Dzień dobry,
z racji tego, że wcześniej nie widziałem fotorelacji, a sam się naszukałem informacji jak to zrobić, postanowiłem przy okazji wymiany zrobić dosłownie parę zdjęć z opisem jak ja to zrobiłem.
Auto po wymianie odpaliło, silnik nie wybuchł, nadal jeździ, także akcję uważam za zakończoną sukcesem.
Pacjent, 2.2 R2AA, 185KM, 2009r., przebieg 227k km.
Powód: na zimnym silniku bardzo głośne stuki pow. 1500obr, po kalibracji wtrysków przeniosły się stuki na 2000obr i więcej. Po rozgrzaniu silnika problem ustępował. Zanim oddam wtryskiwacze do naprawy, postanowiłem sprawdzić same podkładki.
Do wymiany podkładek potrzebujemy:
1. nowe podkładki (koszt ok. 80zł OEM)
2. Klucze płaskie: 17 oraz 27, ew. 10
3. klucz nasadka 10
4. kombinerki lub coś podobnego do zdjęcia obejmy
5. klucz dynamometryczny, zakres najlepiej o 0Nm, ja miałem od 4,5Nm + nasadka 10 i ew. przedłużka (piszę o nasadce, bo małe klucze zazwyczaj mają końcówkę 1/8")
6. +- 1,5h czasu, jeśli wszystko pójdzie sprawnie
7. komputer do ew. kalibracji wtryskiwaczy.
8. szmatki, ściereczki, długi śrubokręt do wyczyszczenia wtryskiwaczy z oleju +gniazd.
9. flamaster do opisania kolejności wtryskiwaczy lub miejsce, żeby odłożyć i nie pomylić kolejności
Wymianę zaczynamy od zdjęcia pokrywy silnika:

U mnie wtryskiwacze były oznaczone od lewej, także ten krok mogłem pominąć.
Polecam wydmuchać lub wyczyścić okolice wtryskiwaczy zanim zaczniemy pracę, a na pewno przed wyjęciem wtryskiwacza, tak aby nic nie dostało się do środka.

Odpinamy przelew z wtryskiwaczy, wężyki z obejmami, delikatnie podważyłem małym śrubokrętem i zeszły po chwili.

Następnie kluczem 17 odkręciłem rurki paliwa, poluzowałem je również na listwie. Nie trzeba teoretycznie tego robić, ale nic to nie kosztuje, a łatwiej wyjąć wtryskiwacze.
Poodpinałem również kostki.
Odkręcamy także nakrętki mocujące (nasadka 10) i wyjmujemy "mocowania" (nie wiem jak to fachowo się nazywa). Niektóre siedziały mocniej, użyłem siły perswazji i klucza 27, żeby je lekko podważyć i ruszyć

Kluczem 27 złapałem za górę wtryskiwacza i spróbowałem nim poruszać w osi. Kręcąc prawo-lewo ciągniemy drugą ręką wtryskiwacz do góry. Na pewno łatwiej to wykonać w dwie osoby, u mnie nie było problemu nawet samemu.

Tu niestety coś telefon się zbuntował, zdjęcie nie wyszło. Wtryskiwacze nie było jakoś mocno zabrudzone, wyszły ładnie, podkładki troszkę ubite były, ale myślę, że jeszcze były dobre.
Wymiana na pewno dla świętego spokoju nie zaszkodzi po tyłu km. Auto pół roku temu kupiłem, także nawet nie znam jego dokładnej historii. Przedstawienie całości i co już w nim zrobiłem zostawiam sobie na wiosnę, jest na co czekać

Gniazda czyścimy szmatką na śrubokręcie, uważając, żeby nie szorować za mocno, nie chcemy porysować gniazda.
Składamy wszystko w odwrotnej kolejności.
Nakrętki mocujące, zgodnie z tym co znalazłem w sieci oraz na forum, dokręciłem 4,5Nm każda, a następnie na zmianę 2x po 45*, razem 90. Jest to dość dużo, mimo że to 4,5Nm wydaje się niewiele.
Skoro miałem już wszystko rozebrane, to użyłem sprayu do czyszczenia wtyczek, styków itp na wtyczki wtryskiwaczy, wydmuchałem i zamontowałem
Po złożeniu wszystkiego, dokręceniu rurek doprowadzających oraz wężyków przelewu, odkręciłem pierwszą rurkę (u mnie po lewej, na końcu listwy) i kilkukrotnie zakręciłem silnikiem.
W tym czasie druga osoba sprawdzała kiedy układ się w większości odpowietrzy i zacznie lecieć paliwo z rurki. Po tym dokręciłem wszystko na gotowo, znowu zakręciłem kilka razy, aż silnik odpalił, dałem mu trochę gazu, aby nabrał ciśnienia paliwa na listwie. Po tym sprawdziłem jeszcze raz dokręcenie rurek (ciśnienie jedną delikatnie wypchnęło) i zamknąłem silnik pokrywą.
Parę km jazdy, powrót do garażu, komputer i kalibracja wtryskiwaczy.

Wyniki przed kalibracją.

Wyniki po kalibracji.
Coś tam się zmieniło, wygląda, że wszystko w normie.
Czy efekt klepania zimnego silnika zniknął? Jeszcze nie wiem, bo akurat dzisiaj zrobiło się 10*C, a działo mi się to bliżej 0.
Całość (biorąc pod uwagę, że robiłem to pierwszy raz i wtryskiwacze ładnie wyszły) zajęła mi 1h 15min razem ze sprzątaniem +25min rozgrzanie silnika i kalibracja wtryskiwaczy.