Teraz jest N, 26 lut 2017, 22:19

Strefa czasowa: UTC + 1



 
 


Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 332 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 12  Następna strona
  Drukuj Poprzedni | Następny 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Dbamy o lakier
PostNapisane: Cz, 22 sie 2013, 08:35 
Avatar użytkownika
Bywalec
Offline
Od: 28.02.2013
Posty: 441
Lokalizacja: Warszawa
Rok produkcji: 2013
Generacja: III
Silnik: 2.0 SKYACTIV-G (Pb)
Skrzynia: MT
Wersja: SkyPassion
Wiemy już pewnie wszyscy jak delikatne są powłoki lakiernicze w naszych autach <slabo> <tak> .

Ostatnio po raz kolejny umyłem ręcznie dokładnie auto i średnio co miesiąc dostaję małą ryskę (co prawda na razie tylko ja ją widzę ale jednak jest ...). W tym tempie to po roku będzie masakra ;(( . Swoją drogą dlaczego zlikwidowano obowiązek posiadania chlapaczy ? Widać jak w trasie gł. auta bez chlapaczy pięknie strzelają kamieniami - jak z procy.

Wiem, że poruszano już tu dyskusję odnośnie zabezpieczenia lakieru - pozdrawiam przy tej okazji kolegę "Gajdzin-a", który jak pamiętam wykonał w tym kierunku już konkretny krok ;) ale muszę wyrazić tu swój niepokój odnośnie delikatności lakierów na naszych Mazdach i jednocześnie zapytać pozostałych kto z Was poszedł w podobne zabezpieczenia co ww. kolega ?
Może macie już jakieś przemyślenia w tym temacie. Jak wiadomo nie jest to tania impreza. Ciekawy jestem opinii posiadaczy koloru "Soul Red" ale nie tylko.

W salonie mówiono mi, że ww. kolor powinien być trwalszy bo jest go więcej warstw nałożonych. W rozmowie z fachowcem od detailing-u usłyszałem, że jeszcze go nie mierzył ale w ciemno daje mu jakieś ok. 80-90 um.
Czy ktoś już miał okazję go zmierzyć ? Ponoć przy takiej grubości w całym życiu auta można zrobić tylko 2 gruntowne renowacje lakieru ;(( .

Zatem może zadam trywialne pytanie ale jak dbać o te lakiery ??


 Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: Cz, 22 sie 2013, 12:11 
Avatar użytkownika
Adept
Offline
Od: 30.07.2013
Posty: 115
Lokalizacja: Gdańsk
Rok produkcji: 2013
Generacja: III
Silnik: 2.5 SKYACTIV-G (Pb)
Skrzynia: AT
Wersja: SkyPassion
Ja robilem male rozeznanie. Z informacji uzyskanych:
- dobry wosk ma trwalosc ok 3-4 tys km
- powloka kwarcowa - do 20 tys km

Na razie mam taka strategie:
- nabede work dobrej jakosci i bede woskowal co jakis czas (powiedzmy 3 razy/rok)
- po jakims czasie zobacze jak wyglada degradacja lakieru i zastanowie sie co dalej.
- pewnie po jakis 5 latach ekspolatacji zrobie gruntowna renowacje i wtedy pomysle nad zabezpieczniem kwarcowym


 Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: Cz, 22 sie 2013, 19:23 
Avatar użytkownika
Bywalec
Offline
Od: 28.02.2013
Posty: 441
Lokalizacja: Warszawa
Rok produkcji: 2013
Generacja: III
Silnik: 2.0 SKYACTIV-G (Pb)
Skrzynia: MT
Wersja: SkyPassion
Też rozmyślałem nad taką opcją wosk a dopiero po jakimś czasie zobaczymy .

Jakieś dobre woski możesz/możecie polecić.


 Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: Cz, 22 sie 2013, 19:36 
Avatar użytkownika
Adept
Offline
Od: 30.07.2013
Posty: 115
Lokalizacja: Gdańsk
Rok produkcji: 2013
Generacja: III
Silnik: 2.5 SKYACTIV-G (Pb)
Skrzynia: AT
Wersja: SkyPassion
Ja sie nie znam, ale mi polecono Zymol - Carbon albo Titanium. W takie bede celowac.


 Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: Pt, 11 paź 2013, 21:21 
Avatar użytkownika
Stały bywalec
Offline
Od: 03.05.2013
Posty: 716
Lokalizacja: Warszawa
Rok produkcji: 2013
Generacja: III
Silnik: 2.5 SKYACTIV-G (Pb)
Skrzynia: AT
Wersja: SkyPassion
Nessus napisał(a):
Ja robilem male rozeznanie. Z informacji uzyskanych:
- dobry wosk ma trwalosc ok 3-4 tys km
- powloka kwarcowa - do 20 tys km

Moja powłoka (Ceramic Pro 9H) ma trwać 4-5 lat, czyli jakieś 60-75 tys km a nie 20 tys... Oczywiście ile wytrwa to się dopiero okaże :)

_________________
Marcin Bruczkowski
http://www.marcin.bruczkowski.com
http://www.facebook.com/MarcinBruczkowskiAutor


 Zobacz profil  
Cytuj  

zasłużony
PostNapisane: N, 13 paź 2013, 12:34 
Avatar użytkownika
Nałogowiec
Offline
Od: 25.10.2012
Posty: 1725
Lokalizacja: Luton, Gorzow Wlkp, Krakow.
Rok produkcji: 2013
Generacja: Nie mam M6
Silnik: -
Skrzynia: AT
Wersja: -
Nessus napisał(a):
Ja robilem male rozeznanie. Z informacji uzyskanych:
- dobry wosk ma trwalosc ok 3-4 tys km
- powloka kwarcowa - do 20 tys km

(...)



