
Generacja: II
Silnik: 2.0 MZR (Pb)
Skrzynia: MT
Wersja: Exclusive
Region: mazowiecki
Butcher napisał(a):
Wczoraj kiedy odbierałem moja Madzie, klocki i tarcze były wymienione tak jak się umawiałem z salonem (bralem używane auto z salonu).

Butcher napisał(a):
maly update: w serwisie w Bydgoszczy wymienili mi tarcze przod/tyl (oczywiscie na koszt serwisu z Wawy)

Znaczy, że Odyssey chciał Cię <sex> na tarczach i klockach.
Dobrze, że sprawa załatwiona pozytywnie :)

_________________
Obrazek

Obrazek


 Zobacz moją 6tkę Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: N, 27 lip 2014, 17:54 
Świeżak
Offline
Od: 03.07.2014
Posty: 17
Rok produkcji: 2010
Generacja: II
Silnik: 2.2 MZR-CD (ON)
Skrzynia: MT
Region: kujawsko-pomorski
tjaaa... nie lubie... :mad:

no ale samo hamowanie jest ok, chociaż mam wrazenie, ze cos mnie sciaga w lewo.
nie wiem czy to kwestia opon, zbieznosci kol czy wlasnie nowych tarcz i nierówno dotartych klockow...

musze trochę pojezdzic. auto jest na gwarancji wiec będę cisnal w serwis jakby co ;)


 Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: Wt, 23 wrz 2014, 16:48 
Avatar użytkownika
Nałogowiec
Offline
Od: 24.04.2013
Posty: 1325
Rok produkcji: 2011
Generacja: II
Silnik: 2.0 DISI (Pb)
Skrzynia: MT
Wersja: Exclusive Plus
Region: mazowiecki
Byłem ostatnio na przeglądzie gwarancyjnym i zgłosiłem problem bicia na kierownicy przy hamowaniu z większych prędkości (powyżej 100-120).
Byłem w AZ Auto i tam nie mają gdzie przetestować tego, ale stwierdzili, że tarcze należy trochę przetoczyć (w ramach gwarancji). Problem w tym, że przy tym należy wymienić klocki na nowe, a za nie każą mi płacić.
Przebieg mam poniżej 30 tyś km i klocki spokojnie jeszcze na rok wystarczą (tak twierdzi mechanik w ASO).
Skoro naprawa hamulców wymaga wymiany również klocków, aby była skuteczna, to nie powinna być całość zrobiona na gwarancji?

_________________
Nie przejmuj się porażkami, przejmuj się szansami, które tracisz, jeśli nie próbujesz.


 Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: Wt, 30 wrz 2014, 18:59 
Nowicjusz
Offline
Od: 06.09.2014
Posty: 44
Rok produkcji: 2011
Generacja: II
Silnik: 2.2 MZR-CD (ON)
Skrzynia: MT
Wersja: -
Region: mazowiecki
Witam,

Pomóżcie bo nie wiem jako laik co mam zrobic.
W serwisie zgłosiłem bicie w kołach przy hamowaniu z większych prędkości. Stwierdzono, że tarcze do wymiany, ale to nie wystarczy, bo bicie jest za duże nawet na ich dobrych tarczach i że są krzywe piasty - też do wymiany.

Zadzwoniłem dziś do dwóch znajomych mechaników, i obaj powiedzieli, że im to nie pasuje, bo jakby piasty były krzywe, to by biło tak samo bez żadnego hamowania, czego ja nie czuję.

Możecie coś poradzić?


 Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: Cz, 2 paź 2014, 10:24 
Avatar użytkownika
Stały bywalec
Offline
Od: 27.07.2013
Posty: 858
Rok produkcji: 2009
Generacja: II
Silnik: 2.0 MZR (Pb)
Skrzynia: MT
Wersja: TS2
Region: zagranica
Jako ze z Mazda od chyba blisko 2 lat sie nic nie dzialo nie bylo powodu zagladac do dzialu GH :-P (wiec nie zdziwie sie jesli podobny problem juz u kogos wystapil a ja przeoczylem)
Sprawa jest taka ze wczoraj po przejechaniu 30mil utknalem w korku i wtedy uslyszalem pisk (strasznie irtujacy) dochodzacy z lewego tylnego kola. Pojawia sie kiedy powoli ruszam i rozpedzam auto do jakis 30-40 mph potem znika, podobnie kiedy mocniej przyhamuje przy predkosci 20-40mph pisk pojawia sie przy rozpedzaniu i znika natychmiast po wcisnieciu pedalu hamulca, kiedy hamuje delikatnie piski nie ustepuja :mad: W kwietniu wymienialem wszystkie klocki i tarcze wiec umowilem sie z mazda na sobote na sprawdzenie co sie tam dzieje. Dzisiaj rano kiedy ruszalem do pracy po calonocnym staniu piskow nie bylo ale po przejechaniu 20-30 mil kiedy stanalem w korku znowu sie pojawily. Macie moze jakies sugestie co to moze byc?

_________________
„Everyday is a school day”


 Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: Cz, 2 paź 2014, 10:59 
Avatar użytkownika
Nałogowiec
Offline
Od: 17.12.2012
Posty: 1578
Rok produkcji: 2008
Generacja: II
Silnik: 2.0 MZR-CD (ON)
Skrzynia: MT
Wersja: Top
Region: śląski
Zapieczone/zastane zaciski. Przeczyszczą, przesmarują i będzie ok.

_________________
GHObrazek
BJObrazek


 Zobacz profil  
Cytuj  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 173 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  



Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL

skymiles v1.0.2 designed by Team -Programming forum-سيارات للبير . Upgraded to phpBB 3.0.14 by Kaczor.