Wyjazd wakacyjny. Przejechałem ok 1000km. Dziś miałem trasę z nad morza nad jezioro koło Suwałk. Przed samym wiazdem na posesję lekko pod górę, właściciel otworzył bramę. Nie mogłem podjechać, auto sie dusilo i gaslo. Po przypaleniu sprzęgła, wtoczylem sie na podwórko. Trochę zestresowany odzczekalem 2h i poszedłem sprawdzić czy sprzęgło działa. Niestety nie mogle wrzucić wstecznego aby wyjechać autem nawet. Lewarek wysakuje do góry i auto zachowuję sie jak by była 1. Jak próbuję wrzucić 1 to sie dusi lekko jak chce ruszyć jak by wsadzał 3.. nie wiem co sprawdzić. W poniedziałek będę dzwonił do mechanika w Suwałkach, ale szczerze powiem że już krucho z kasą

chyba bede musiał sie zapożyczyć, jakieś pomysły co może być, czy zdać sie na losowego mechanika i niech sie dzieje...
-- Dodano: 18 lipca 2021, o 19:36 --
Problem rozwiązałem sam. Linki pod akumulatorem przechodzą przez taki.kawalek metalowej plytki przykręconej na 2 śruby, jedna sruba wypadła przed samym zakończeniem 600km jazdy przed bramą, znalazłem ją na skrzyni, druga luzno byla moglem palcami ją dokręcać. Ten element na jednej śrubie ruszał sie przez co linki były niedokonca napięte, i wsteczny i jedynka wypadały. W kwietniu miałem wymieniane sprzęgło przy 170k, obstawiam że mechanik musiał to wszystko rozkręcać i niechlujnie skręcił, albo same sie odkręciły od drgań, wydaję mi sie że na biegu jałowym jak załączy wiatrak klimy spada za bardzo obroty bo wyczuwam wibracje, poduszki może wymienić?
-- Dodano: 19 lipca 2021, o 10:31 --
Czy przepustnica od 2.5 bedzie pasować plug and Play do 2.0? Chciałbym mieć trochę wyższe obroty na biegu jałowym, ona jest większa od tej 2.0? Czy komputer będzie wariował, gdzieś na forum widziałem że ktoś coś roznitowal w przepustnicy i robił jakiś mod ale temat umarł.