To ja bym musiał co 3.5 - 4 tygodnie woskować samochód ;)

_________________
Obrazek Obrazek

IDS - diagnostyka komputerowa, pomoc z zapchanym dpf w Mazdach.


 Zobacz moją 6tkę Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: N, 13 paź 2013, 12:40 
Avatar użytkownika
Stały bywalec
Offline
Od: 03.05.2013
Posty: 716
Lokalizacja: Warszawa
Rok produkcji: 2013
Generacja: III
Silnik: 2.5 SKYACTIV-G (Pb)
Skrzynia: AT
Wersja: SkyPassion
No i tak niektóry ludzie woskują samochody - co miesiąc... I po to wymyślono powłoki :)

_________________
Marcin Bruczkowski
http://www.marcin.bruczkowski.com
http://www.facebook.com/MarcinBruczkowskiAutor


 Zobacz profil  
Cytuj  

zasłużony
PostNapisane: N, 13 paź 2013, 14:39 
Avatar użytkownika
Nałogowiec
Offline
Od: 25.10.2012
Posty: 1725
Lokalizacja: Luton, Gorzow Wlkp, Krakow.
Rok produkcji: 2013
Generacja: Nie mam M6
Silnik: -
Skrzynia: AT
Wersja: -
Mam takiego sąsiada "samochodofila" co sobotę po kilka godzin "pieści" się ze swoją A4. Ale typ już na emeryturze więc ma czas...

Sent from my GT-I9505 using Tapatalk [url='http://tapatalk.com/m?id=10']now Free[/url]

_________________
Obrazek Obrazek

IDS - diagnostyka komputerowa, pomoc z zapchanym dpf w Mazdach.


 Zobacz moją 6tkę Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: N, 13 paź 2013, 14:50 
Avatar użytkownika
Stały bywalec
Offline
Od: 03.05.2013
Posty: 716
Lokalizacja: Warszawa
Rok produkcji: 2013
Generacja: III
Silnik: 2.5 SKYACTIV-G (Pb)
Skrzynia: AT
Wersja: SkyPassion
W Japonii problem rozwiązano prosto: mają specjalną technologię do cotygodniowego detailingu, a nazywa się ona: żona.

:)

_________________
Marcin Bruczkowski
http://www.marcin.bruczkowski.com
http://www.facebook.com/MarcinBruczkowskiAutor


 Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: N, 13 paź 2013, 15:28 
Avatar użytkownika
Stały bywalec
Offline
Od: 13.05.2013
Posty: 540
Lokalizacja: Pabianice / Łódź
Rok produkcji: 2009
Generacja: II
Silnik: 2.2 MZR-CD (ON)
Skrzynia: MT
Gajdzin napisał(a):
W Japonii problem rozwiązano prosto: mają specjalną technologię do cotygodniowego detailingu, a nazywa się ona: żona.

:)

:D ha ha moja żona choć kochana to nie ma zaimplementowanej opcji detailing :D

a tak na poważnie to jak już wcześniej pisałem w jakimś innym wątku, żadna powłoka a tym bardziej wosk nie chroni auta przed odpryskami oraz zarysowaniami lakieru, owszem lakier jest zabezpieczony (w przypadku powłoki na dużo dłużej niż w przypadku wosku) ale to nie jest niewidzialna bariera chroniąca auto przed wszystkim.

_________________
Właściciel Pięknej M6
Obrazek


 Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: N, 13 paź 2013, 18:47 
Adept
Offline
Od: 30.08.2013
Posty: 144
ZBANOWANY!
i to jest piekne w detailingu zeby wlasnie poprzebywac w garazu sam na sam ze swoim autem i element po elemencie myc pucowac czyscic woskowac konserwowac caly ten proces daje wielu osobom wiele satysfakcji. po to marketingowcy wymyslili mnogosc kosmetykow przewyzszajaca liczba kosmetyki przecietnego faceta a moze wielu kobiet, choc w wiekszosci sklad wielu kosmetykow jest zblizony do siebie. wiec to jest fantastyczne ze samochod trzeba woskowac czesciej i potraktowac to jako hobby, na ktore jasne ze mamy coraz mniej czasu kwestia priorytetow i tego co komu sprawia przyjemnosc. Notabene mimo zaawansowanej chemii, fizyki i innych pokrewnych nauk nie specjalnie wierze w zapewnienia o trwalosci powloki ochronnej trwajacej przez dziesiatki tysiecy kilometrow, zmiany por roku, sol, kwasne deszcze i inne czynniki jest to moim zdaniem nierealne ale coz kto bogatemu zabroni ja w tej materii pozostane tradycjonalista nakladajacym wosk co 2-3 mies. oczywiscie szanuje wybory innych byc moze jest to znacznie lepsze rozwiazanie tylko jaka mamy pewnosc co nam dokladnie klada czy wlasciwie i czy nie jest to czysty marketing gdzie price for value jest nieuzasadniona to pewnie zweryfikuje czas.


