Cześć,
Mazda 6 2011 2.2 diesel R2AA- 215k km
Jakiś czas temu zaczął się odzywać rozrząd.
CC_DIFP_WOA 10.93°
Auto odstawione do mechanika, czeka na swoją kolej.
Koszt wymiany wyceniony na 3000 zł, w tym:
1800 zł - kompletny zestaw rozrządu -
zamiennikW międzyczasie trochę poszukałem, podzwoniłem i dowiedziałem się, że w tej samej cenie (1800 zł) można zakupić oryginalny polecany zestaw z mazparts, w skład którego wchodzą:
- łańcuch
- napinacz
- komplet ślizgów
- uszczelka wału
- uszczelka dekla zaworów
- uszczelniacz do dekla rozrządu
Czy w takim wypadku lepszym pomysłem jest wymiana całego kompletu na zamiennik, czy oryginalny zestaw bez ruszania łańcucha oleju i kół zębatych?
A może lepszym pomysłem jest wymiana całego kompletu na oryginalnych częściach? Chociaż przy takim rozwiązaniu, cena samych części będzie pewnie w okolicach 4000 zł.
Oprócz rozrządu oczywiście wymiana podkładek pod wtryskiwacze, sprawdzenie/czyszczenie smoka i wymiana oleju wraz z filtrem.
Dajcie znać, co polecacie na podstawie waszych doświadczeń i co byście wybrali na moim miejscu