Sent from my iPhone using Tapatalk - now Free


 Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: Pt, 22 lis 2013, 13:51 
Avatar użytkownika
Wtajemniczony
Offline
Od: 24.07.2013
Posty: 155
Lokalizacja: Warszawa
Rok produkcji: 2013
Generacja: III
Silnik: 2.5 SKYACTIV-G (Pb)
Skrzynia: AT
Wersja: SkyPassion
Poradźcie koledzy jak myć nasze nowe M- szóstki. W poniedziałek byłem na pierwszym myciu auta w "profesjonalnej myjni ręcznej" i tak haniebnie porysowali mi lakier, że skończyło się awanturą. w zasadzie na całym aucie widać było ślady ich działalności ale największą rysę (10cm!) zrobili mi nad klamką drzwi pasażera. Na szczęście w Bemo w Warszawie spolerowali mi te rysy (na koszt myjni) ale teraz będę miał stresa przy następnym myciu. Rozmawiałem z rzeczoznawcą samochodowym, który twierdzi, że nie należy bać się myjni automatycznych (tych lepszych) ale sam nie wiem. Co myślicie o tym? Polecilibyście jakąś dobrą myjnię w Warszawie?


 Zobacz profil  
Cytuj  

współzałożyciel forum
PostNapisane: Pt, 22 lis 2013, 14:02 
Avatar użytkownika
Fanatyk
Offline
Od: 19.10.2012
Posty: 3492
Rok produkcji: 2008
Generacja: II
Silnik: 1.8 MZR (Pb)
Skrzynia: MT
Wersja: Exclusive
W ciemno polecam http://detailerworkshop.pl/


 Zobacz moją 6tkę Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: Pt, 22 lis 2013, 14:22 
Avatar użytkownika
Stały bywalec
Offline
Od: 13.05.2013
Posty: 540
Lokalizacja: Pabianice / Łódź
Rok produkcji: 2009
Generacja: II
Silnik: 2.2 MZR-CD (ON)
Skrzynia: MT
marksoft napisał(a):
Poradźcie koledzy jak myć nasze nowe M- szóstki. W poniedziałek byłem na pierwszym myciu auta w "profesjonalnej myjni ręcznej" i tak haniebnie porysowali mi lakier, że skończyło się awanturą. w zasadzie na całym aucie widać było ślady ich działalności ale największą rysę (10cm!) zrobili mi nad klamką drzwi pasażera. Na szczęście w Bemo w Warszawie spolerowali mi te rysy (na koszt myjni) ale teraz będę miał stresa przy następnym myciu. Rozmawiałem z rzeczoznawcą samochodowym, który twierdzi, że nie należy bać się myjni automatycznych (tych lepszych) ale sam nie wiem. Co myślicie o tym? Polecilibyście jakąś dobrą myjnię w Warszawie?


Kolego, rzeczoznawca moim zdaniem bredzi, jak chcesz mieć długo piękny lakier w dobrym lub bardzo dobrym stanie to szerokim łukiem omijaj myjnie automatyczne, nawet te "najlepsze" firmowe.
Mechanizm niestety w przeważającej większości wypadków jest ten sam. W starych myjniach na szczotkach były instalowane takie plastikowe druciki, których zadaniem było domywanie brudu. Generalnie wszystko dobrze się sprawdzało bo, bród był domywany, a auto wyjeżdżało czyste, niestety lakier po kilku takich wizytach wyglądał jak potraktowany szczotką drucianą :wink: :wink: :wink:
Producenci myjni poszli więc po rozum do głowy i w nowych myjniach montowane są na szczotach gąbkowe frędzle, które nie mają prawa rysować auta :) :) i to prawda, czyste szczoty nie porysują auta, tylko że kto zagwarantuje, nam przed wjazdem na myjnie że szczoty są czyste :-P
Wystarczy, że przed nami na myjnie wjadą 2-3 bardzo brudne i upiaszczone auta i drobinki piasku powbijane w miękkie szczoty zrobią z naszym lakierem to co robiły stare twarde plastikowe druciki <bach>

Oczywiście mówiąc o degradacji lakieru nie mówię tu o jednostkowym umyciu raz od wielkiego święta auta na myjni automatycznej, choć znane są przypadki, że nawet po jednostkowej wizycie na aucie przybywało sporo brzydkich rys.

Zatem, jak chcesz mieć ładny lakier, to myj ręcznie, używając dobrych rękawic do mycia (nawet nie gąbek) oraz zabezpieczaj lakier stosownymi produktami), lub jak pisał kolego Tomek, jeździj do fachowców, którzy wiedzą co to car detailing i wiedzą jak myć auta, ale obawiam się, że takie usługi w dłuższej perspektywie mogę być nie tanie :wink:

Pamiętaj, jak się dba tak się ma :lol:

_________________
Właściciel Pięknej M6
Obrazek


 Zobacz profil  
Cytuj  

zasłużony
PostNapisane: Pt, 22 lis 2013, 15:24 
Avatar użytkownika
Nałogowiec
Offline
Od: 25.10.2012
Posty: 1725
Lokalizacja: Luton, Gorzow Wlkp, Krakow.
Rok produkcji: 2013
Generacja: Nie mam M6
Silnik: -
Skrzynia: AT
Wersja: -
Krótki instruktaż o nakładaniu wosku

Sent from my GT-I9505 using Tapatalk

_________________
Obrazek Obrazek

IDS - diagnostyka komputerowa, pomoc z zapchanym dpf w Mazdach.


 Zobacz moją 6tkę Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: Pt, 22 lis 2013, 21:57 
Avatar użytkownika
Stary wyjadacz
Offline
Od: 20.09.2013
Posty: 3789
Lokalizacja: Warszawa / Łomianki
Rok produkcji: 2013
Generacja: III
Silnik: 2.5 SKYACTIV-G (Pb)
Skrzynia: AT
Wersja: SkyPassion
Kupis99 ma racje. Dość rozsądnym rozwiązaniem jest zabezpieczenie lakieru powłoką (nawet woskową). Potem mycie to w zasadzie płukanie a auto długo wygląda na czyste. We wspomnianym przez Tomka sklepie jest wszystko co potrzeba. Również dobre porady ;)

Wysłane z mojego GT-I9505 przy użyciu Tapatalka

_________________
Zoom-zoom to czyste emocje... soul red GJ 6 2.5 G AT kombi skypassion

JESTEM UBEZPIECZONY W D.A.S.

Obrazek


 Zobacz moją 6tkę Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: So, 23 lis 2013, 02:00 
Avatar użytkownika
Wtajemniczony
Offline
Od: 24.07.2013
Posty: 155
Lokalizacja: Warszawa
Rok produkcji: 2013
Generacja: III
Silnik: 2.5 SKYACTIV-G (Pb)
Skrzynia: AT
Wersja: SkyPassion
szymek1604 napisał(a):
Kupis99 ma racje. Dość rozsądnym rozwiązaniem jest zabezpieczenie lakieru powłoką (nawet woskową)


Ja mam powłokę a i tak mi porysowali


 Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: So, 23 lis 2013, 09:09 
Avatar użytkownika
Stary wyjadacz
Offline
Od: 20.09.2013
Posty: 3789
Lokalizacja: Warszawa / Łomianki
Rok produkcji: 2013
Generacja: III
Silnik: 2.5 SKYACTIV-G (Pb)
Skrzynia: AT
Wersja: SkyPassion
marksoft napisał(a):
szymek1604 napisał(a):
Kupis99 ma racje. Dość rozsądnym rozwiązaniem jest zabezpieczenie lakieru powłoką (nawet woskową)


Ja mam powłokę a i tak mi porysowali

Nie miałem na myśli tego, że powłoka chroni przed wszystkim. Raczej chodziło mi o to, że jak ją mamy, to utrzymanie auta w czystości jest dużo łatwiejsze. Można wtedy myć go myjką na myjni bezdotykowej. Ostatnio wróciłem z Katowic i za 2 zł zdążyłem cały samochód dokładnie opłukać. Podkreślam, opłukać, a nie umyć. Taki jest efekt tej warstwy ochronnej. A nie mam kwarcu, tylko bardzo dobry wosk.

Wysłane z mojego GT-I9505 przy użyciu Tapatalka

_________________
Zoom-zoom to czyste emocje... soul red GJ 6 2.5 G AT kombi skypassion

JESTEM UBEZPIECZONY W D.A.S.

Obrazek


 Zobacz moją 6tkę Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: So, 23 lis 2013, 09:39 
Avatar użytkownika
Stały bywalec
Offline
Od: 13.05.2013
Posty: 540
Lokalizacja: Pabianice / Łódź
Rok produkcji: 2009
Generacja: II
Silnik: 2.2 MZR-CD (ON)
Skrzynia: MT
marksoft napisał(a):
szymek1604 napisał(a):
Kupis99 ma racje. Dość rozsądnym rozwiązaniem jest zabezpieczenie lakieru powłoką (nawet woskową)


Ja mam powłokę a i tak mi porysowali


:wink: żadna powłoka nawet najlepsza to nie jest niewidzialne pole siłowe, które chroni auto, powłoka to tylko bardzo cienka warstwa z reguły produktów kwarco pochodnych, która poprawia właściwości hydrofobowe lakieru, wyostrza głębię, nadaje tzw. looku samochodowi i jest duuużo bardziej trwała niż nawet najlepszy wosk. Ale ani wosk ani powłoka nie chroni przed zarysowaniami, jedynie poprawia wygląd lakieru, utrzymuje go w dobrym lub bardzo dobrym stanie, ale nie chroni przed zarysowaniami, no może przed tzw swirlami, które mogą powstać podczas normalnego użytkowania auta.
Zastosowanie wosku wpływa podobnie (w dużym uproszczeniu oczywiście) na lakier jak powłoka, z tym, że żywotność wosku jest znacznie bardziej ograniczona i mierzona właściwie w tygodniach (z reguły ok. 6-8 tygodni wosku naturalne, 8-12 tygodni woski syntetyczne) a nie w latach jak w przypadku powłok (powłoki potrafią "żyć" na aucie od 1 do 3 a nawet jak podają niektórzy producenci 5 lat).

_________________
Właściciel Pięknej M6
Obrazek


 Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: Pt, 6 gru 2013, 11:07 
Avatar użytkownika
Nałogowiec
Offline
Od: 27.03.2013
Posty: 1018
Lokalizacja: Szczecin
Rok produkcji: 2004
Generacja: I
Silnik: 2.0 MZR-CD (ON)
Skrzynia: MT
Wersja: Exclusive Plus
Co do syntetyków potrafią dłużej siedzieć ;)
Np Coli dwóch warstwach w poprzednim sezonie wytrzymał mi od października do końca lutego i jak go ściągałem w marcu to jeszcze był na masce dachu i górnych panelach bocznych. W ciągu zimy był kilkukrotnie traktowany proszkiem na myjniach bezobsługowych i bez żadnego QD

Obrazek -3tys zrobione i 4msce po nałożeniu po opadzie śniegu, auto brudne.


CzerwonaStrzala
albo mycie samemu techniką dwóch wiader, albo znlezienie w okolicy myjni która wie co robi. Wystarczy pogadać z pracownikami czym myją i jak. Zabezpieczone auto płukane dmineralizowaną i traktowane po myciu QD powinno dużo wytrzymać.

_________________
Moja GG
Obrazek


 Zobacz moją 6tkę Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: Pt, 6 gru 2013, 11:38 
Avatar użytkownika
Stały bywalec
Offline
Od: 13.05.2013
Posty: 540
Lokalizacja: Pabianice / Łódź
Rok produkcji: 2009
Generacja: II
Silnik: 2.2 MZR-CD (ON)
Skrzynia: MT
Sabat napisał(a):
Co do syntetyków potrafią dłużej siedzieć ;)
Np Coli dwóch warstwach w poprzednim sezonie wytrzymał mi od października do końca lutego i jak go ściągałem w marcu to jeszcze był na masce dachu i górnych panelach bocznych. W ciągu zimy był kilkukrotnie traktowany proszkiem na myjniach bezobsługowych i bez żadnego


Sabat ja myję auto średnio raz w tygodniu, latem oczywiście ręcznie, a zimą wizyta na myjni bezdotykowej (głównie proszek), więc przy takiej częstotliwości u mnie woski nawet syntetyczne siedzą nie dłużej jak 2,5 - 3 miesiące, tzn. może i coś tam jeszcze jest, ale jak dla mnie to już kwalifikują się do położenia kolejnej warstwy.

Jeśli mówiąc o myciu raz na 2-3 tygodnie to oczywiście masz rację, syntetyki wytrzymają dłużej :wink:

_________________
Właściciel Pięknej M6
Obrazek


 Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: Pt, 6 gru 2013, 12:19 
Avatar użytkownika
Nałogowiec
Offline
Od: 27.03.2013
Posty: 1018
Lokalizacja: Szczecin
Rok produkcji: 2004
Generacja: I
Silnik: 2.0 MZR-CD (ON)
Skrzynia: MT
Wersja: Exclusive Plus
W zimie to mi się nie chce myc ręcznie , raz na tydzień demineralizowana za 5zł ;)
W tym roku obiecałem sobie że chociaz raz umyję ONR-em w garażu, ale zobaczymy.

_________________
Moja GG
Obrazek


 Zobacz moją 6tkę Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Woski
PostNapisane: Cz, 9 sty 2014, 20:56 
Stały bywalec
Offline
Od: 07.02.2013
Posty: 689
Lokalizacja: Warszawa- cała Polska
Rok produkcji: 2010
Generacja: II
Silnik: 2.0 MZR-CD (ON)
Skrzynia: MT
ZBANOWANY!
Panowie przyznam szczerze, że głowa mnie rozbolała od informacji na tym temacie. Widzę, że określenie mnie laikiem byłoby obraźliwe dla innych dlatego błagam o wskazówki. Całe moje życie jeździłem samochodami służbowymi i pojęcie dbania o lakier a tym bardziej wybór innej myjni od automatycznej nie istniał. Miało być szybko i bezproblemowo. Samochody po ok. 3 latach były wymieniane, więc jako takich problemów nie było z lakierem. Od ponad roku mam prywatnie moją Madzie i ... po ok. 3 miesiącach pojawiła się jej prawdziwa, porysowana twarz. Oddałem wtedy (ok stycznia zeszłego roku) samochód na myjnie ręczną, gdzie dodatkowo mieli nałożyć "twardy wosk"... i chyba nałożyli bo samochód wyglądał pięknie, lepiej niż jak go kupowałem ale to też nie trwało długo. Do tego doszło odchodzenie lakieru z dachu od gołębich kup. Samochód stoi po chmurką i jak to bywa im jest czystszy tym więcej kup na nią trafia a ja nie będę przy niej siedział i je na bieżąco sprzątał.
Na obecną chwilę samochodu nie mogę domyć myjniami typu karcher, na forum nie ma odpowiedzi gdzie w Warszawie (poza detailerworkshop.pl za 300 PLN) myją samochody nie niszcząc lakieru i w normalnej cenie.
Widzę tu wielu ludzi co się znają na tym całym detalingu i może mogliby mnie poinstruować co i jak mam robić (a może nawet założyć wątek dla początkujących), bo tutaj już poruszacie się slangiem i używacie skrótów i czasem nie wszystko rozumiem. Przeraża mnie również fakt, że woski trzymają tylko 2-3 miesiące i że nakłada się je 2 warstwy po kilku dniach (a wtym czasie co, samochód w garażu?). Tym bardziej gdzie nałożyć wosk w zimie przy niskich temperaturach bo może by takich zimnych 4...? Cleanery... kondycjonery... ?? Czarna magia! <zgłupiał>
Moim ideałem byłoby coś zrobić z lakierem (po jego uprzedniej korekcie / polerce) aby jak najdłużej cieszyć się ładnym widokiem a samochód myć tylko bezdotykowo, no może raz na jakiś czas ręcznie.
Niestety nie doszedłem jeszcze do powłok ceramicznych, kwarcowych czy tam jakichś nano ale czy po takiej powłoce nie trzeba używać wosków czy też innych wynalazków, o których wyżej mówicie? Czym różnią się te powłoki, które są najlepsze w relacji do ceny? Błagam o poradę...

_________________
Mazda 323 BJ 2.0 CiDT
Mazda 6 GH 2.0 MZR-CD


 Zobacz moją 6tkę Zobacz profil  
Cytuj  

administrator
 Tytuł: Re: Woski
PostNapisane: Cz, 9 sty 2014, 21:51 
Avatar użytkownika
Weteran
Offline
Od: 22.10.2012
Posty: 6162
Lokalizacja: Warszawa
Rok produkcji: 2014
Generacja: III
Silnik: 2.5 SKYACTIV-G (Pb)
Skrzynia: AT
Wersja: SkyPassion
Mnie niedawno TOMASZ zaraził detailingiem, więc kupiłem sobie w detailerze owcę do mycia i składane wiaderko:
ObrazekObrazek

Co jakiś czas późnym wieczorem jeżdżę na myjnię (z resztą koło Ciebie, przy salonie Opla na Rudnickiego) i robię dokładne mycie na jedno wiadro ( :) ) + dokładne wycieranie.

Raz nałożyłem wosk (kupiłem sobie próbkę u chłopaków). Nałożyłem w garażu dwie warstwy (jedną, wyschnięcie, polerka, drugą, wyschnięcie, polerka).

Po nałożeniu wosku samochód myło się dużo łatwiej (lepiej schodził brud), po myciu nakładałem Quick Detailera (myjesz auto, wycierasz, nakładasz mgiełkę z buteleczki ze spryskiwaczem i przecierasz) - wspomaga działanie wosku.

Ja mam ten:
Obrazek

Teraz wypadałoby nałożyć znów wosk, ale jakoś pogoda na tyle chujowa, że ciężko z myjni wrócić nieusyfionym autem :(

Jak nie masz zbytnio czasu to zostaje Ci sama lanca, ale potem nie da się wytrzeć samochodu do sucha i będziesz jeździł niedomytym, nie ma bata.

Więc jak masz zacięcie to kombinuj:
1. wiaderko,
2. coś do mycia (może być owca, może być inny wynalazek, w detailerze Ci coś na pewno polecą),
3. szampon,
4. i koniecznie fluffy(czyli ręcznik do wycierania, jest genialny).
Obrazek

5. jak chcesz poszaleć to dokup aplikator do nakładania wosku i wosk (możesz zacząć od próbki, starczy Ci spokojnie na kilka woskowań). Nie masz warunków to nałóż jedną warstwę i też będzie ok.
ObrazekObrazek

6. jakiś quick detailer (po nałożeniu wosku i porządnym myciu auta nie zaszkodzi prysnąć).

A do tej pory korzystałem z myjni na Hery (http://www.myjnieautostyl.pl), ale nie ukrywam, że zgarniają wodę gumowymi wycieraczkami i suszą auto irchą. Ale robią to bardzo dokładnie i to ich plus. Jeździłem tam przez wiele lat różnymi samochodami i generalnie byłem zadowolony, dopóki nie robiłem tego sam...

Ale najważniejsze jest, żeby zmywać ptasie odchody. Jak pojeździsz z taką kupą kilka dni to masz dziurę w lakierze. Jak położysz wosk, to kupy schodzą dużo lżej, ale jednak jeździć z nimi jak sam zapewne wiesz nie warto...

Opisałem swoje doświadczenia, pewnie część rzeczy napisałem nie tak i mnie zaraz chłopaki poprawią :) Ale od tego zacząłem i jak na razie jestem bardzo zadowolony z efektów :)

To teraz co źle napisałem :D


 Zobacz moją 6tkę Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Woski
PostNapisane: Cz, 9 sty 2014, 22:19 
Avatar użytkownika
Stały bywalec
Offline
Od: 13.05.2013
Posty: 540
Lokalizacja: Pabianice / Łódź
Rok produkcji: 2009
Generacja: II
Silnik: 2.2 MZR-CD (ON)
Skrzynia: MT
Szanowny Kolego Czacha 83

Spokojnie, nic się nie obawiaj, od tego jest forum, żeby pytać i korzystać z wiedzy innych. Na samym początku, chciałem tylko powiedzieć, żebyś nie skupiał się na całym tym szumnie nazywanym detailingiem bo mnogość pojęć, ilość wiedzy potrzebnej do przyswojenia oraz wielość prodkutów może cie tylko zrazić. Na początku skup się na utrzymaniu auta w czystości w miarę poprawny i nie zagrażający twojemu lakierowi sposób.

Więc tak, od czego zacząć:

1. Kup sobie rękawicę do mycia auta, taką frotową, podstawowe modele zaczynając się od kilkudziesięciu złotych i sprawują się dużo lepiej niż gabka.
2. Mając rękawicę i wiadro, postaraj się nabyć szampon do mycia auta, trochę lepszy niż marketowy Car Ok (nie ubliżając nikomu) dość waże, żeby szampon miał neutralne PH co pomoże utrzymać ci nałożony na lakier wosk nico dłużej, niż przy użyciu zwykłych dość agresywnych szamponów szamponów.

Mając rękawice, wiadro i szampon możesz przystąpić do mycia. Po zakończeniu wytrzyj auto, dobrze żebyś miał ręcznik z miękkiej mikrofibry, nie namachasz się strasznie, nie porysujesz lakieru a efekt suchego auta osiągniesz stosunkowo szybko.

Dla znawców tematu, specjalnie na początku nie poruszam tematu, glinkowania, użycia clenera, dekontaminacji lakieru etc, etc. co by nie wystraszyć kolegi już na samym początku. :D

3. Zaopatrz się w dowolny wosk twardy, tzn. wosk w postaci stałej (nie mleczko) i nasmaruj cały samochód, odczekaj ok. 15-20 minut i wypoleruj auto miękką szmatką, najlepiej z mikrofibry. O tym jaki wosk będzie najlepszy do jakiej pory roku pod kątem składu powiemy ci później, <hahaha> teraz chyba nie jesteś jeszcze na taką wiedzę gotowy <hahaha>

Spokojnie nie martw się tymi magicznymi 2 miesiącami, wosk twardy położony na samochodzi spokojnie powinien wytrzymać ok 3-4 miesięcy przy założeniu użycia Quick Detailera (o tym za chwile), oczywiście samochód nie będzie cały czas tak ładnie wyglądał jak przez pierwszy tydzień, ale uwierz mi wosk będzie na lakierze i będzie go chronił.

Wracając do tematu Quick Detailera w skrócie QD, jest to preparat pomagający woskowi żyć dłużej, stosuje się go po każdym myciu i wysuszeniu auta, tyle teoria, w praktyce jak użyjesz go co drugie mycie to myślę, że też będzie ok.
Z podstawowych i dość łatwo dostępnych QD mogę polecić si Sonax Xtreme Briliant Shine Detailer, ja go co prawda nie stosowałem ale kolega Sabat na pewno dorzuci ci parę cennych rad o tym produkcie bo wiem, że go używa i jest zadowolony.

Na początek chyba ci to powinno starczyć, ważne żebyś nie starał się za wszelką cenę ogarnąć całego tematu Car Detailingu bo tego jest naprawdę dużo i niepotrzebnie możesz się zniechęcić, pamiętaj wszytko w życiu trzeba stopniować. Nadmiar wiedzy może człowieka zdołować. Na początku spokojnie czytaj, pytaj i próbuj, z czasem wiedza i doświadczenie przyjdą same, a z nimi przyjemność, więc próbuj, próbuj i jeszcze raz próbuj a potem podziel się z niami swoimi doświadczeniami.

W razie pytań wal śmiało, myślę że nie tylko ja ale i inni koledzy z przyjemnością pomogą ci i podzielą się swoją wiedzą.

-- Dodano: Cz, 9 sty 2014, 23:27 --

Kaczor napisał(a):
Raz nałożyłem wosk (kupiłem sobie próbkę u chłopaków). Nałożyłem w garażu dwie warstwy (jedną, wyschnięcie, polerka, drugą, wyschnięcie, polerka).


Kaczor jeśli kładziesz dwie warstwy wosku (co gorąco polecam) to nie jedna po drugiej, szkoda twojego czasu i siły, bo efekt dwóch warstw nałożonych jedna po drugiej nie będzie dużo lepszy niż jednej.

Jeśli warstwujemy produkty, czego osobiście jestem zwolennikiem to dajmy czas odpowiednio wyschnąć i związać pierwszej warstwie, dlatego mowa jest o tych 24h po nałożeniu pierwszej warstwy woku i przed nałożeniem drugiej. W tym czasie wosk dokładnie wysycha, wiąże się z podłożem i następuje tzw. proces wypocenia (w przypadku wosków naturalnych). Nałożenie drugiej warstwy zaraz po pierwszej w odstępie kilkudziesięciu minut nie daje możliwości opisanych powyżej, dlatego szkoda siły i energii włożonej w docieranie dwa razy wosku, bo efekt jest znikomy, żeby nie powiedzieć żaden.

_________________
Właściciel Pięknej M6
Obrazek


 Zobacz profil  
Cytuj  

moderator
 Tytuł: Re: Woski
PostNapisane: Cz, 9 sty 2014, 22:30 
Avatar użytkownika
Stary wyjadacz
Offline
Od: 19.10.2012
Posty: 4896
Lokalizacja: Gdańsk
Rok produkcji: 2009
Generacja: II
Silnik: 2.2 MZR-CD (ON)
Skrzynia: MT
Wersja: Sport
Do wycierania wosku i quick detailera kup sobie małe mikrofibry.
Do tego jakiś dresing do plastików zewnętrznych i wewnętrznych (tutaj także cleaner). Kup też jakiś środek do felg.
Jak nie ma warunków na wosk to polecam Wet Coat Gyeona - preparat pryskasz na auto bezpośrednio po umyciu na myjni bezdotykowej i spłukujesz. Masz spokój na parę tygodni. Efekt jak po nałożeniu wosku.

_________________
Obrazek

Jazda, jazda, jazda ... czarna Mazda!


 Zobacz moją 6tkę Zobacz profil  
Cytuj  

administrator
 Tytuł: Re: Woski
PostNapisane: Cz, 9 sty 2014, 22:30 
Avatar użytkownika
Weteran
Offline
Od: 22.10.2012
Posty: 6162
Lokalizacja: Warszawa
Rok produkcji: 2014
Generacja: III
Silnik: 2.5 SKYACTIV-G (Pb)
Skrzynia: AT
Wersja: SkyPassion
kupis99 napisał(a):
Kaczor jeśli kładziesz dwie warstwy wosku (co gorąco polecam) to nie jedna po drugiej, szkoda twojego czasu i siły, bo efekt dwóch warstw nałożonych jedna po drugiej nie będzie dużo lepszy niż jednej.

Tak też myślałem, ale jakoś mnie poniosło :D


 Zobacz moją 6tkę Zobacz profil  
Cytuj  

moderator
 Tytuł: Re: Woski
PostNapisane: Cz, 9 sty 2014, 22:41 
Avatar użytkownika
Stary wyjadacz
Online
Od: 09.01.2013
Posty: 3825
Lokalizacja: Silesia, Opole
Rok produkcji: 2012
Generacja: III
Silnik: 2.0 SKYACTIV-G (Pb)
Skrzynia: MT
Wersja: SkyEnergy
Kiedyś, dawno, dawno temu do mycia używałem gąbki i jakiegoś szamponu z woskiem, ale od czasu pojawienia się w rodzinie Mazdy zostałem pozytywnie "zarażony" detailingiem i tak juz pozostanie... :) Przede wszystkim na początku musi być woda...dużo wody najlepiej pod ciśnieniem żeby zmyć calutki syf z karoserii...jeżeli auto jest bardzo zabrudzone traktuję je aktywną pianą:

Obrazek

i zmywam, następnie myję na "dwa wiadra" np. takim szamponem:

Obrazek

taką rękawicą:

Obrazek

następnie dokładnie spłukuję i osuszam takim ręcznikiem:

Obrazek

obecnie, za namową "detailingowców" z naszego Forum zakupiłem taki specyfik:

Obrazek

z tym że ww. środkiem trzeba robić przed osuszaniem pojazdu i po nałożeniu ponownie spłukać wodą...

felgi czyszczę takim środkiem:

Obrazek

na zimę auto nawoskowałem tym:

Obrazek

wiosną zarzucę to:

Obrazek

jak "powoskuję" i wypoleruję to lakier traktuję tym:

Obrazek

do środka używam tego:

Obrazek

i tego:

Obrazek

ufff...ale pisaniny :lol:

_________________
私はマツダが大好き


 Zobacz moją 6tkę Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Woski
PostNapisane: Cz, 9 sty 2014, 22:48 
Avatar użytkownika
Stały bywalec
Offline
Od: 24.10.2012
Posty: 673
Rok produkcji: inny
Generacja: Nie mam M6
Silnik: -
Skrzynia: MT
Wersja: -
produkty gyeona są świetne również polecam, ten żółty używam już od jakiegoś czasu, zastanawiam się do tej pory poco ja tyle siedziałem przy samochodzie
Ten jeden produkt wypiera wszystko to (no poza reloadem) co używałem do tej pory, daje efekt lustra po wypolerowaniu (chociaż nie trzeba tego robić), przyciemnia lakier, hydrofobowość drogich produktów i miny innych kierowców po wyjechaniu z myjni bezcenne:)

Trwałość testuje na mojej żony jazzie jest po pierwszym myciu i jest dobrze.

Na M6 która była pokryta reloadem + optimum car vaxem wcześniej użyłem nieco rozcieńczonego żółtego gyeona w stosunku 2 częsci gyeona i 1 część wody destylowanej - ja na razie nie zauważyłem różnicy w odprowadzaniu wody.


 Zobacz profil  
Cytuj  

administrator
PostNapisane: Cz, 9 sty 2014, 22:57 
Avatar użytkownika
Weteran
Offline
Od: 22.10.2012
Posty: 6162
Lokalizacja: Warszawa
Rok produkcji: 2014
Generacja: III
Silnik: 2.5 SKYACTIV-G (Pb)
Skrzynia: AT
Wersja: SkyPassion
Przeniosłem pytanie czachy o dbanie o lakier do tematu o dbaniu o lakier (z wosków), prosiłbym o skupienie się na zewnętrzu naszych Mazd :D


 Zobacz moją 6tkę Zobacz profil  
Cytuj  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 332 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 12  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  



Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL

skymiles v1.0.2 designed by Team -Programming forum-سيارات للبير . Upgraded to phpBB 3.0.14 by Kaczor.